Rolnicy nie mogą doliczać okresów ubezpieczenia w ZUS
Wpisał: Aleksandra Fałat - 12.02.2010
Od ponad roku ubiegający się o wcześniejszą emeryturę z KRUS nie mogą doliczyć do stażu ubezpieczeniowego lat opłacania składek do ZUS. Związkowcy kierują w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
Przez rok resort rolnictwa i posłowie zwodzili nas, że przygotowują zmianę przepisów, które odebrały rolnikom prawo do doliczenia do stażu emerytalnego także lat ubezpieczenia w ZUS. Nie będziemy już dłużej czekać - mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Związek składa więc wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ograniczających prawa rolników do uzupełniania okresów ubezpieczenia w KRUS.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) uspokaja, że trwają prace nad zmianami do systemu ubezpieczenia społecznego rolników.
Prowadzi je Międzyresortowy Zespół do spraw Reformy Systemu Ubezpieczenia Społecznego Rolników powołany przez prezesa Rady Ministrów. Mimo to związkowcy chcą zaskarżyć art. 20 ust. 3 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 z późn. zm.). Został on dodany przez art. 33 pkt 2 lit. b) ustawy z 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz.U. nr 228, poz. 1507).
Według MRiRW prawo do wcześniejszej emerytury rolniczej przysługuje rolnikowi, który osiągnął wiek 55 lat (kobieta) albo 60 lat (mężczyzna), jeżeli legitymuje się co najmniej 30-letnim stażem i zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej.
Okres ubezpieczenia rolniczego nie może być uzupełniamy okresem innego ubezpieczenia społecznego. Związkowcy krytykują to, że odebrano prawo do doliczenia okresów ubezpieczenia w ZUS tylko rolnikom urodzonym po 1948 roku. Ich zdaniem ten przepis jest niezgodny z konstytucyjną zasadą równości.
- Dodatkowo ustawa weszła w życie bez okresów przejściowych. To jest wystarczającą przesłanka do uznanie tego przepisu za niekonstytucyjny - dodaje Władysław Serafin.
Na podstawie danych KRUS można szacować, że wejście w życie nowych przepisów spowodowało, że prawa do wcześniejszych emerytur nie uzyskało 3 tys. osób.
793 zł wynosi średnia emerytura wypłacana przez KRUS
www.agroportal.net.pl
KRUS za ZUS? "Kuriozalny pomysł"
Wpisał: Aleksandra Fałat - 11.02.2010
Kuriozalny pomysł - tak Business Centre Club ocenił przedstawioną ostatnio przez wicepremiera Waldemara Pawlaka propozycję zastąpienia ZUS mechanizmami analogicznymi jak w KRUS. Co więcej, BCC ostro krytykuje system ubezpieczeń społecznych rolników, który - zdaniem organizacji - "jest drastycznym przykładem nieracjonalnego zarządzania środkami publicznymi".
Komentując planowane zmiany w systemie emerytalnym wicepremier i minister gospodarki zaproponował reformę na wzór Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Waldemar Pawlak stwierdził w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", że "KRUS jest dobrym i prostym systemem".
Reforma KRUS-u odwlekana z powodów politycznych
Opinia BCC na temat KRUS jest skrajnie przeciwna. Zdaniem organizacji, system ubezpieczeń społecznych rolników "jest drastycznym przykładem nieracjonalnego zarządzania środkami publicznymi", a rządzący z powodów politycznych unikają jego głębokiej reformy. Jednocześnie politycy "zasłaniają się argumentami o powszechnej biedzie rolników oraz o znacznie niższej opłacalności pracy w rolnictwie niż poza nim".
Tymczasem przeciętny miesięczny dochód w gospodarstwach rolników - jak przypomina BCC - jest większy niż w gospodarstwach pracowników (w 2007 r. było to odpowiednio 3682 zł i 3070 zł).
BCC: przedsiębiorca utrzymuje rolnika
BCC przypomina jednocześnie, że w odróżnieniu od Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który jest w ponad 90 procentach finansowany ze składek przyszłych emerytów, Fundusz Składkowy Rolników - w ponad 90 proc. finansowany jest przez budżet państwa.
Zatem gdyby ZUS został zastąpiony przez KRUS, emerytury wypłacałby budżet państwa. Jednocześnie poziom świadczeń spadłby do ok. 800 zł brutto.
Organizacja przypomina, że wieś otrzymując bardziej korzystne świadczenia, korzysta jednocześnie z ogromnych dotacji państwa i Unii Europejskiej. "Każdy Polak zatrudniony poza rolnictwem płaci rocznie ponad 1 tys. zł na emerytury rolnicze" - podkreśla BCC.
Co więcej, rolnik, niezależnie od wysokości dochodów i wielkości majątku, płaci ok. 70 zł składki emerytalno-rentowej. Tymczasem nawet najmniej zarabiający przedsiębiorca na ZUS co miesiąc musi przekazać prawie 800 zł. Dodatkowo rolnicy nie płacą podatku dochodowego.
Nierówność społeczna
"Wszystko to rodzi poczucie głębokiej niesprawiedliwości i nierównego traktowania obywateli, w tym przedsiębiorców. Jest także naruszeniem prawa do równości, które gwarantuje art. 32 Konstytucji RP" - komentuje zarząd Business Centre Club.
Organizacja proponuje opracowanie strategii rozwoju rolnictwa, poprawy konkurencyjności gospodarstw, informatyzację itp. Domaga się też "otworzenia przed rolnikami tych samych szans, jakie mają przedsiębiorcy poza rolnictwem i doprowadzenia do ponoszenia przez nich tych samych kosztów ubezpieczeń, które istnieją dla pracujących na własny rachunek".
Jak zreformować system emerytalny?
Następnie - sugeruje BCC - należy zreformować system emerytalny. Konieczna przy tym - zdaniem organizacji - jest likwidacja uprzywilejowań emerytalnych (górnicy, służby mundurowe, prokuratorzy i sędziowie), co przyniosłoby ok. 20 mld zł oszczędności rocznie.
Inne propozycje zmian to m.in. - wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zniesienie ograniczeń inwestycyjnych OFE oraz promocja dodatkowego oszczędzania Polaków na przyszłą emeryturę.
www.agroportal.net.pl
Po zmianie przepisów dzierżawcy oddadzą jedną trzecią użytkowanych ziem
Wpisał: Aleksandra Fałat - 11.02.2010
Agencja Nieruchomości Rolnych zaproponuje zmianę umów dzierżawcom użytków rolnych. Odzyskane ziemie zostaną podzielone i sprzedane rolnikom indywidualnym. Nie będzie też pierwokupu nieruchomości rolnych mniejszych od 1ha.
Wczoraj rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Zakłada on, że Agencja Nieruchomości Rolnych złoży propozycję zmiany umów prawie wszystkim dzierżawcom użytków rolnych Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, o powierzchni większej niż 10 ha. Zmiana będzie dotyczyć wyłączenia 30 proc. dzierżawionych ziem. Grunty odebrane dzierżawcom będą dzielone na mniejsze nieruchomości i przygotowywane do sprzedaży. Nowelizacja zmienia także przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, ograniczając uprawnienie ANR do pierwokupu oraz nabycia nieruchomości rolnych do nieruchomości o powierzchni większej lub równej 1 ha użytków rolnych. Zmianę tę pozytywnie ocenia Leszek Dereziński, prezes zarządu Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych.
- Pierwokup przysparzał pieniędzy notariuszom, a rolnikom kupującym działki problemów i kosztów - mówi Dereziński.
Projekt przewiduje, że Agencja w terminie 6 miesięcy od wejścia ustawy przedstawi dzierżawcom propozycję dokonania zmian umów łączących ich z ANR. Zmiany mają dotyczyć wyłączenia 30 proc. dzierżawionych użytków rolnych. Jeśli dzierżawca przyjmie propozycję - zmniejszy się wysokość płaconego przez niego czynszu dzierżawnego, a rolnik do czasu rozwiązania umowy będzie mógł zakupić pozostawioną mu część nieruchomości. Jeśli dzierżawca odrzuci propozycję Agencji, po zakończeniu umowy dzierżawione nieruchomości zostaną sprzedane rolnikom indywidualnym zamierzającym powiększyć gospodarstwo rodzinne lub osobom posiadającym kwalifikacje rolnicze zamierzającym takie gospodarstwo utworzyć.
- Takie rozwiązanie umożliwi rolnikom powiększenie ich gospodarstw oraz przyspieszy sprzedaż gruntów wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa - wyjaśnia Iwona Chromiak z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Trwałe rozdysponowanie nieruchomości ma też przyspieszyć rezygnację z możliwości gospodarowania zasobem przez Agencję w formie dzierżawy, najmu oraz oddania do administrowania na czas oznaczony.
200 tys. ha gruntów zostanie wyłączonych z dzierżawy w wyniku zmiany przepisów.
www.agroportal.net.pl
Zboża-ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 16.02.2010
Ciąg dalszy obniżek na rynku zbóż. Najbardziej ucierpiała pszenica konsumpcyjna.
Dziś tona dobrego jakościowo ziarna kosztuje średnio 480 złotych, a i tak trudno znaleźć nabywców. Na razie, i ceny i popyt zależą od opadów śniegu...
Gdyby bardzo chcieć znaleźć gatunek zboża, który jeszcze "utrzymuje się na powierzchni", byłoby nim żyto. Stawki zróżnicowane - od 310 złotych na południu kraju do 360 na północy, gdzie eksporterzy skupują ziarno w portach.
ŻYTO
średnie ceny transakcyjne zł/t
południe 310
centrum 330
północ 360
W przypadku pszenicy można już mówić o zrównaniu się notowań ziarna konsumpcyjnego i paszowego. Najczęstsze ceny transakcyjne, wynoszą znacznie poniżej 500 złotych za tonę.
PSZENICA
średnie ceny transakcyjne zł/t
konsumpcyjna 470 - 480
paszowa 460 - 480
I trudno liczyć na odwrócenie trendu. Zboża tanieją także na światowych rynkach, co doprowadziło do najniższych notowań od października ubiegłego roku. Inwestorzy, którzy lokowali pieniądze w surowcach, przystąpili do realizacji zysków, a to wyraźnie pokazuje, że nadziei na wyższe ceny zbóż, nie ma.
www.agroportal.net.pl
Mocno zielone?
Wpisał: Aleksandra Fałat - 17.02.2010
Czy będziemy tankować paliwa z większa zawartością "zielonych dodatków". Niewykluczone, że tak.
Prace nad takim rozwiązaniem już trwają pod naciskiem producentów biokomponetów oraz biopaliw. Bez tego ciężko będzie wypełnić tzw. Narodowy Cel Wskaźnikowy.
Obecnie tankując olej napędowy czy benzynę nawet nie wiemy, że może się w nich znajdować 5% dodatek etanolu lub estrów. To minimalna zawartość biokomponetów, która zdaniem przedsiębiorców powinna wzrosnąć.
Wszystko przez rosnące z roku na rok obowiązkowe dostawy biopaliw na rynek. Tzw. Narodowy Cel Wskaźnikowy zmusza koncerny, aby w 2010 roku było to już 5,75%. Aż do 7,1% za trzy lata. Aby wypełnić te wymogi koncerny paliwowe chcą podwyższyć minimalną zawartość biokomponetów w paliwach.
Krzysztof Romaniuk - Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego: ministerstwo cały czas pracuje nad wdrażaniem tych przepisów i spodziewamy się, że wejdą one najwcześniej w II kwartale tego roku.
I tak w przypadku oleju napędowego minimalna zawartość dodatków "bio" miałyby wzrosnąć do 10% objętości paliwa, a w benzynach do 7%.
Włodzimierz Warchalewski - prezes Związku Gorzelni Polskich: wdrażanie biokomponetów, które są odnawialnymi źródłami energii, jest tendencją ogólnoświatową pozwalająca też uniezależnić się od krajów dostawców ropy i produktów ropopochodnych
Koncerny paliwowe szacują, że obowiązek mieszania paliw z bioetanolem i estrami kosztuje je dziennie pół miliona złotych. Koszty te są później przerzucane na kierowców.
www.agroportal.net.pl
Jaja - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 17.02.2010
Ten rok dla producentów jaj zapowiada się - dobrze, a może nawet bardzo dobrze. Po styczniowej korekcie stawki wróciły do poziomów sprzed świąt. Nawet najmniejsze jaja sprzedawane są powyżej 20 groszy za sztukę.
Mniejsi hodowcy zaopatrują sklepy, więksi postawili na eksport. Na tym rynku każdy znajdzie teraz swoje miejsce. Zbyt jest pewny, a zapasy w magazynach zerowe. Polski towar kupuje teraz niemal pół Europy. Główne kierunki eksportu to Rumunia, Bułgaria i Węgry.
Hodowcy już na początku roku przystąpili do wymiany stad, tak aby z największą produkcją zdążyć przed Wielkanocą. Dziś w dużym hurcie za największe jaja można dostać około 35 groszy, za duże czyli "L" około 30, za średnie "M" powyżej 25.
jaja zł/szt.
hurtowe ceny zbytu
XL 0,33 - 0,35
L 0,28 - 0,32
M 0,25 - 0,29
S 0,20 - 0,25
Drożeje też towar do przetwórstwa. Kilogram jaj kosztuje już powyżej 4 złotych.
jaja do przetwórstwa zł/kg
ceny skupu
4,00 - 4, 15
www.agroportal.net.pl
Rzepak - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Kontrakty terminowe na rzepak, kuszą coraz bardziej. Zainteresowanie rośnie, rosną też ceny, choć wciąż bardzo nieśmiało. Stawki w dużej mierze wyznacza kurs euro. Dziś proponowane przez kontrahentów wynoszą najczęściej 1100 złotych za tonę.
Bardzo duży wpływ w całej Unii Europejskiej na ceny nasion rzepaku będzie miał jego większy przerób i rosnące zapotrzebowanie do produkcji biodiesla. Na razie widać lekki wzrost cen. Tak jest na giełdzie MATIF w Paryżu.
W ostatnich kontaktach stawki na maj osiągnęły poziom nieco ponad 294 euro za tonę. W czasie żniw będą nieco niższe, by pod koniec roku znów wzrosnąć.
CENY RZEPAKU
giełda MATIF
kontrakty terminowe euro/t
maj'10 294,25
sierpień'10 292,00
listopad"10 296,90
Popatrzmy jeszcze jak na naszym rynku kształtują się ceny śruty rzepakowej. Luty zamyka się jeszcze dość wysokimi stawkami, ale kontrakty kwietniowe są prawie o 100 złotych niższe.
ŚRUTA RZEPAKOWA
Zakłady tłuszczowe
kontrakty terminowe zł/t
luty 655,0
marzec 600
kwiecień 560
www.agroportal.net.pl
Nagła zapaść
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Nagłe i niespodziewane załamanie na rynku mleka. Drastycznie spadł popyt i ceny.
A może być jeszcze gorzej, gdyż niedługo Komisja Europejska będzie musiała uwolnić ogromne zapasy interwencyjne zgromadzone podczas poprzedniego kryzysu. Mleczarze już domagają się od Bruksela wprowadzenia dopłat do eksportu.
Niezbyt szczęśliwie rozpoczął się ten rok dla mleczarzy. Wszyscy liczyli na stabilizację tymczasem nastąpiło załamanie.
Tadeusz Badach - prezes OSM Krasnystaw: nie wiemy dlaczego tak się dzieje nie umiem tego wytłumaczyć w zasadzie dzisiaj jest brak zapotrzebowania na jakiekolwiek artykuły masowe, czyli proszek, masło, ser.
Sytuację dodatkowo komplikują także mrozy i śnieg. Wiele mleczarni ma kłopoty z dojazdem do gospodarstw i odbiorem mleka. Nie zmienia to jednak faktu, że ceny zbytu podstawowych artykułów mleczarskich i galanterii spadają.
Waldemar Broś - prezes KZSM:, jeśli policzyć ceny zbytu koniec października roku ubiegłego do końca stycznia tego roku to ten spadek w tych podstawowych artykułach jest 20%.
Sytuację komplikują także ogromne zapasy interwencyjne. Szacuje się, że w unijnych magazynach zalega 76 tysięcy ton masła oraz 260 tysięcy ton mleka w proszku. To wszystko niedługo będzie musiał trafić na rynek, który zostanie jeszcze bardziej rozregulowany.
Tadeusz Nardowski - prezes OSM Ostrołęka: na razie czekamy, ale jeżeli zostaną uruchomione te zapasy to ceny pójdą w dół i to drastycznie.
A obniżki wcześniej czy później obejmą rolników. Mleczarnie nie pozostawiają złudzeń, jeżeli kryzys potrwa jeszcze dłużej, ceny skupu mleka spadną.
www.agroabc.pl
Minister obiecuje
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Wiele. A konkretnie, że jeszcze w tym roku stanieją produkty żywnościowe. Ma to być efekt powołanej komisji ds. monitorowania cen i marż, która realnie rozpoczęła prace w zeszły piątek. Niestety posiedzenie Międzyresortowego Zespołu ds. Zwiększenia Przejrzystości Rynku Artykułów Rolno-Spożywczych i Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Żywnościowego było zamknięte dla mediów.
Minister rolnictwa zabiegał o powołanie komitetu u premiera od września ubiegłego roku, jednak dopiero trzy tygodnie temu Donald Tusk przystał na tę propozycję. Szefem zespołu, który ma monitorować ceny jest wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Przewodniczący mówi, że głównym zadaniem zespołu jest przeanalizowanie relacji zachodzących między kolejnymi elementami łańcucha - od producenta do konsumenta. Minister rolnictwa Marek Sawicki oczekuje, że w ciągu pół roku rynek zostanie uporządkowany dzięki prawnym rozwiązaniom, jakie zaproponuje komisja, która w piątek rozpoczęła swoją działalność.
Komisja będzie przedstawiała Radzie Ministrów sprawozdania na koniec każdego kwartału. Z konsumentami także będzie kooperować. Ma im regularnie przekazywać informacje w tym zakresie. Rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Cieloch, instytucji, której prezes również bierze udział w pracach Komisji, podkreśla w rozmowie, że przegląd aktów prawnych jest konieczny, jednak ingerencja będzie mogła się dokonywać tylko w przypadku ogromnych nadużyć. Oprócz UOKiKU w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele resortów gospodarki, finansów, skarbu.
Plany są bardzo ambitne. Na przykład ma zostać opracowana koncepcja planu dobrych praktyk w handlu żywnością. Wpisuje się ona w idee Komisji Europejskiej. W połowie stycznia, na spotkaniu w Brukseli minister poruszał problem marż i cen. Mówił o potrzebie wycofania dodatkowych opłat za usługi świadczone przez dostawców na rzecz sieci handlowych. Już latem ubiegłego roku Marek Sawicki ubolewał nad tym, że jako minister rolnictwa nie ma żadnego narzędzia do regulacji cen na rynku płodów rolnych, bo wszystkie działania interwencyjne skupia w swoich rękach Komisja Europejska.
Branża patrzy przychylnie na te działania. Zdaniem Andrzeja Gantnera, dyrektora Polskiej Federacji Producentów Żywności, trzeba wprowadzić takie prawo, żeby wszyscy obecni w łańcuchu dostaw mogli generować zyski ze swoich działalności. Także ze strony Andrzeja Falińskiego, dyrektora generalnego Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji padały pod koniec ubiegłego roku zapewnienia o chęci wzięcia udziału przez reprezentantów handlu, producentów i dostawców w tej debacie, bo trzeba opracować wspólny model współpracy.
www.agroabc.pl
Drób-ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Marny handel, czyli tradycyjna w lutym sytuacja na rynku indyków.
Niemcy owszem kupują, ale szukają taniego towaru. A w tym pomaga im polsko- polska konkurencja. Nasze zakłady walczą same ze sobą, oferując zaniżone stawki.
O zyski więc trudno. Innego wyjścia nie ma jak tylko przeczekać - dodają przetwórcy. W marcu powinno być lepiej, bo przetwórnie zaczną gromadzić zapasy na święta. Potem nadejdzie wyczekiwany sezon grillowy.
Dobrze, że chociaż indyki nie zrażają się informacjami o cenach i rosną jak szalone. Przy niskich temperaturach dostęp świeżego powierza mają zapewniony, a przy słabej wentylacji bywa z tym różnie. Jednak dla przetwórców zbyt ciężkie ptaki to też problem, aby zmieścić się w narzuconych przez odbiorców limitach wagowych.
A jakie ceny skupu?
żywiec drobiowy zł/kg
indory 4,30 - 4,62
indyczki 4,06 - 4,30
kurczaki 2,85 - 3,35
Za indory najczęściej firmy płacą około 4 i pół złotego. Za indyczki 4 złote 20 groszy. Kurczaki lekko w górę. Tu stawki zaczynają się od 2 złotych 85 groszy, kończą na 3 złotych 35 groszach.
www.agroabc.pl
Żądanie abolicji
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Posłowie żądają abolicji podatkowej dla osób prowadzących tzw. działy specjalne produkcji rolniczej. Z powodu zmieniającej się interpretacji przepisów fiskus zażądał od kilku przedsiębiorców zwrot wielu milionów zaległych podatków. Rolnikom grozi teraz bankructwo.
Pan Marek Krzysztoszek prowadzi zakład wylęgu i dystrybucji drobiu. Wczoraj przyjechał do Sejmu, aby opowiedzieć dlaczego grozi mu bankructwo. Przez 15 lat rozliczał się z fiskusem na podstawie tzw. norm szacunkowych.
Co roku dostawał decyzję naczelnika Urzędu Skarbowego potwierdzającą prawidłowe rozliczania się. Nagle 3 lata temu kontrola skarbowa uznała, że naczelnik się mylił, a podatek - oczywiście dużo większy - trzeba naliczyć na nowo.
Marek Krzysztoszek - producent drobiu: to nie jest wyrok tylko na mnie, ale także na moją rodzinę i na moją firmę. Najpierw państwo pomaga, daje preferencyjne kredyty, natomiast po 5 latach się budzi i stwierdza, że urzędnik skarbowy mógł się pomylić, podatnik powinien znać prawo podatkowe i finał jest taki, jaki jest.
Przedsiębiorca z dnia na dzień został zobowiązany do zapłacenia 4 milionów złotych zaległych podatków. To nieodosobniony przypadek. Najciekawsze w sprawie jest to, że nowa interpretacja przepisów podatkowych nie jest powszechna. Niektóre Wojewódzkie Sądy Administracyjne przyznają rację fiskusowi, inne rolnikom.
Dariusz Szostek - producent grzybów: liczymy na to, że my jako podatnicy, będziemy płacili takie podatki jakie się należą. To znaczy takie podatki, o których będziemy wiedzieli wcześniej wiedzieli, podatki jakie będą wymierzane według ustawy i podatki jakie będą wymierzane według zasad i prawideł ogólnie znanych.
Ministerstwo finansów powołując się na wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego tłumaczy, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Z kolei posłowie przypominali, że sprawy w NSA jeszcze się toczą i należałoby wstrzymać egzekucje.
Adam Szejnfeld - poseł PO: będziemy chcieli zapytać - wezwać pana ministra aby jeśli prawo będzie mu na to pozwalało wstrzymał egzekucję decyzji w określonych przypadkach dopóki w tych przypadkach nie zapadną rozstrzygnięcia sądowe.
www.agroabc.pl
Wezwanie do odsprzedaży
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.02.2010
Taki biznes na gruntach robi na Dolnym Śląsku Agencja Nieruchomości Rolnych- niestety kosztem rolników. Ma ona prawo odkupić od gospodarzy ziemię nawet po pięciu latach. Ci, którzy łudzili się, że są właścicielami - protestują.
5 lat temu Edward Golińczak zaciągnął kredyt i kupił od ANR 10 hektarów ziemi w Borku Strzelińskim. To jedne z najlepszych gruntów na Dolnym Śląsku.
Edward Golińczak-wieś Kojęcin: dziesięć miesięcy przed upływem prawa odkupu Agencja mi funduje takie oświadczenie - mogę tu pokazać, mówiące, że panie Edwardzie, pan już nie jest właścicielem. To my będziemy na tym polu coś robić, będziemy go drożej sprzedawać, a pan masz nam to oddać.
Robert Siatkowski - wieś Sobocisko: do 14 dni mamy stawić się w Agencji i podpisać protokół zdania gruntu rolnego.
ANR zażądała zwrotu około 140 hektarów uprawianych już gruntów.
Jacek Nikoda-wieś Kończyce: w tej chwili na jednej działce jest już uprawiana pszenica. Pszenica ozima. Druga działka jest już przygotowana pod ziemniaki.
Maciej Fałat-wieś Kojęcin: działki były kupowane na kredyt. Są obciążone hipotecznie. Pod te działki były zaciągane inne kredyty, bo są zakupione maszyny.
Stanisław Kremsa - wieś Świniobród: czujemy się oszukani.
Marzena Szocińska-rzecznik Agencji Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu: ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy wynika, które otrzymaliśmy w grudniu ubiegłego roku, wynika, że nieruchomości te będą miały inne przeznaczenie, że będą pod mieszkalnictwo, pod usługi przeznaczone. W związku z tym, aby chronić interesy skarbu państwa Agencja podjęła decyzję o odkupie tych nieruchomości.
To były i są działki rolne - mówią w gminie Borów. Nie chcemy niczego zmieniać.
Waldemar Grochowski- wójt gminy Borów: ba, mogę też powiedzieć z tego co wiem od swoich współpracowników, że właściciele tutaj nawet siedzący w tej chwili nie występowali z żadnym wnioskiem - do czego są uprawnieni, żeby te działki zmieniły przeznaczenie.
Jedno co się zmieniło to cena gruntów. Z kilkunastu tysięcy złotych za hektar ziemi pięć lat temu na ...sześćdziesiąt tysięcy.
Mieczysław Fałat-Powiatowa Izba Rolnicza w Strzelinie: skóra zdrętwiała na mnie i na całym samorządzie rolniczym.
Tadeusz Jakubowski - Dyr. Dolnośląskiej Izby Rolniczej: dla mnie jest to podejście Agencji nie do końca zrozumiałe. Albo ktoś popełnił błąd, albo ktoś miał złe dane.
Zdaniem notariusza, do którego zgłosili się rolnicy prawo odkupu ziemi, to martwe prawo i do tej pory nie było stosowane. Problem ma Agencja Restrukturyzacji, której pracownicy nie wiedzą jak potraktować rolników, którym zmniejszył się areał gruntów.
www.agroabc.pl
Będzie przełom w uprawie roślin energetycznych, za drewno coraz trudniej o zielone certyfikaty
Wpisał: Aleksandra Fałat - 05.02.2010
Jest już niemal pewne, że firma Toruńska Energetyka Cergia (francuska grupa EdF) zakontraktuje tysiące hektarów upraw roślin energetycznych. Podobne plany ma w Polsce kilka innych dużych firm energetycznych.
Cergia, produkującą prąd i zaopatrująca w ciepłą wodę dużą część Torunia, chce zainwestować niemal miliard złotych w budowę dwóch nowych bloków do produkcji prądu i ciepła. Mniejszy z nich, o mocy elektrycznej 20 MW i cieplnej 40 MW, ma być opalany wyłącznie biomasą z roślin energetycznych. W większym (120 MW prądu i 150 MW ciepła) udział tego paliwa będzie sięgał 20-30 proc.
Szansa dla rolników
Takie plany oznaczają, że Cergia będzie potrzebować co roku 200-300 tys. ton biomasy z roślin energetycznych. Trudno to na razie przeliczyć na dokładny areał uprawny, bo firma chce kontraktować kilka gatunków takich roślin, z których każda ma inną wydajność z hektara. Ale już wiadomo, że aby zapewnić tyle surowca, potrzeba będzie tysięcy hektarów.
Cergia rozmawia z rolnikami o przyszłych kontraktach.
Czas na przetarg
Bardzo zaawansowane są też przygotowania do budowy nowych bloków. Firma załatwiła już pierwsze formalności konieczne do rozpoczęcia prac budowlanych. Szykuje się też do ogłoszenia przetargu na wykonawcę.
- By rozpocząć tę inwestycję, potrzebna jest nam jeszcze ostateczna zgoda właściciela firmy, czyli grupy EdF. Chcielibyśmy ją otrzymać najpóźniej do końca tego roku - mówi Krzysztof Szyc, dyrektor biura rozwoju Cergii.
Jednak ta zgoda jest już właściwie przesądzona. Toruńska Energetyka musi tak czy owak zainwestować w nowe bloki, bo w 2015 roku zaczną obowiązywać w naszym kraju nowe, ostrzejsze normy emisji dwutlenku siarki i tlenków azotu, zaś stare bloki Cergii nie będą ich spełniać. Od ich modernizacji bardziej opłacalna jest budowa nowych bloków. Głównie z powodu obowiązkowego w UE ograniczania emisji dwutlenku węgla sprawiającego, że elektrownie i ciepłownie węglowe, chcąc nie narażać się na bardzo wysokie koszty zakupu praw do emitowania CO2, muszą rozglądać się za bardziej ekologicznym surowcem. Biomasa, jako odnawialne źródło energii, w dodatku zaliczana do tzw. surowców zeroemisyjnych (rośliny energetyczne rosnąc wchłaniają taką samą ilość CO2, jaka później wydziela się przy ich spalaniu) idealnie się do tego nadaje. A wykorzystując biomasę można zarobić grube pieniądze na sprzedaży zielonych certyfikatów, przyznawanych firmom produkującym prąd ze źródeł odnawialnych.
I ciepło, i prąd
Cergia chce, żeby jej nowe bloki były kogeneracyjne, to znaczy, by produkowały jednocześnie ciepło i prąd. Takie bloki są bardziej wydajne energetycznie od konwencjonalnych i dzięki temu ich właściciele dostają w Polsce tzw. czerwone certyfikaty, za które dostaje się spore pieniądze. Innymi słowy, w Toruńskiej Energetyce niemal wszystko przemawia za planowaną inwestycją, bo jest najlepszym z możliwych rozwiązań. Dlatego zgoda właściciela powinna być jedynie formalnością.
Inni też wybierają ten sposób
Podobne plany z podobnych powodów mają inne duże firmy energetyczne w Polsce, m.in. Energa i Enea. W przypadku dużych elektrowni węglowych dochodzi jeszcze jedna przyczyna. Dotąd wiele z nich, by dostać zielone certyfikaty i nie kupować praw do emisji C02, spalało razem z węglem zaliczane do biomasy odpady z tartaków i drewno leśne. W branży nazywano to współspalaniem.
O drewno było łatwiej
W 2008 roku weszły w życie przepisy, które z roku na rok, stopniowo, ograniczają możliwość przyznawania zielonych certyfikatów za produkcję prądu z drewna leśnego i odpadów z niego. Takie prawo wprowadzono po to, żeby w Polsce mogły rozwinąć się na szerszą skalę uprawy roślin energetycznych. Nie rozwijały się one bowiem u nas głównie dlatego, że elektrowniom łatwiej było kupować drewno leśne niż kontraktować uprawy roślin energetycznych. Głównie dlatego, że w przypadku drewna producenci prądu mogli mieć nawet tylko jednego dostawcę (Lasy Państwowe), a chcąc mieć rośliny energetyczne, biorąc pod uwagę rozdrobnienie polskiego rolnictwa, trzeba podpisywać umowy z dziesiątkami, a nawet setkami rolników i z każdym z nich rozliczać się z osobna. Mogłoby uprościć to tworzenie grup producenckich przez rolników uprawiających rośliny energetyczne, ale takie grupy na razie są jedynie w planach.
www.agroabc.pl
Wypłaty dopłat bezpośrednich
Wpisał: Aleksandra Fałat - 04.02.2010
Ponad 8 miliardów złotych dla miliona rolników. Mimo przejściowych kłopotów tempo wypłaty dopłat bezpośrednich jest wysokie. Agencja Restrukturyzacji zapewnia, że zdecydowana większość pieniędzy jest już na kontach, a w tym miesiącu pójdą kolejne przelewy.
Sławomir Wróbel dopłaty bezpośrednie dostał jeszcze w grudniu. Większość pieniędzy już wydał.
Sławomir Wróbel, wieś Gulczewo: przez ostatnie lata to zwykle przeznaczałem to na inwestycje, ale teraz w związku z tym że gospodarka nam osłabła więc bardziej na bieżące czyli środki ochrony roślin, paliwo.
Dzięki temu pan Sławomir zaoszczędził kilkaset złotych, bo w grudniu zarówno paliwo jak i nawozy były tańsze. Dlatego niecierpliwość rolników, którzy jeszcze nie dostali dopłat bezpośrednich nie dziwi.
Marcin Kołątaj, wieś Romanów: dostałem decyzję a dopłat nie mam. Także nie mam żadnych informacji o wpłynięciu pieniędzy na konto.
Im dłużej trzeba czekać tym straty są wyższe.
Marcin Kołątaj, wieś Romanów: dopłaty zaczynają wpływać, ceny nawozu idą w górę. Dopłaty rolnicy powydają nawozy są dużo tańsze.
Urzędnicy zapewniają, że zdecydowana większość rolników pieniądze dostanie lada dzień.
Jolanta Dobiesz, ARiMR: do końca lutego tego roku agencja planuje wypłacić płatności dla ponad 210 tysięcy rolników na kwotę 2,2 miliarda złotych.
A to oznacza, że jeszcze w tym miesiącu 90% rolników będzie miało pieniądze na kontach.
www.agroportal.net.pl
Śruty - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 05.02.2010
Ostatnie dni przynoszą na światowych giełdach zmiany.
Odwrót na rynku dolara wywołuje zwyżki notowań surowców. Ale mimo tej odwrotnej tendencji, rewolucji na rynku zbóż spodziewać się nie należy. Jednak inaczej może już być na przykład z rzepakiem.
Na paryskiej giełdzie MATIF jego notowania, choć bardzo mozolnie, to jednak pną się w górę. Wczoraj na zamknięciu tona kosztowała blisko 287 euro. W końcówce stycznia stawki były średnio o 5 euro niższe.
CENY RZEPAKU
kontrakty terminowe
MATIF euro/t
koniec stycznia 282,5
wczoraj 286,7
Większe wzrosty powstrzymuje soja, której ceny nieprzerwanie idą w dół. I choć teraz pojawiło się odbicie, spektakularnych wzrostów spodziewać się nie należy. To przede wszystkim zasługa optymistycznych prognoz zbiorów tego ziarna w Argentynie.
Na giełdzie w Chicago tona soi kosztuje około 340 dolarów. A na naszym podwórku spadki. Ceny śruty sojowej są o 300 złotych niższe niż przed rokiem. Dziś trzeba za nią zapłacić około 1260 złotych.
CENY ŚRUTY SOJOWEJ
2009
luty 1550 - 1560
2010
styczeń 1300
luty 1250 - 1270
www.agroabc.pl
Tusk o KRUS
Wpisał: Aleksandra Fałat - 02.02.2010
To jeszcze nie rewolucja, ale tylko, albo, aż jej zapowiedź. Premier Donald Tusk chce obalić dotychczasowy system ubezpieczeń oraz podatków płaconych przez rolników. Szczegóły przedstawi w połowie roku. Ale koalicjant Platformy Obywatelskiej, już zapowiada, że na żadne zmiany, które miałyby obciążyć rolników nie pozwoli.
Stanowisko ludowców w tej sprawie od początku było jasne. Z powodu biedy na wsi w KRUS-ie żadnych zmian nie będzie.
Marek Sawicki - minister rolnictwa: na kolejną głębszą reformę będzie czas wtedy, kiedy rzeczywiście dochody rolników zaczną zdecydowanie rosnąć.
Tymczasem podczas piątkowej prezentacji "Planu Rozwoju i Konsolidacji Finansów Publicznych" z ust szefa rządu padły zapowiedzi daleko idących zmian w systemie rolniczych podatków i emerytur.
Ta najważniejsza to ich uzależnienie od wysokości dochodów. W zamian za to rolnicy będą objęci ulgami podatkowymi. Proponowane zmiany mają być i tu cytat " finansowo neutralne dla większości gospodarstw rolnych".
Donald Tusk - premier: nie likwidując, czy nie proponując likwidacji KRUS-u, aby zacząć stosować kryterium dochodowe w stosunku do najzamożniejszych rolników, aby oni powoli także wchodzili w system powszechny. Ewolucyjnie, żadnych zamachów na uprawnienia i przyzwyczajenia.
Oszczędności jakie przyniosą te zmiany częściowo wrócą na wieś dzięki programowi "równe szanse". Będzie on skierowany do mieszkańców obszarów wiejskich, gdzie dominują gospodarstwa małe i biedne.
I tak Platforma obiecuje między innymi: stypendia dla młodzieży, pomoc dla żłobków i przedszkoli, szkolenia zawodowe, tani Internet, a także dopłaty do transportu ułatwiające dojazd do pracy w miastach.
I jeszcze jedno. Ponieważ rząd chce przyśpieszyć prywatyzację przesądzona jest już sprawa ustawy o zagospodarowywaniu nieruchomości rolnych. Projekt ustawy ma być przyjęty przez Radę Ministrów już jutro.
www.agroabc.pl
Równi i równiejsi
Wpisał: Aleksandra Fałat - 09.02.2010
Czujemy się oszukani - twierdzą rolnicy, którzy na skutek zmiany przepisów stracili prawo do wcześniejszych emerytur rolniczych. Problem dotyczy tak zwanych "dwu zawodowców", czyli osób, które przez pewien czas były ubezpieczone w KRUS-ie a przez pewien w ZUS-ie.
Marianna Wójcicka od dziecka pracuje w gospodarstwie. Niedawno przekazała ziemię synowi licząc na to, że w tym roku przejdzie na wcześniejszą, zasłużoną emeryturę. Teraz musi zmienić plany. Marianna Wójcicka, Józefów: mam jak do tej pory 20 lat ubezpieczenia w KRUSIE wcześniej mam 13 lat w ZUSIE. I w tej chwili jest sytuacja taka, że te lata pracy, lata składkowe nie liczą się do stażu pracy. Wszystko przez nowelizacje ustawy o emeryturach kapitałowych. Tadeusz Nalewajk, wiceminister rolnictwa: zmiana tej ustawy była podyktowana w związku z reformą ubezpieczeń powszechnych emerytalnych, która weszła w 2009 roku. Maria Lewandowska, rzecznik prasowy KRUS: warunkiem uzyskania świadczenia emerytalnego we wcześniejszym okresie jest posiadanie aż 30 lat okresu składkowego w KRUS oraz zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej. Osoby, które nie spełniają tego warunku, bo były ubezpieczone zarówno w KRUSIE jak i w ZUSIE mogą ubiegać się o emeryturę w systemie powszechnym a nie rolniczym. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS: występując o świadczenie w ZUS-ie, ZUS wyliczy świadczenie na bazie FUS-u, czyli ubezpieczenia w FUS-ie i na bazie rolniczego ubezpieczenia, jednak nie może dana osoba pobierać świadczenia w KRUS-ie. Problem w tym, że w zdecydowanej większości przypadków oznacza to dłuższe oczekiwanie na emeryturę i niższe świadczenia. Marianna Wójcicka, Józefów: dlaczego są równi i równiejsi. Jedni mogą dostać pracowali a drudzy pracowali i zostają na lodzie. Tadeusz Nalewajk, wiceminister rolnictwa: jeśli dzisiaj ktoś by miał i ten system by dalej funkcjonował 27 czy 25 lat ubezpieczenia w ZUSIE i 5 lat w KRUSIE i by mógł wcześniej przejść na wcześniejszą emeryturę to myślę, że ten system nie spełniałby swoich funkcji. Marianna Wójcicka, Józefów: przykro jest w naszym przypadku syn został na gospodarstwie, cały czas inwestuje, stara się podciągnąć to gospodarstwo i jeszcze wychodzi na to, że musi utrzymywać rodziców. Podobny problem może mieć nawet 100 tysięcy osób urodzonych po 1948 roku. Tak zwany stary i nowy portfel, wysokie i niskie renty strukturalne a teraz jeszcze świadczenia z KRUS-u lub ZUS-u. System emerytalnych rolników staje się coraz bardziej zagmatwany. A każda kolejna zmiana coraz bardziej dzieli wieś.
www.agroabc.pl
Zboże - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 09.02.2010
Na rynku zbóż handel wyjątkowo mizerny i najczęściej regionalny.
Niskie ceny jeszcze spadają. Dziś na przetargach Warszawskiej Giełdy Towarowej obniżono cenę pszenicy konsumpcyjnej o kolejne 10 złotych do poziomu 480-ciu, ale zdaniem maklerów te działania są zwykle opóźnione o tydzień i najprawdopodobniej ziarno ponownie nie znajdzie nabywców.
Wszyscy podkreślają, że trudno handlować kiedy oczekiwania kupujących i sprzedających są tak rozbieżne jak teraz.
Rolnicy przestali już liczyć na podwyżki i zaczęli sprzedawać zboże-informuje Renata Barczyk z biura maklerskiego Start w Szczecinie, tym bardziej, że coraz częściej mówi się o pełnych magazynach.
W dodatku z Ukrainy docierają informacje o przymiarkach do uruchomienia interwencji na rynku pszenicy, a wtedy jeszcze więcej ziarna pojawiłoby się na rynku.
ZBOŻA ceny transakcyjne zł/t
żyto konsumpcyjne 350
żyto paszowe 320-340
pszenżyto 370-400
pszenica konsumpcyjna 470-500
pszenica paszowa 460-470
Porty obniżyły nieco ceny i skup jest mniejszy, teraz przyjmowane jest głównie żyto konsumpcyjne po 350 złotych i pszenżyto po maksymalnie 390 złotych, 400 dostają tylko rolnicy realizujący wcześniejsze kontrakty.
Niezbyt dobrze sprzedaje się teraz pszenica paszowa. Problem jest też z kukurydzą, w którą większość zainteresowanych firm już się zaopatrzyła. A ceny są teraz bardzo zróżnicowane i niestabilne.
KUKURYDZA ceny transakcyjne zł/t
północ kraju 500-520
południe kraju 490-500
Stawki z ubiegłego tygodnia, zaczynające się od 500 złotych za tonę tego ziarna, na południu kraju zaczynają być mało realne. Część rolników wstrzymuje się więc ze sprzedażą.
www.agroabc.pl
Rynek na lodzie
Wpisał: Aleksandra Fałat - 08.02.2010
Ofiarą mrozów padł rynek biopaliw. Zbyt niskie temperatury spowodowały, że praktycznie zamarła sprzedaż czystego estru rzepakowego. W efekcie koncerny paliwowe będą miały problem z realizacją obowiązkowych dostaw biopaliw na rynek. A to z kolei grozi wysokimi grzywnami.
Aby wywiązać się z obowiązku dostaw biopaliw koncerny sprzedają benzyny i olej napędowy z 5% domieszką estrów i alkoholu. Ale to nie wystarczy, aby zrealizować rosnący co roku tzw. Narodowy Cel Wskaźnikowy. Koncerny ratują się więc sprzedażą B-100 czyli czystego oleju. Problem w tym, że teraz nikt nie chce go kupować.
Krzysztof Romaniuk Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego: B100 nie powinno się stosować poniżej minus 10 stopni, a jeżeli już, to z dodatkami, które są po pierwsze kosztowne, a po drugie ich dodawanie to kolejny kłopot dla kierowców.
W efekcie kierowcy wolą kupić zwykłego diesla. A dla koncernów paliwowych oznacza to, że pierwsze dwa miesiące tego roku będą stracone. Aby uniknąć kar za zbyt małe ilości sprzedanych biopaliw trzeba będzie nadrabiać zaległości w kolejnych miesiącach.
Ale to dość skomplikowane. W tym roku koncerny muszą dostarczyć na rynek dwa razy więcej biopaliw niż w 2009. Pojawiły się nawet głosy, aby obniżyć progi Narodowego Celu Wskaźnikowego. Ale o tym z kolei nie chcą słyszeć rolnicy i producenci biokomponentów.
Mariusz Olejnik - Krajowy Zrzeszenie Producentów Rzepaku: od 2003 roku koncerny paliwowe mogły się przygotować do realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, poszczególne progi do 2020 roku są znane od wielu lat.
Do 2020 roku biopaliwa mają zająć w Unii Europejskiej, aż 10% rynku. To część ambitnego planu redukcji emisji dwutlenku węgla o 1/5.
www.agroabc.pl
Definicja rolnika i gospodarstwa rolnego
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.02.2010
Definicji rolnika i gospodarstwa rolnego jest tyle ile instytucji, które je tworzą. Teraz przyszedł czas na jej ujednolicenie zapowiada rząd. To dobry pomysł komentują ekonomiści, bo może się okazać, że rolników jest dużo mniej niż nam się wydaje. Według GUS-u jest ich ponad 2 miliony. W IACS-ie, czyli unijnym systemie odpowiedzialnym za wypłacanie dopłat bezpośrednich zarejestrowano już tylko około 1,5 miliona. Wszystko zależy od doboru kryteriów.
GUS-owi wystarczy akt notarialny gospodarstwa. Agencja Restrukturyzacji przyjmuje wnioski o dopłaty tylko od właścicieli gospodarstw powyżej jednego hektara. Z kolei ekonomiści zwracają uwagę, że tak naprawdę za gospodarstwo rolne można uznać tylko takie, które w większym, lub mniejszym stopniu produkują na rynek.
prof. Andrzej Kowalski - Instytut Ekonomiki Rolnictwa: często używam takiego przykładu. Mam samochód, ale nikomu nie przychodzi do głowy zaliczyć mnie do sektora transportu. Natomiast, jeśli ktoś ma hektar, dwa, pięć natomiast nie uprawia nawet na własne potrzeby a zaliczany jest do rolnictwa, to czy jest jakiekolwiek uzasadnienie.
Prace nad przygotowaniem nowej definicji rolnika i gospodarstwa rolnego zostały zapowiedziane w rządowym programie rozwoju i konsolidacji finansów publicznych. Zdaniem większości ekspertów należałoby przyjąć kryterium dochodowe.
Jerzy Wilkin - Uniwersytet Warszawski: ja byłbym skłonny uznać za gospodarstwo, gospodarstwo, które produkuje i sprzedaje produkty rolne określonej wartości.
A wtedy okaże się, że rolników jest dużo mniej niż w rejestrach GUS-u czy Agencji Restrukturyzacji.
Wiktor Szmulewicz - prezes KRIR: gospodarstw produkcyjnych, o tym wiemy dobrze - mówią o tym statystyki mamy około 300 tysięcy, a reszta produkuje na własne potrzeby i ma dodatkowe źródła dochodu - czasami udokumentowane a czasami nie.
Zdaniem ekonomistów osoby, które nie "załapią się" na nową definicję rolnika powinny utracić prawo do dopłat bezpośrednich czy KRUS-u. W zamian za to państwo powinno objąć ich instrumentami polityki socjalnej. I właśnie to wywołuje największe kontrowersje.
J. K. Ardanowski - doradca prezydenta ds. rolnictwa: tylko boję się, że rozmowa w tej chwili o definicji gospodarstwa, czy może tak jak inni proponują odciąć do trzech hektarów gospodarstwa pozbawiając je wsparcia unijnego, jest próbą szukania oszczędności, próbą w pewnym sensie ogrania wsi.
W rządowym planie konsolidacji finansów publicznych zapowiedziano uzależnienie rolniczych podatków i składek ubezpieczeniowych od wysokości dochodów.
www.agroportal.net.pl
Drób - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 08.02.2010
Ponieważ mróz nieco zelżał, stopniały też notowania drobiu w punktach skupu.
Po jednotygodniowym skoku powyżej granicy 3 złotych za kilogram żywca, teraz stawki za kurczaki spadły poniżej 2 złotych 90 groszy.
Tym samym prognozy mówiące o tym, że z powodu mniejszych wstawień, przecen nie będzie, nie sprawdziły się.
kurczaki zł/kg
ceny skupu
- umowy kontraktacyjne 2,75 - 3,20
- wolny rynek 2,65 - 3,00
Właściciele kurników narzekają więc na ceny, a przetwórcy tłumaczą, ze więcej płacić nie mogą, bo zbyt jest zbyt mały.
Dziś w większości firm brojlery kosztują od 2 złotych 80 groszy do 2 złotych 90 groszy. Więcej można dostać tylko za kurczaki małe tak zwane grillowe.
Niepokojące informacje płyną także z rynku indyków. W całej Europie spadają nie tylko ceny, ale i popyt. Jeśli do tego doliczyć mocniejszą ostatnio złotówkę, obniżki cen skupu są nieuniknione. Już teraz część zakładów podjęła decyzję o kilku groszowej korekcie.
indyki zł/kg
ceny skupu
- indory 4,30 - 4,60
- indyczki 4,10 - 4,30
Ceny indorów zaczynają się od 4 złotych 30 groszy dla indyczek tyle wynosi maksymalna stawka.
www.agroabc.pl
Mięso - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 10.02.2010
Co na rynku mięsa?
Nie ma handlu, jest zabawa. Zabawa cenami, ale nie wesoła. Zmienny - mówiąc delikatnie - kurs euro narobił niezłego zamieszania.
Ostatni spadek wartości wspólnej waluty poniżej 4 złotych, mocno zachęcił importerów do wzmożonych zakupów. Lecz nagła zmiana kursu wywróciła wszystko do góry nogami. Kto może, podnosi więc ceny. Czy to w Polsce, Holandii czy w Niemczech.
Najlepszym przykładem jest łopatka wieprzowa. Dziś kilogram tego mięsa kosztuje nawet powyżej 5,5 złotego. A jeszcze w ubiegłym tygodniu ceny nie przekraczały 5 złotych.
ŁOPATKA
średnie ceny transakcyjne zł/kg
- ubiegły tydzień 4,80 - 4,90
- dzisiaj 5,30 - 5,60
Taka zmiana w żaden sposób nie wynika ze wzmożonego popytu, to tylko próba wyrównania stawek z powodu różnic kursowych - komentuje Jarosław Ogorzewski z giełdy Agrohandel w Łodzi.
Pojawiają się też nieśmiałe przymiarki do eksportu za wschodnia granicę. Firmy położone bliżej tych terenów, zaczynają "rozglądać" się za towarem. W większości magazyny pękają w szwach, ale gdy trafi się okazja, nikt nie wybrzydza.
A kupowane jest oczywiście to, co zwykle najtańsze. Średnie ceny transakcyjne słoniny nie przekraczają 3 złotych za kilogram. Skórki wieprzowe można kupić juz po 60 groszy, choć producenci myślą o cenach dwa razy wyższych.
ŚREDNIE CENY TRANSAKYJNE
giełdy towarowe zł/kg
- słonina handlowa 2,60 - 2,80
- słonina przemysłowa 2,30 - 2,40
- tłuszcze twarde 1,80 - 1,90
- skórki wieprzowe 0,60 - 0,80
www.agroabc.pl
Dziczyzna - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 10.02.2010
To już końcówka sezonu łowieckiego.
W marcu skupowane będą tylko dziki. Niestety ceny są bardzo niskie, a rynki: niemiecki i francuski, na które głównie eksportujemy dziczyznę, swojego towaru mają pod dostatkiem.
W Niemczech w ciągu ostatnich lat liczba odstrzałów dzików lawinowo rośnie. W ubiegłym sezonie padł rekord, który wyniósł ponad 600 tysięcy ubitych sztuk. Teraz może być o kolejne 150 tysięcy więcej.
Niemieccy myśliwi dostają spore pieniądze za odstrzelenie dzika pod warunkiem, że tuszę wezmą ze sobą, na własny użytek. Takie środki zachęty mają doprowadzić do znacznego zmniejszenia populacji tych zwierząt, które czynią ogromne szkody.
U nas dzików też jest dużo, ale do skupu w tym roku trafiło mniej towaru, bo jak twierdzą przetwórcy koła łowieckie sporo mięsa zostawiały u siebie. Poza tym ceny spadły nawet o połowę w przypadku dzików i saren, tylko jeleni utrzymały się na stałym poziomie.
SKUP DZICZYZNY
ceny tusz zł/kg
- dziki 3,50
- jelenie 6,50
Teraz dziki skupowane są po 3,5 złotego za kilogram, a jelenie po 6,5. Ceny dotyczą tusz patroszonych, w skórze, pochodzących bezpośrednio z kół łowieckich. Kupowane od pośredników kosztują więcej.
www.agroabc.pl
I wilk syty i owca cała
Wpisał: Aleksandra Fałat - 10.02.2010
Ekolodzy grożą skierowaniem ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych do Trybunału Konstytucyjnego. Ich zdaniem projekt nowych przepisów, nad którymi dzisiaj rozpoczną się prace parlamentarne narusza ustawę zasadniczą przynajmniej w trzech punktach. Ale zwolennicy biotechnologii tłumaczą, że przed GMO nie uchronią nas nawet sądy.
Dzisiaj w Parlamencie rozpoczną się prace nad nowy prawem dotyczącym organizmów genetycznie zmodyfikowanych. Rząd z jednej strony zaproponował umożliwienie upraw GMO, ale z drugiej obłożył je takimi obostrzeniami, że zdaniem niektórych ich prowadzenie będzie niemożliwe. Ale zdaniem ekologów to za mało.
Paweł Połanecki - "Polska Wolna od GMO": rząd polski niejako eksperymentuje na naszym zdrowiu. Ten zarzut eksperymentowania na naszym zdrowiu pod nieobecność badań naukowych, które całkowicie uzasadniają bezpieczeństwo żywności GMO stanowi poważne ograniczenie naszego prawa obywatelskiego.
Zwolennicy biotechnologii przekonują, że przed GMO nie uciekniemy tak jak nie możemy uciec przed postępem naukowym. A w genetycznie zmodyfikowanych organizmach widzą jedyną szansę na wyżywienie wciąż rosnącej populacji ludzi na świecie.
Zwiększenie produkcji tradycyjnymi metodami nie przyniesie bowiem spodziewanych efektów.
prof. Andrzej Anioł - Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin: dalsza chemizacja jest niewskazana ze względów ekologicznych, o których już tutaj się nie będę rozwodził, nie mówiąc już o tym, że strasznie podnosi koszty produkcji. Ponieważ energia potrzebna do wytwarzania tych związków jest coraz droższa.
Według prognoz FAO do 2030 roku na świecie ma się pojawić dodatkowe 2 miliardy ludzi.
www.agroabc.pl
Zarząd KRIR w sprawie prywatyzacji spółek rolno-spożywczych Skarbu Państwa
Wpisał: Aleksandra Fałat - 29.01.2010
29 stycznia br. Zarząd KRIR, nawiązując do korespondencji z 20 listopada 2009 r., wystąpił do Ministra Skarbu Państwa - Pana Aleksandra Grada w sprawie udzielenia informacji, na jakim etapie znajdują się obecnie plany dotyczące prywatyzacji spółek rolno - spożywczych Skarbu Państwa. Zgodnie z założeniami - w pierwszej kolejności miały zostać sprywatyzowane spółki hurtowych rynków rolnych oraz cztery spółki zajmujące się hodowlą i rozrodem zwierząt.
Zdaniem samorządu rolniczego, Stacje Hodowli i Unasienienia Zwierząt, których Skarb Państwa jest jedynym właścicielem, mają kluczowe znaczenie dla hodowli zwierząt, postępu biologicznego, jak również są to podmioty zaopatrujące w nasienie polskich hodowców i producentów zwierząt. Samorząd rolniczy, zdając sobie sprawę z konieczności prywatyzacji SHiUZ, uważa iż tylko racjonalna ich prywatyzacja, po wcześniejszym skonsolidowaniu i umocnieniu - stwarzająca korzystne warunki zakupu udziałów organizacjom reprezentującym hodowców i producentów oraz samorządowi rolniczemu, reprezentującemu wszystkich, również niezrzeszonych, hodowców - pozwoli na niedoprowadzenie do sprzedaży spółek hodowlanych inwestorom zewnętrznym, a tym samym zapewni podtrzymanie rodzimej hodowli i pewne źródło dochodów dla wielu gospodarstw hodowlanych i spółek hodowlanych. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych uważa, że obecnie, aby doprowadzić do konsolidacji spółek, należy je przekazać do Agencji Nieruchomości Rolnych w celu stworzenia spółki strategicznej, która w następnym etapie mogłaby być prywatyzowana z udziałem hodowców i rolników. W odniesieniu do prywatyzacji spółek hurtowych rynków rolnych, zdaniem samorządu rolniczego, do każdej z nich należy podejść indywidualnie, ze względu na różny udział Skarbu Państwo oraz kondycję finansową. Podobnie jak przy spółkach zajmujących się hodowlą, sprzedaż akcji powinna być udostępniona producentom oraz operatorom, jak również izbom rolniczym, reprezentującym wszystkich producentów rolnych, a metoda wyceny powinna być jak najbardziej korzystna dla uprawnionych podmiotów.
Wystąpienie Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych zostało przekazane do wiadomości kierownictwa resortu rolnictwa.
www.krir.pl
Mniej, czyli więcej
Wpisał: Aleksandra Fałat - 10.02.2010
Jeżeli ktoś oczekiwał, że po wejściu do Unii Europejskiej budżet państwa będzie mniej wydawać na rolnictwo, bo gros wydatków przejmie Bruksela to grubo się pomylił. Od momentu akcesji wydatki na politykę rolną z budżetu krajowego wzrosły ponad dwukrotnie. A zdaniem ekspertów możemy się spodziewać utrzymania takiego trendu. To efekt tego, że większość unijnych dotacji jest dofinansowana przez budżety krajowe. Ale nie tylko. Komisja Europejska dopuszcza stosowania przez państwa członkowskie swoich instrumentów wsparcia wsi i rolnictwa.
W efekcie, podczas gdy nasze wydatki na rolnictwo na rok przed wejściem do Wspólnoty wynosiły niecałe 4,5 miliarda złotych, to już w 2004 roku wzrosły do ponad 5,5 miliarda. W 2006 roku wyniosły już 8 miliardów 700 milionów złotych i wciąż się powiększają.
Choć trzeba przyznać, że w tym samym czasie wydatki z budżetu Wspólnotowego także gwałtownie rosły. Unijna polityka rolna od 2014 roku w coraz większym stopniu będzie uwzględniała potrzeba finansowania z budżetów krajowych.
Jerzy Wilkin - Uniwersytet Warszawski: wspólna polityka będzie coraz silniej obudowywana krajowymi instrumentami. W związku z tym pozycja konkurencyjna poszczególnych krajów w tych krajach będzie się zmieniać niestety.
Niestety, gdyż finansowe możliwości Polski w porównaniu z bogatymi krajami Europy Zachodniej są dużo mniejsze. Wystarczy powiedzieć, że najczęściej z takiej możliwości korzystają Niemcy i Francja.
Andrzej Kowalski - IERGŻ: mają 4-5 razy niższy produkt krajowy brutto mamy ograniczone środki lokowania na polityki związane z rozwojem rolnictwa.
A wnioski są dość zaskakujące. Gdyby zlikwidowano wspólną politykę rolną mogłoby to nie tylko nie doprowadzić do spadku wydatków na rolnictwo w Europie, ale wręcz przeciwnie do ich znacznego wzrostu. Poszczególne państwa Unii Europejskiej rywalizowałby, bowiem ze sobą, kto w większym stopniu wesprze farmerów.
www.agroabc.pl
Uproszczone wnioski o przyznanie płatności za 2010 rok już trafiają do rolników
Wpisał: Aleksandra Fałat - 02.02.2010
Od 2010 roku rolnicy ubiegający się o przyznanie płatności, będą wypełniać tylko jeden formularz wniosku. Oznacza to, że już w tym roku na jednym formularzu rolnicy mogą wnioskować o przyznanie dziesięciu rodzajów płatności. Wprowadzone udogodnienie sprawi, że rolnik nie będzie musiał wielokrotnie podawać tych samych danych. Rolnicy ubiegający się o przyznanie płatności rolnośrodowiskowych, którzy do 2009 roku składali cały dodatkowy wniosek o przyznanie takiej pomocy, od tego roku podadzą dane dotyczące deklarowanych działek na jednym formularzu. Są to uproszczenia, na które rolnicy czekali od dawna.
Wypełniony wniosek wraz z materiałem graficznym trzeba będzie złożyć w biurze powiatowym ARiMR albo przesłać pocztą, w terminie od 15 marca do 17 maja 2010 r. Jeśli wniosek złożony zostanie po 17 maja 2010 r. - ale nie później niż do dnia 11 czerwca 2010 r., za każdy dzień roboczy opóźnienia stosowane będą zmniejszenia należnej rolnikowi kwoty płatności o 1%.
Rodzaje płatności objęte nowym formularzem.
1. jednolitą płatność obszarową (JPO),
2. uzupełniające płatności obszarowe (UPO), w tym:
- płatności do powierz chni grupy upraw podstawowych,
- płatności uzupełniającej do powierzchni upraw roślin przeznaczonych na paszę, uprawianych na trwałych użytkach zielonych (płatności zwierzęcej),
- płatności uzupełniającej do powierzchni uprawy chmielu, niezwiązanej z produkcją
3. płatności obszarowej do powierzchni upraw roślin strączkowych i motylkowatych drobnonasiennych (specjalna płatność obszarowa),
4. oddzielnej płatności z tytułu owoców i warzyw (płatność do pomidorów).
5. przejściowe płatności z tytułu owoców miękkich (OM),
6. płatność cukrową,
7. płatności do zwierząt (wsparcie specjalne),
8. przyznanie płatności z tytułu realizacji przedsięwzięć rolnośrodowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt (PROW na lata 2004-2006),
9. płatności rolnośrodowiskowe (PROW na lata 2007-2013),
10 pomoc finansową z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW).
Ponadto od 2010 roku rolnicy, którzy spełniają warunki do otrzymania jednolitej płatności obszarowej, będą mogli ubiegać się o dwa nowe rodzaje wsparcia specjalnego. W Polsce zaplanowane zostało wprowadzenie:
- płatności obszarowej do powierzchni upraw roślin strączkowych i motylkowatych drobnonasiennych;
- płatności do krów i owiec.
Specjalna płatność przysługuje rolnikom w całym kraju do powierzchni upraw roślin strączkowych i motylkowatych drobnonasiennych uprawianych w plonie głównym, położonych na działkach rolnych, do których została przyznana jednolita płatność obszarowa. Na takie wsparcie w roku 2010 przeznaczona zostanie kwota 10,8 mln euro, przy założeniu, że do płatności tych zostanie zakwalifikowana powierzchnia ok. 180 tys. ha. Stawka płatności do hektara tych upraw wyniesie ok. 60 euro.
Rośliny motylkowate drobnonasienne i strączkowe, do powierzchni których rolnicy mogą ubiegać się o wsparcie specjalne to: koniczyna czerwona, koniczyna biała, koniczyna białoróżowa, koniczyna perska, koniczyna krwistoczerwona, koniczyny zwyczajna, esparceta siewna, lucerna siewna, lucerna mieszańcowa, bób, bobik, ciecierzyca, fasola zwykła, fasola wielokwiatowa, groch siewny, groch siewny cukrowy, soczewica jadalna, soja zwyczajna, łubin biały, łubin wąskolistny, łubin żółty, peluszka, seradela uprawna, wyka siewna. Nowa płatność nie przysługuje do tych działek, które w roku 2010 objęte są płatnościami z tytułu realizacji przedsięwzięć rolnośrodowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt (PROW 2004-2006) lub płatnością rolnośrodowiskową (PROW 2007-2013).
Płatność do krów przysługuje rolnikom z pięciu województw: lubelskiego, małopolskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, lub śląskiego. Rolnicy z tych regionów muszą złożyć wniosek o przyznanie jednolitej płatności obszarowej i posiadać na dzień 31 maja 2010 r. nie więcej niż 10 krów w wieku co najmniej 36 miesięcy. Płatności będą przyznawane tylko do zwierząt, które są zarejestrowane w siedzibie stada położonej na terenie tych województw. Podkreślić należy, że wszystkie te zwierzęta muszą być odpowiednio oznakowane i zgłoszone do systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt, który prowadzi Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Na realizację tej płatność w roku 2010 zostanie przeznaczona kwota 28,5 mln euro. Przy założeniu, że do takiego wsparcia kwalifikować się będzie ok. 200 tys. krów, stawka płatności do jednej sztuki wyniesie ok. 142,5 euro.
Płatność do owiec przysługuje rolnikom z pięciu województw południowej Polski: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego. Rolnik ubiegający się o takie wsparcie, poza złożeniem wniosku o przyznanie jednolitej płatności obszarowej, musi posiadać na dzień 31 maja 2010 r. co najmniej 10 samic z gatunku owca domowa w wieku co najmniej 18 miesięcy, zarejestrowanych w siedzibach stad położonych na terenie tych województw. Zwierzęta te muszą być zgłoszone do rejestru zwierząt gospodarskich prowadzonego przez ARiMR (system IRZ) i odpowiednio oznakowane, zgodnie z obowiązującymi przepisami. W roku 2010 na takie wsparcie zostanie przeznaczona kwota 1,5 mln euro. Przy założeniu, że do tych płatności kwalifikować się będzie ok. 50 tys. owiec, stawka płatności do jednej sztuki wyniesie ok. 30 euro.
Od 2010 roku, w zasadach przyznawania płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, o które ubiegają się polscy rolnicy, zaszły pewne zmiany. Jedna z nich polega na tym, że rolnikom prowadzącym uprawę zagajników drzew o krótkiej rotacji, takich jak: brzoza, topola, robinia akacjowa, wierzba, przysługiwały będą jednolite płatności obszarowe. Muszą oni jednak pamiętać, aby zadeklarować we wnioskach o dopłaty bezpośrednie tak wykorzystywane grunty, jako odrębne działki rolne.
Druga ważna zmiana dotyczy krajowych uzupełniających płatności obszarowych (UPO). Będą one przysługiwały do powierzchni, na których nie jest prowadzona żadna uprawa, jeżeli grunty te będą utrzymywane w dobrej kulturze rolnej. Dotychczas do takich gruntów przysługiwała jedynie jednolita płatność obszarowa.
Na skutek uchylenia unijnych przepisów, od 2010 roku nie będą przyznawane płatności do upraw roślin energetycznych, a w związku ze zniesieniem tych dopłat nie będzie też przyznawana pomoc do rzepaku (była to pomoc de minimis).
Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, od 2010 r. nie będą przyznawane także krajowe płatności uzupełniające do powierzchni uprawy chmielu w danym roku związanej z produkcją. Pozostaną jedynie tzw. historyczne dopłaty do powierzchni upraw chmielu.
ARiMR przypomina, że rolnicy otrzymujący jakiekolwiek dopłaty powierzchniowe, np. płatności bezpośrednie, ONW, rolnośrodowiskowe czy pieniądze za zalesione grunty rolne lub grunty inne niż rolne, muszą bezwzględnie przestrzegać przez cały rok zasad wzajemnej zgodności (cross compliance) w zakresie: ochrony środowiska naturalnego, identyfikacji i rejestracji zwierząt oraz dobrej kultury rolnej. Agencja zwraca uwagę, że od 1 stycznia 2010 roku obowiązują dodatkowe normy i wymagania, które nakładają na rolników obowiązek posiadania w określonych sytuacjach pozwoleń wodnoprawnych oraz zachowania charakterystycznych elementów krajobrazu.
www.arimr.gov.pl
Zmiana zasad ważenia zwierząt przez PZHiPBM
Wpisał: Aleksandra Fałat - 21.01.2010
Od 1 stycznia br. Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego wystawia hodowcom ryczałtowym faktury Vat RR za ważenie zwierząt. Warunkiem wystawienia takiej faktury jest terminowe zważenie zwierząt przez Hodowcę, poprawne wypełnienie protokołów określenia masy ciała oraz jak najszybsze wysłanie ich do Biura Związku w Warszawie. Z racji ograniczonego czasu obiegu dokumentów dyrekcja biura PZHiPBM prosi, aby protokoły ważeń były wysyłane najpóźniej następnego dnia po zważeniu zwierząt. Na podstawie nadesłanych protokołów określenia masy ciała zwierząt PZHiPBM wystawi fakturę VAT RR, która zostanie przesłana Hodowcy. Oryginał faktury pozostaje u Hodowcy, zaś podpisaną przez Hodowcę kopię - w trybie natychmiastowym - prosimy odesłać do Biura Związku. Hodowcy, którzy są płatnikami VAT na zasadach ogólnych, będą nadal otrzymywać faktury VAT za ważenie zwierząt.
PZHiPBM przypomina o terminowym ważeniu zwierząt. Cielęta po urodzeniu powinny być zważone w ciągu 48 godzin, młodzież na 210 dni - pomiędzy 165 a 255 dniem życia, buhaje na 420 dni - w okresie 375-465 dni.
www.topagrar.pl
Drób - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 27.01.2010
Na rynku drobiu nie ma zwiększonego popytu, ani sprzedaży, a mimo to ceny kurczaków zdrożały aż o ?-tą w ciągu kilku dni-informuje Mirosław Ossowski z biura maklerskiego Agrohandel w Łodzi.
Na razie tak duże wzrosty dotknęły tylko tuszki. Inne elementy utrzymują zeszłotygodniowe ceny. Ale jak długo?
KURCZAKI
ceny transakcyjne zł/kg
tuszki 5,00-5,10
ćwiartki 3,40-3,80
skrzydełka 2,80-3,20
filety 9,80-10,70
Niektórzy upatrują podwyżki w mroźnej pogodzie, transport żywego drobiu jest bowiem przy takich temperaturach znacznie utrudniony.
Kupują tylko ci, którzy muszą. Teraz za kilogram tuszek trzeba zapłacić około 5 złotych, czyli o 1 złotych więcej niż tydzień temu. Ceny ćwiartek bez zmian.
Zupełnie ustał handel ze wschodem. Nikt nie szuka nawet tych towarów, które zwykle cieszyły się popularnością. Mimo to zapasy nie rosną.
www.agroabc.pl
Wołowina - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 27.01.2010
Spokój na rynku wołowiny to już norma.
Tu wahania cen są znacznie mniejsze niż przy wieprzowinie czy drobiu. A i nastroje teraz lepsze, bo ceny zależą nie tyle od krajowego popytu, co wahań kursu euro. Mocna złotówka dla hodowców oznacza wyższe zyski. Według GUS ceny rosną, w grudniu były o kilkanaście % wyższe niż przed rokiem.
A ile płacą zakłady? Za byki najczęściej od 5 do 6 złotych za kilogram. Za jałówki maksymalnie 5, za krowy 4 złote. Ceny zależą od umięśnienia i rasy.
TUCZNIKI wg wbc zł/kg
ceny skupu netto
byki 4,80 - 6,00
jałówki 3,60 - 5,00
krowy 2,50 - 4,00
źródło ZM
Niższe stawki z reguły oferują tylko zakłady produkujące na krajowy rynek. Firmy, które mają podpisane kontrakty ekspertowe gotowe są płacić więcej.
Szczególnie, że żywca nie ma teraz dużo. A polską wołowiną interesują się Niemcy, Holendrzy, Belgowie czy Hiszpanie.
www.agroabc.pl
Szare niech będzie szare
Wpisał: Aleksandra Fałat - 27.01.2010
To próba likwidacji szarej strefy - tak o projekcie umożliwiającym rolnikom nieopodatkowaną produkcje żywności mówią jego autorzy. Już w lutym prace nad ustawą zaczną się w Senacie.
Zgodnie z obecnymi przepisami rolnik ma prawo sprzedawać nieprzetworzone produkty roślinne i zwierzęce bez potrzeby zakładania firmy i płacenia podatku dochodowego od osób fizycznych. Ale już sprzedaż wędlin, serów, dżemów czy innych produktów regionalnych jest nielegalna.
Senatorowie chcą teraz taką działalność zalegalizować. Rolnik będzie mógł produkować osobiście i na niewielką skalę żywność z wykorzystaniem surowców ze swojego gospodarstwa. Jeżeli wartość sprzedaży nie przekroczy 5 tysięcy złotych - bez konsekwencji podatkowych. Ale nawet po przekroczeniu tego limitu nie będzie musiał zakładać firmy.
Piotr Głowski - senator PO: powyżej tej kwoty również nie zakładamy firmy tylko raz w roku w pozycji inne w PIT-cie rocznym wpisujemy kwotę przychodu, kosztów wyliczonego dochodu i płacimy raz w roku od tej nadwyżki podatek.
Swoje wątpliwości do ustawy wyraziła Inspekcja Weterynaryjna, która zastrzegła, że projekt nie może legalizować sprzedaży produktów mięsnych pochodzących z uboju gospodarskiego.
Janusz Związek - Główny Lekarz Weterynarii: rolnik polski ma możliwość uboju świni na własne potrzeby. Może ją przetworzyć po uboju, przy czym cały czas się mówi o własnych potrzebach. Czyli w zakresie własnego gospodarstwa, w zakresie własnej rodziny.
Ale autorzy projektu przekonują, że o legalizacji sprzedaży wędlin z uboju gospodarskiego nie ma mowy.
Piotr Głowski - senator PO:, jeżeli będziemy chcieli sprzedać jakiś produkt, załóżmy przerobić na kiełbasy, należy to zawieźć do ubojni, potem półtusze przerobić.
Kto zechce zalegalizować produkcję żywności będzie musiał prowadzić ewidencje sprzedaży i wykazać wielkość przychodu.
www.agroabc.pl
Bioproblem
Wpisał: Aleksandra Fałat - 27.01.2010
Polscy producenci biopaliw domagają się od rządu interwencji. Chodzi o kontrakty na dostawy biododatków dla dużych koncernów paliwowych. Problem w tym, że największe krajowe rafinerie zamiast w Polsce, zaopatrują się w estry za granicą. Zdaniem branży, cierpią na tym nie tylko nasi producenci biopaliw, ale także rolnicy.
To co zapewnia rozwój rynku biopaliw w Polsce to tak zwany Narodowy Cel Wskaźnikowy. Czyli przepis, mówiący o minimalnym udziale biopaliw w rynku paliw ciekłych.
W tym roku obecność biododatków musi wynieść co najmniej 5.75%. Jeszcze rok temu była mniejsza o 1%. Problem w tym, że koncerny paliwowe zamiast krajowego surowca, używają zagranicznego. A kontrakty na dostawy polskich biopaliw są wciąż niewielkie.
Janusz Steinhoff, były wiceminister gospodarki:, jeżeli zapisujemy w jakiś regulacjach prawnych, że udział biopaliw musi być taki a taki, to nie możemy mówić podmiotowi, który funkcjonuje na polskim rynku, że on te biopaliwa musi kupić w Polsce, a nie w Niemczech czy innym kraju.
A tego, choć nie dosłownie domagają się polskie firmy biopaliwowe. Według ich wyliczeń, tegoroczny udział krajowych surowców w rynku nie przekroczy 40%. A to oznacza, że większość wsparcia w postaci ulg wypłynie za granicę, tak jak w ubiegłym roku. Stąd starania nad zmianą niekorzystnych dla firm przepisów.
Tomasz Pańczyszyn, Krajowa Izba Biopaliw: my mamy bardzo złe, nie przystające do przepisów europejskich zapisy dotyczące poziomu zabezpieczeń akcyzowych, bardzo złe prawo rozliczania ubytków bioetanolu w transporcie, to powoduje ogromne koszty firm, które uczestniczą w tym procesie. Firmy na Zachodzie mają inaczej.
Ale zdania, co do konieczności kolejnych regulacji prawnych tej branży są podzielone. Dla części ekspertów jedynym kryterium rozwoju rynku powinna być konkurencja cenowa.
Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw: pewna część biokomponentów i biododatków musi być z importu, choćby dlatego, żeby taka konkurencja cenowa była i żeby polscy producenci, no jednak nie szarżowali za wysoko z cenami, bo ostatnio im się zdarza.
W końcówce ubiegłego roku eksport polskiego rzepaku ostro poszybował w górę. W tym czasie za granicę wysłaliśmy prawie 200 tysięcy ton - z czego niemal całość do największego naszego odbiorcy - Niemiec. Nie jest tajemnicą, że część przetworzonego tam surowca w postaci biopaliw wraca do kraju.
www.agroabc.pl
Płatności bezpośrednie za 2009 r
Wpisał: Aleksandra Fałat - 21.01.2010
Procedury związane z przeniesieniem od 1 stycznia 2010 r. przez Ministerstwo Finansów rachunku do Banku Gospodarstwa Krajowego, wstrzymały bardzo dobre tempo realizacji przez ARiMR dopłat bezpośrednich. Jednak bardzo sprawne przeprowadzenie całej operacji legislacyjnej przez MF, pozwoliło na szybkie wznowienie tych płatności.
Do końca grudnia ubr. płatności bezpośrednie za 2009 rok otrzymało 745 tys. rolników, którym ARiMR przekazała blisko 6,2 miliarda złotych. Od 19 stycznia, po wznowieniu wypłat, prawie 65 tysięcy rolników otrzymało blisko 450 milionów zł. a do końca stycznia przewidziano wypłaty dla przeszło 320 tysięcy rolników, na których konta wpłynie w sumie przeszło 2,7 mld. zł. W pierwszych dniach lutego zostanie wypłacony kolejny mld. zł. Realizację dopłat bezpośrednich Agencja rozpoczęła, zgodnie z prawem Unii Europejskiej, od 1 grudnia 2009 r. i powinna zakończyć ich wypłatę do 30 czerwca tego roku. W Polsce w porównaniu z innymi krajami UE wypłaty dopłat bezpośrednich są realizowane najszybciej
Pieniądze z tych płatności pierwszej kolejności trafiły do rolników, których gospodarstwa ucierpiały z powodu klęsk żywiołowych. Ponadto tym razem właściciele dużych gospodarstw nie byli ustawiani na końcu kolejki płatności obszarowych. Na realizację dopłat bezpośrednich za 2009 rok przewidziano łącznie około 12,6 mld zł. Jest to kwota o blisko 40% wyższa od wypłaconej za 2008 rok.
Wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich złożyło wiosną br. blisko 1,4 miliona rolników. Dopłaty obszarowe, jakie za 2009 rok otrzymują polscy rolnicy, stanowią około 90% płatności wypłacanych rolnikom w państwach "starej unii". Płatności bezpośrednie pozwalają na poprawienie sytuacji rolników bez windowania cen za płody rolne przy rosnących w rolnictwie kosztach, z powodu drożejących nawozów i innych środków potrzebnych rolnikom. Unijne dopłaty bezpośrednie, współfinansowane z krajowego budżetu, zapewniają konsumentom tańszą żywność i sprawiają, że nasze produkty rolno-spożywcze są cenowo bardziej konkurencyjne na rynkach zagranicznych.
Rodzaje płatności bezpośrednich przyznawane rolnikom oraz stawki płatności obowiązujące w 2009 roku:
1. jednolita płatność obszarowa (JPO) - 506,98 zł/ha
2. krajowe uzupełniające płatności obszarowe, w tym:
- płatność do grupy upraw podstawowych (UPO) - 356,47 zł/ha
- płatność do powierzchni uprawy chmielu (płatność związana z produkcją) - 507,54 zł/ha
- płatność do powierzchni uprawy chmielu (płatność niezwiązana z produkcją) - 861,32 zł/ha
- płatność do powierzchni roślin przeznaczonych na paszę, uprawianych na trwałych użytkach zielonych (płatności zwierzęce) - 502,62 zł/ha
1. płatność do upraw roślin energetycznych - 190,33 zł/ha
2. płatność cukrowa - 53,47 zł/tonę
3. pomoc do rzepaku - 176 zł/ha
4. oddzielna płatność z tytułu owoców i warzyw (płatność do pomidorów) - 166,82 zł/tonę
5. przejściowe płatności z tytułu owoców miękkich - 1691,80 zł/ha (z czego 972,78 zł z budżetu UE, 719,02 zł z budżetu krajowego).
www.agroportal.net.pl
Zboże - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
Na rynku zbóż wyraźne przeceny, bo mrozy nie przeszkodziły dostawom, a transakcje realizowane są na bieżąco-informuje Renata Barczyk z biura maklerskiego Start w Szczecinie.
Jedyny problem to pojawiające się niemal w każdej partii ziarna robaki. Handlowi nie sprzyja też wahający się kurs walut.
Największe spadki dotyczą pszenicy i żyta.
ZBOŻA NA EKSPORT ceny transakcyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 475-485
żyto 350
Z dowozem do portu pszenica konsumpcyjna na eksport kosztuje nie więcej niż 485 złotych za tonę najwyższej jakości ziarna. Żyto na eksport kosztuje teraz około 350 złotych. Spadki widać też na przetargach Agencji Rezerw Materiałowych. Dzisiaj pszenica konsumpcyjna staniała o kolejne 10 złotych.
PSZENICA KONSUMPCYJNA przetargi ARM Cena wywoławcza zł/t
początek stycznia 530
ubiegły tydzień 510
dzisiaj 500
Trwa nadal wysyłka pszenżyta, ale realizowane są tylko stare kontrakty. Natomiast skup owsa na eksport już się skończył.
www.agroabc.pl
Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2010r
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.01.2010
Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie przekazuje informację uzyskaną z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczącą systemu dotowanych z budżetu państwa ubezpieczeń w rolnictwie oraz obowiązku ubezpieczenia, co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych, na które producenci rolni otrzymują dopłaty bezpośrednie.
Na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 150, poz. 1249, z późn. zm.) stosowane są dopłaty do składek producentów rolnych z tytułu zawarcia umów ubezpieczenia od wystąpienia następujących zdarzeń losowych:
- dla produkcji roślinnej (tj. upraw - zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych) od: huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny, suszy, ujemnych skutków przezimowania lub przymrozków wiosennych,
- dla produkcji zwierzęcej (tj. bydła, koni, owiec, kóz, drobiu lub świń) od: huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, pioruna, obsunięcia się ziemi, lawiny, uboju z konieczności.
Przepisy ww. ustawy dopuszczają możliwość ubezpieczania upraw roślin i zwierząt od wszystkich określonych w ustawie ryzyk lub wybranych przez producenta rolnego, np. występujących najczęściej na danym obszarze. Poziom dopłat z budżetu państwa do składek ubezpieczeń należnych od producentów rolnych z tytułu zawarcia umowy ubezpieczenia upraw rolnych lub zwierząt gospodarskich na 2010 r. został określony przez Radę Ministrów w rozporządzeniu z dnia 8 grudnia 2009 r. w sprawie wysokości dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w 2010 r. ( Dz. U. z 2009 r. Nr 217 poz. 1686), w wysokości: 50% składki do 1 ha upraw rolnych i 50% składki do 1 szt. zwierzęcia gospodarskiego.
Rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie do gruntów rolnych w rozumieniu przepisów o płatnościach do gruntów rolnych i oddzielnej płatności cukrowej ma obowiązek ubezpieczenia, co najmniej 50% powierzchni upraw. Rolnik ma zatem obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia z wybranym zakładem ubezpieczeń, który zawarł z ministrem właściwym do spraw rolnictwa umowę w sprawie dopłat, albo innym wykonującym działalność ubezpieczeniową w zakresie ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych, od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru, od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez powódź, grad, suszę, ujemne skutki przezimowania oraz przymrozki wiosenne.
Rolnik, który nie spełni obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, tj. ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw, obowiązany będzie do wniesienia opłaty za niespełnienie tego obowiązku. Wysokość opłaty obowiązującej w każdym roku kalendarzowym, stanowić będzie równowartość w złotych 2 Euro od 1 ha, ustaloną przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski według tabeli kursów nr 1 w roku kontroli. Opłata za niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego będzie wnoszona na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę rolnika. Powyższe sankcje nie będą jednak stosowane wobec rolników w przypadku, gdy rolnik nie zawrze umowy ubezpieczenia obowiązkowego z powodu pisemnej odmowy przez co najmniej dwa zakłady ubezpieczeń, które zawarły z ministrem właściwym do spraw rolnictwa umowy w sprawie dopłat, w szczególności z powodu zaoferowania ubezpieczenia w stawkach taryfowych przekraczających 6% sumy ubezpieczenia.
Należy podkreślić, iż niezawarcie przez rolników umów ubezpieczenia upraw rolnych nie będzie miało wpływu na ubieganie się przez nich o płatności bezpośrednie.
Obowiązek ubezpieczenia upraw rolnych jest konieczny w związku z unijnym obowiązkiem posiadania polis ubezpieczenia 50% upraw rolnych przez rolników, którzy od 2010 r. będą ubiegać się o inne formy wsparcia z budżetu krajowego w przypadku wystąpienia klęsk.
Zgodnie z ww. ustawą z dnia 7 lipca 2005 r., Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zawarł z trzema zakładami ubezpieczeń umowy w sprawie dopłat ze środków budżetu państwa do składek z tytułu zawarcia w 2010 r. umów ubezpieczenia z producentami rolnymi od ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych w rolnictwie, tj. z:
- Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w Warszawie,
- Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych "TUW" z siedzibą w Warszawie,
- Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Poznaniu.
www.agroabc.pl
Kopacz "przeliczyła" rolników
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
SKŁADKA BĘDZIE NALICZANA OD NAJNIŻSZEGO WYNAGRODZENIA?
Kierownictwo resortu zdrowia przyjęło w piątek projekt zakładający, że składka zdrowotna rolników będzie naliczana od najniższego wynagrodzenia, a nie od ceny kwintala żyta - poinformowała w sobotę minister zdrowia Ewa Kopacz.
- Wczoraj na kierownictwie przyjęliśmy nowy przelicznik dotacji, która będzie przekazywana z KRUS-u do Narodowego Funduszu Zdrowia. Projekt zakłada, by cena kwintala żyta nie była podstawą, od której naliczamy dotację, ale najniższe wynagrodzenie - poinformowała Kopacz w RMF FM.
Według niej, jeśli projekt zostanie zaakceptowany przez rząd i będzie zgoda parlamentu, w NFZ będzie więcej pieniędzy, "przynajmniej o tyle, ile zabrakło, czyli o 1,3 mld zł".
W czwartek wiceminister zdrowia Jakub Szulc poinformował, że plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2010 opiewa na kwotę niższą mniej więcej o 1,3 mld zł niż rzeczywiste wykonanie planu finansowego NFZ w 2009 r. To spadek ok. 2 proc.
www.agroabc.pl
Ktoś musi stracić...
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
Kto zyska, a kto straci? Od tego roku szykują się zmiany w dopłatach bezpośrednich. Tak zwane dotacje energetyczne przechodzą już do historii. Na wyższe wsparcie będą mogli za to liczyć producenci roślin wysokobiałkowych oraz hodowcy owiec i krów z kilku wybranych województw.
Jeden wniosek i aż 10 różnych rodzajów płatności. Najważniejsza zmiana w tegorocznym formularzu to dołączenie do niego także dopłat rolnośrodowiskowych.
Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa: na jednym załączniku graficznym będą mogli zaznaczyć do płatności i do programów rolnośrodowiskowych.
Od tego roku znikną dopłaty do roślin energetycznych, ale jest coś w zamian.
Renta Mantur, ARiMR: rolnicy otrzymają płatności do zagajników drzew o krótkiej rotacji i tutaj ta płatność będzie przysługiwała do takich gatunków jak brzoza, topola, wierzba i robinia akacjowa.
O dodatkowe płatności będą mogli występować rolnicy, którzy sieją rośliny strączkowe i motylkowate.
PŁATNOŚĆ DO ROŚLIN STRĄCZKOWYCH I MOTYLKOWATYCH 2010
10. 8 mln. euro : 180 tys. ha = 60 euro/ ha
koniczyna czerwona, koniczyna biała, koniczyna białoróżowa,
koniczyna perska, koniczyna krwistoczerwona, koniczyny zwyczajna,
esparceta siewna, lucerna siewna, lucerna mieszańcowa, bób, bobik,
ciecierzyca, fasola zwykła, fasola wielokwiatowa, groch siewny,
groch siewny cukrowy, soczewica jadalna, soja zwyczajna, łubin biały,
łubin wąskolistny, łubin żółty, peluszka, seradela uprawna, wyka siewna.
Do podziału jest prawie 11 milionów euro. Na stawkę 60 euro do hektara można liczyć, gdy rośliny wysokobiałkowe zostaną posiane na powierzchni nie większej niż 180 tysięcy hektarów.
Od tego roku dodatkowe dopłaty mogą też dostać hodowcy krów z województw: lubelskiego, małopolskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i śląskiego. Ponad 140 euro dotacji do każdej sztuki otrzymają rolnicy, którzy mają nie więcej niż 10 krów w wieku, co najmniej 36 miesięcy.
PATNOŚĆ DO KRÓW
stado - do 10 krów
wiek - co najmniej 36 miesięcy
stawka- 142,5 euro/ sztuka
Renta Mantur, ARiMR: mogą się o nie ubiegać rolnicy, którzy mają zarejestrowane siedziby stada na terenie Polski.
Wymóg ten dotyczy także hodowców owiec. O dodatkowe dotacje mogą ubiegać się rolnicy z województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego.
30 euro będzie przysługiwać do samic, które mają co najmniej 18 miesięcy, a w stadzie jest ich minimum dziesięć.
PŁATNOŚĆ DO OWIEC
stado - co najmniej 10 samic
wiek - co najmniej 18 miesięcy
stawka - 30 euro/sztuka
www.agroabc.pl
Polscy drobiarze zacierają ręce
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
...BO ROSJANIE WSTRZYMALI IMPORT KURCZAKÓW Z USA
Polskie kurczaki mają szansę znaleźć się na rosyjskim rynku, skoro Rosja zakazała importu brojlerów z USA, a sama nie ma szans na zaspokojenie potrzeb swojego rynku - ocenia dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa Leszek Kawski.
Według Kawskiego, handel stanie się jednak możliwy dopiero wtedy, gdy Rosjanie złagodzą swoje wymagania sanitarno-weterynaryjne, które są bardziej rygorystyczne niż prawo unijne. W jego ocenie w 2009 r. eksport polskiego mięsa drobiowego do Rosji był marginalny.
Chlorowanych kurczaków nie chcą Od 1 stycznia 2010 r. Rosja wstrzymała import kurczaków odkażanych chlorem ze Stanów Zjednoczonych. Pod względem produkcji drobiu Rosja nie jest samowystarczalna i co roku sprowadza go ponad 1 milion ton. W 2009 r. Stany Zjednoczone dostarczyły na rosyjski rynek 780 tys. tego mięsa. Rezygnacja z amerykańskiego drobiu oznacza, że Rosja będzie musiała znaleźć innych dostawców.
W ubiegłym tygodniu odbyły się rosyjsko-amerykańskie rozmowy na temat eksportu kurczaków, ale nie doprowadziły one do kompromisu. Premier Rosji Władimir Putin poparł wprowadzanie zakazu importu chlorowanych kurczaków i stwierdził, że Amerykanie "nie są gotowi do spełnienia rosyjskich wymogów sanitarno-weterynaryjnych", więc Rosja będzie szukała innych możliwości zakupu drobiu.
W wyniku zakazu importu, kurczaki już w styczniu podrożały w hurcie o ok. 20 proc. W opinii rosyjskich eksportów, nie jest to ostatnia podwyżka i podrożeją one po wyczerpaniu amerykańskich zapasów, a pod koniec 2010 r. będą kosztowały o 30 proc. więcej niż w grudniu 2009 r.
Polscy drobiarze zacierają ręce
- Zakaz importu amerykańskich kurczaków jest dla polskich producentów szansą na eksport, ponieważ koszty transportu są niskie - ocenia dyrektor Kawski. Jak zauważa, 10 polskich zakładów ma uprawnienia do sprzedaży mięsa drobiowego.
Jednak zdaniem Kawskiego, zakaz importu drobiu ze Stanów może mieć aspekt polityczny i nie wiadomo czy taka decyzja nie jest pretekstem, żeby coś "ugrać" z Amerykanami. W tej sytuacji zakaz może zostać szybko zniesiony.
Jak zauważył, w Rosji spożycie mięsa drobiowego stale rośnie, a import mięsa z UE będzie bardziej kosztowny dla Rosjan niż ze Stanów. - Ale gdyby Rosjanie nie cofnęli zakazu, to jest szansa na wywóz polskich kurczaków - powiedział.
Co czwarty kurczak wyjeżdża.
Kawski poinformował, że w ciągu 10 miesięcy ub. R. polskie firmy wyeksportowały ok. 251 tys. ton drobiu, o 13 proc. więcej niż w tym samym czasie 2008 r.
Jego zdaniem, eksport w 2009 r. wyniesie ok. 300 tys. ton, czyli 25 proc. całej produkcji. Głównie mięso trafiło do krajów UE (90 proc.), eksport do Rosji był marginalny.
www.agroabc.pl
WPR - Wielka Porażka Rolników
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
Opracowanie wizji przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej to jeden z trzech priorytetów hiszpańskiej prezydencji. Nad podobnym dokumentem, który ma być opublikowany w czerwcu pracują też unijne organizacje farmerskie skupione w COPA-COGECA - donosi Redakcja Rolna TVP.
Polska chce aktywnie uczestniczyć w tej debacie i już teraz buduje silną koalicje państw - zwolenników utrzymania obecnego charakteru Wspólnej Polityki Rolnej. Na początku lutego do Warszawy przyjeżdża grupa ministrów rolnictwa tej koalicji, aby dyskutować o nowych zasadach unijnej polityki rolnej.
Marek Sawicki - minister rolnictwa: chcemy współpracować z innymi państwami na rzecz wypracowania nowego, prostszego modelu płatności.
Chcemy, aby dopłaty bezpośrednie w całości były zależne od wielkości gospodarstwa. To niekwestionowany przez nikogo w kraju priorytet, od którego zależy rzeczywiste wyrównanie unijnych dotacji rolnych w Unii Europejskiej.
Romuald Ajchler - poseł Lewicy: rząd przede wszystkim powinien dążyć do tego, aby rolnicy mieli takie same dopłaty jak mają rolnicy "starej piętnastki".
Tymczasem teraz wiele państw starej Unii Europejskiej oblicza swoje dopłaty na podstawie historycznych wielkości produkcji. Dla nas - mimo tego, ze wysokość dopłat jest równa - oznacza to mniej pieniędzy.
Wszystko przez tzw. plony referencyjne, które są dużo niższe. Podczas, gdy farmer holenderski do hektara uprawy zbóż może liczyć na 420 euro dopłaty, polski rolnik tylko na 190. Ale jest jeszcze jedno. Wysokość unijnego budżetu rolnego na lata 2014-2020.
Krzysztof Jurgiel - poseł PiS: żeby środki przeznaczone na Wspólną Politykę Rolną w nowej perspektywie finansowej nie uległy zmniejszeniu w stosunku do obecnych środków.
O sposób podziału unijnego budżetu w przyszłości odbędzie się wielka polityczna bitwa. Liczymy, że naszym sprzymierzeńcem będzie w niej nowy komisarz ds. rolnictwa.
Dacian Ciolos - kandydat na komisarza ds. rolnictwa: Wspólna Polityka Rolna musi się reformować i przystosowywać do nowych warunków. Ale reformy nie mogą oznaczać redukcji budżetu rolnego i porzucenia niektórych mechanizmów wsparcia.
A w całej sprawie trzeba pamiętać o jednym. Już za kilka lat unijne rolnictwo będzie musiała funkcjonować bez interwencyjnego skupu płodów rolnych, dopłat do eksportu czy systemu limitowania produkcji mleka.
www.agronews.com.pl
Polska odpowiedź na GMO
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach pozyskał w ostatnim czasie projekt z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na określenie możliwości uprawy roślin strączkowych - ewentualnego substytutu soi, jako podstawowego źródła białka w paszach.
Realizacja ta została przygotowana ze względu na kontrowersje towarzyszące tematowi GMO w Polsce.
Zagadnienie GMO w Polsce budzi wiele emocji. Jest to problem złożony, bo, z jednej strony, wciąż nie wiadomo, jak produkty genetycznie modyfikowane będą wpływać na organizm człowieka i na środowisko naturalne. Z drugiej strony GMO stanowi szansę dla rolnictwa, ponieważ stwarza możliwości produkowania i hodowli gatunków odpornych na choroby i szkodniki. Organizmy genetycznie modyfikowane zawierają zmieniony materiał genetyczny, niepowstający w warunkach naturalnych.
Materiał genetyczny w produkcji GMO pochodzi z obcego organizmu. Projekt Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa pozwoli określić czy możliwe jest, w polskich warunkach, zastąpienie soi roślinami strączkowymi produkowanymi przez rolników w naszym kraju.
Zdania na ten temat są podzielone, ale głównym czynnikiem, który zadecyduje o możliwości powodzenia takiego przedsięwzięcia, będzie czynnik ekonomiczny. Złożą się na niego dwa aspekty, ceny soi na rynkach i koszty, jakie będzie musiał ponieść wytwórca w naszych warunkach klimatycznych w procesie produkcji roślin strączkowych.
Odpowiedź na pytanie, czy to przedsięwzięcie się powiedzie, poznamy za trzy lata. Dlaczego? - Minimum tyle czasu potrzeba, aby uwzględnić możliwości upraw i określić rachunek ekonomiczny - rachunek efektywności produkcji - tłumaczy profesor Seweryn Kukuła, dyrektor Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. Czas ten pozwoli także określić wartość efektywności żywieniowej projektu przez poszczególne gatunki zwierząt.
Jeżeli realizacja przyniesie oczekiwane rezultaty, będzie to alternatywa dla GMO. Projekt jest realizowany przez IUNG we współpracy z Instytutem Zootechniki. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach realizuje obecnie 20 projektów, z których połowa to projekty unijne. Na wszystkie realizacje Instytut ma około 28 mln zł, na projekty zagraniczne przeznaczono około 3 mln 800 tys. euro.
www.agronews.com.pl
Prognozy pszeniczno-jęczmienne
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.01.2010
Według Strategie Grains, tegoroczne zbiory pszenicy w UE osiągną 133,7 mln ton wobec 129,8 mln ton sezon wcześniej. Zapasy początkowe prognozowane są na 18,4 mln ton, tj. tylko o 0,4 mln ton mniej niż na początku bieżącego sezonu.
Spadnie zużycie pszenicy wewnątrz UE - z 117,1 mln ton w bieżącym sezonie do 116,5 mln ton. Import przewidywany jest w wysokości 5,3 mln ton wobec 4,5 mln ton w tym sezonie, a eksport na 18,2 mln ton wobec 17,6 mln ton sezon wcześniej. Jeśli bilans pszenicy miękkiej w sezonie 2010/11 byłby zbliżony do obecnych prognoz, mogłoby to oznaczać utrzymanie cen tego gatunku nadal na niskim poziomie.
W nadchodzącym sezonie spadnie natomiast unijna produkcja jęczmienia. Zbiory tego gatunku oceniane są na 58,2 mln ton w stosunku do 61,7 mln ton sezon wcześniej. Znacząco zwiększy się natomiast poziom zapasów początkowych - z 11,7 mln ton na początku sezonu 2009/10 do 16,4 mln ton. Zużycie wewnątrz UE wzrośnie z 55,4 mln ton w bieżącym sezonie do 58,1 mln ton. Prognozowany eksport jęczmienia wyniesie 2,8 mln ton w porównaniu do 1,8 mln ton w tym sezonie, a przywóz utrzyma się w tej samej wysokości - 0,2 mln ton.
www.agronews.com.pl
Jak paść, by krowa nie padła?
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.01.2010
Osiąganie dużych wydajności w produkcji mleka i żywca wołowego jest możliwe jedynie w oparciu o pozyskiwanie wartościowych pasz objętościowych. Użytki zielone są głównym źródłem pełnowartościowej i najtańszej paszy, a poza tym pełnią bardzo ważną rolę krajobrazową i ochronną dla naszego środowiska. Pastwisko może być dobrodziejstwem dla przeżuwaczy pod warunkiem, że je należycie zorganizujemy i wykorzystamy.
Trawy i rośliny motylkowe stanowią największą i najcenniejszą grupę roślin łąk i pastwisk. Rolnik z całej grupy wykorzystuje zaledwie 15 gatunków traw i 6 gatunków motylkowatych. Stanowią one najwartościowszą grupę roślin na pastwiskach, ponieważ wpływają na wielkość i jakość plonów. Są przez zwierzęta chętnie zjadane, a ich intensywna wegetacja przebiega od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Decydują także o trwałości pastwiska i wielu jego funkcjach pozaprodukcyjnych. Pomimo występowania na pastwisku wielu gatunków traw najwartościowszymi i zalecanymi do wysiewu są: życica trwała, wiechlina łąkowa, kupkówka pospolita, kostrzewa łąkowa, tymotka łąkowa, mietlica biaława, kostrzewa czerwona (forma rozłogowa). Z roślin motylkowych koniczyna biała.
Dobre i trwałe
Obecność roślin motylkowych dodatnio wpływa na glebę i skład runi, bowiem wykorzystują one składniki pokarmowe znajdujące się w głębszych warstwach glebowych. Rozwijając się w sferze przygruntowej, podobnie jak trawy podszywkowe zagęszczają darń. Wymienione gatunki traw spełniają określone kryteria ilościowo-jakościowe, takie jak: smakowitość, plonowanie, trwałość, zadarnianie oraz odporność na udeptywanie i częste zgryzanie.
Użytkowanie kośno-pastwiskowe jest najbardziej racjonalnym sposobem wykorzystania łąk i pastwisk. Polega ono na pastwiskowym użytkowaniu danej powierzchni przez okres 1-2 lat, a następnie przejście w tym samym wymiarze czasu na użytkowanie kośne. Jednostronne użytkowanie pastwiska powoduje, że skład florystyczny ulega zawężeniu.
W utrzymaniu składu botanicznego runi istotną rolę odgrywa również nawożenie. Przy doborze poszczególnych traw i motylkowych do mieszanek na użytki zielone trzeba brać pod uwagę ich trwałość, warunki siedliskowe, w których będą rosły, sposób, intensywność i okres użytkowania. Jeśli uszeregujemy niektóre gatunki traw pod względem trwałości, to na pierwszym miejscu będzie kupkówka pospolita, następnie kostrzewa trzcinowa, tymotka łąkowa, życica trwała, kostrzewa łąkowa i życica mieszańcowa. Procentowy udział poszczególnych składników runi powinien zawierać trawy niskie (40-60%), trawy wysokie (30-40%), motylkowate (20-30%) i zioła (ok. 5%).
Dobra mieszanka
Kupując mieszankę traw należy przede wszystkim zwrócić uwagę na jakość materiału siewnego, a nie tylko na jej cenę. Oprócz właściwego doboru gatunków i odmian do mieszanek ważna jest ilość wysiewu i parametry jakościowe nasion (zdolność kiełkowania I kl PN 85%, czystość min. 90%). W mieszance traw nie dopuszcza się obecności nasion perzu, szczawiu kędzierzawego i tępolistnego, owsa głuchego, kanianki, śmiałka darniowego i wyczyńca polnego. Wysiewając nasiona czyste, zapobiega się wypieraniu z runi właściwych gatunków traw i roślin motylkowych przez chwasty.
Przy komponowaniu mieszanki należy przede wszystkim uwzględnić stan uwilgotnienia gleb. Chcąc uzyskać mieszankę o dużej trwałości trzeba łączyć ze sobą rośliny o tych samych wymaganiach wilgotnościowych. I tak np. na gleby wilgotne zaleca się: kostrzewę łąkową, tymotkę łąkową i wiechlinę łąkową, a na luźne gleby torfowe nie preferuje się życicy trwałej.
Biorąc pod uwagę udział traw, rozróżnia się następujące typy florystyczne runi:
a) z dominacją traw: udział traw ponad 66%,
b) zrównoważony: udział traw 50-66%,
c) z dominacją ziół: udział traw poniżej 50%.
Przy zakupie traw trzeba również zwrócić uwagę na informacje zawarte na etykiecie, gdzie podany jest skład gatunkowy i odmianowy komponentów mieszanki. Niestety ostatnimi czasy producenci komponują mieszanki nie dostosowując składu botanicznego do odpowiedniego rodzaju siedlisk.
Użytkownicy powinni systematycznie kontrolować stan runi użytków zielonych. Pierwszym krokiem w ich ocenie jest stwierdzenie gatunków oraz udziału poszczególnych gatunków występujących w runi. Udział gatunków pożądanych powinien być wysoki, a mniej wartościowych niewielki. W tym celu w praktyce zaleca się przejść po przekątnej danego obiektu łąkarskiego i w losowo wybranych miejscach w kształcie koła o średnicy 5 m dokonać oznaczenia gatunków. Gatunki spisujemy w karcie pola z oznaczeniem miejsca analizy, by móc porównać wyniki w następnych latach. Następnie szacunkowo określamy w procentach udział gatunków. Szacunki zawsze odnoszą się do całkowitego plonu suchej masy (100%) na powierzchniach poddanych ocenie.
www.agronews.com.pl
Rozdysponowanie szczególnych środków wsparcia sektora mleczarskiego
Wpisał: Aleksandra Fałat - 21.01.2010
Zarząd KRIR w sprawie rozdysponowania szczególnych środków wsparcia sektora mleczarskiego.
20 stycznia br. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, po przeanalizowaniu zasugerowanych przez resort rolnictwa propozycji oraz zasięgnięciu opinii wojewódzkich izby rolniczych, przekazał Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi Markowi Sawickiemu opinię na temat sposobów rozdysponowania wsparcia dla producentów mleka ustanowionego na podstawie rozporządzenia Komisji (UE) nr 1233/2009 ustanawiającego szczególne środki wspierania rynku na rynku mleczarskim (Dz. Urz. UE L 330 z 15.12.2009, str. 70). Ogólna kwota 300 min EUR została podzielona na poszczególne państwa członkowskie na podstawie produkcji mleka w roku kwotowym 2008/2009 w ramach kwot krajowych. Polska otrzymała do wykorzystania kwotę 20.211.209 euro, a przyznane środki należy wypłacić producentom najpóźniej do dnia 30 czerwca 2010 roku.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaproponowało, aby wypłatę środków przeprowadziła Agencja Rynku Rolnego na podstawie szczegółowych zasad określonych w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, które zostałoby wydane na podstawie art. 12a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych. Mając na uwadze wytyczne zawarte w rozporządzeniu Komisji, przyznaną pulę środków finansowych oraz bardzo dużą liczbę producentów mleka w Polsce, przyjęte zasady powinny gwarantować efektywne wykorzystanie środków finansowych. Takiej gwarancji nie daje podział przyznanych środków na wszystkich producentów mleka - przykładowo w zależności od posiadanej w roku ubiegłym kwoty mlecznej. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozważa zatem wypłatę środków finansowych w odniesieniu do producentów posiadających gospodarstwa o średniej skali produkcji, tj. do producentów, którzy w roku kwotowym 2008/2009 byli właścicielami kwot mlecznych w wysokości od 50 do 200 ton. W ramach tej grupy proponuje się rozważenie dwóch wariantów:
- przyznanie płatności wszystkim producentom;
- przyznanie płatności producentom, którzy nie ukończyli 40. roku życia.
Przy założeniu, że beneficjentami dodatkowego wsparcia finansowego będą wszyscy producenci posiadający kwoty mleczne w przedziale od 50 do 200 ton, płatności otrzymałoby ponad 47 tys. producentów, tj. 22,5% ogółu producentów mleka. Producent będący właścicielem kwoty w wysokości 50 ton, 100 ton albo 200 ton otrzymałby odpowiednio 988 zł, 1.975 zł albo 3.950 zł. Zakładając natomiast ograniczenie dostępu do środków finansowych jedynie do producentów mleka, którzy nie ukończyli 40. roku życia, liczba beneficjentów wsparcia maleje do ponad 17 tys. dostawców, a wartość wsparcia finansowego wzrasta prawie trzykrotnie. Producent będący właścicielem kwoty mlecznej w wysokości 50 ton, 100 ton albo 200 ton otrzymałby w takim przypadku odpowiednio 2.728 zł, 5.457 zł albo 10.914 zł (podane kwoty mają charakter wstępny i szacunkowy).
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wyraził w sowim wystąpieniu opinię, iż przedstawione przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozwiązanie rozdysponowania dostępnych środków wsparcia nie do końca koresponduje z oczekiwaniami polskich producentów mleka. W związku z powyższym, samorząd rolniczy przestawił alternatywną koncepcję i wniósł o implementację pomocy poprzez:
- objęcie wsparciem producentów mleka, którzy w roku kwotowym 2008/2009 byli właścicielami kwot mlecznych w wysokości od 20 do 200 ton, bez względu na wiek beneficjentów omawianego wsparcia, z województw objętych Programem Wsparcia dla rolników utrzymujących krowy w województwach Polski południowo-wschodniej przygotowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w związku z wejściem w życie rozporządzenia Rady (WE) Nr 73/2009;
- objęcie wsparciem producentów mleka, którzy w roku kwotowym 2008/2009 byli właścicielami kwot mlecznych w wysokości od 100 do 200 ton, bez względu na wiek beneficjentów omawianego wsparcia, z pozostałych województw
W opinii Zarządu KRIR kwota ogólna środków w wysokości nieco ponad 20 mln euro przeznaczonych na szczególną pomoc polskim producentom mleka, mając na uwadze liczbę zainteresowanych wsparciem rolników oraz skalę produkcji mleka w Polsce, jest sumą nieadekwatną do istniejących potrzeb i skali problemu wynikającego z utrzymującego się od dłuższego czasu spadku opłacalności, przez co nawet najbardziej zawężone kryteria dostępu do wsparcia nie spowodują długotrwałej poprawy sytuacji ekonomicznej w sektorze. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę rozczarowanie rolników, jakie towarzyszyć mogłoby umożliwieniem skorzystania z pomocy jedynie producentów, którzy nie ukończyli 40 roku życia, samorząd rolniczy, reprezentując wszystkich rolników, opowiada się za rozwiązaniem niedyskryminującym potencjalnych beneficjentów omawianego wsparcia ze względu na wiek. Z uwagi jednakże na ustanowioną wcześniej pomoc dla 5 województw Polski południowo-wschodniej oraz duże rozdrobnienie produkcji mlecznej w regionach objętych programem wsparcia specjalnego, w opinii samorządu rolniczego zasugerowane powyżej rozwiązanie pozytywnie wpłynie na zasięg pomocy w tych województwach oraz przyczyni się wzrostu jednostkowego kwoty pomocy w pozostałych regionach kraju. Ponadto, zawężenie pomocy do producentów o skali produkcji mleka w przedziale 100-200 ton w pozostałych 11 województwach, może pozytywnie wpłynąć na rentowność prowadzonej działalności i wzmocnienie gospodarstw o uzasadnionych podstawach ekonomicznych dla kontynuowania produkcji mleczarskiej.
www.krir.pl
Dziedziczenie pomocy dla gospodarstw niskotowarowych
Wpisał: Aleksandra Fałat - 22.01.2010
21 stycznia br. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło Zarządowi Krajowej Rady Izb Rolniczych odpowiedź na wniosek samorządu rolniczego dotyczący zmiany rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie gospodarstw niskotowarowych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich w celu umożliwienia dziedziczenia wsparcia przez współmałżonków. Poniżej przedstawiamy treść niniejszego wystąpienia resortu rolnictwa.
W obecnym stanie prawnym kwestię przekazywania zobowiązań podjętych w ramach działania "Wspieranie gospodarstw niskotowarowych" należy rozpatrywać w oparciu o zasadę mówiącą, iż prawa i obowiązki nabyte w drodze decyzji administracyjnej są niezbywalne. Wynika to z faktu, iż prawo do ubiegania się o przyznanie płatności na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie gospodarstw niskotowarowych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. Nr 286, poz. 2870, z późn. zm.) jest prawem o charakterze osobistym i należy uznać, że jako takie nic jest zbywalne i nie podlega dziedziczeniu, nie ma także charakteru cywilnoprawnego. Jedynie w sytuacji, w której przepisy prawa wskazują specjalne upoważnienie do przenoszenia zobowiązań wynikających z działania "Wspieranie gospodarstw niskotowarowych" możliwe jest przejmowanie praw nadanych poprzedniemu właścicielowi gospodarstwa.
Uwzględniając tego rodzaju sytuacje, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podjęło działania mające na celu zmianę rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie gospodarstw niskotowarowych objętej planem rozwoju obszarów wiejskich. Wskutek prowadzonych prac możliwe będzie przeniesienie na jednego ze spadkobierców praw i zobowiązań podjętych przez zmarłego beneficjenta. Możliwość złożenia wniosku o wstąpienie w prawa wynikające z działania "Wspieranie gospodarstw niskotowarowych" związana będzie z sytuacjami, w których zdarzenie prawne miało miejsce przed, jak również po wejściu w życie przedmiotowej zmiany do rozporządzenia.
www.krir.pl
KRIR w sprawie przeznaczenia środków na wapnowanie gleb zdegradowanych
Wpisał: Aleksandra Fałat - 05.01.2010
Zarząd KRIR będąc głęboko przekonanym o prośrodowiskowym charakterze wapnowania oraz korzystnym aspekcie utrzymania różnorodności biologicznej organizmów glebowych w glebach wapnowanych, a także mając na uwadze fakt, iż wapnowanie gleb użytkowanych rolniczo jest bardzo ważnym zabiegiem agrotechnicznym poprawiającym warunki wzrostu i rozwoju roślin, 4 stycznia br. zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wystąpienie do Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o przeznaczenie środków na wapnowanie terenów rolnych zdegradowanych przez powodzie oraz zanieczyszczonych przez zakłady przemysłowe.
Przez wiele lat zabieg rekultywacyjnego wapnowania gleb wspierany był dotacjami resortu rolnictwa do nawozów wapniowych i wapniowo-magnezowych. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej, kiedy to sposób finansowania tego zadania uznano za niezgodny z wytycznymi unijnymi, pomoc finansową rolnikom w zakresie dofinansowania wapnowania gleb podjęły wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej w ramach przyjętych programów działań uwzględniających rekultywację gleb zakwaszonych poprzez nawożenie wapnem pochodzenia naturalnego. Samorządowi rolniczemu bardzo dobrze znane są trudności w uzyskiwaniu dofinansowywania do rekultywacyjnego wapnowania gleb i w związku z tym Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wielokrotnie występował do resortu rolnictwa i środowiska w sprawie utrzymania dotychczasowego mechanizmu dofinansowania rekultywacyjnego wapnowania gleb.
Tegoroczne powodzie, oprócz ogromnych strat finansowych, spowodowały wymycie składników pokarmowych i pogorszenie struktury gleby oraz doprowadziły do zwiększenia kwasowości gleb. Nie sposób również ocenić negatywne skutki degradacji chemicznej gleb występującej głównie na terenach i w otoczeniu dużych zakładów przemysłowych głównie przemysłu chemicznego, petrochemicznego i hutniczego oraz na terenach górnictwa surowców chemicznych.
Dlatego też, Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zrozumienie wagi programu wapnowania gleb i wnioskowanie do Ministra Środowiska o zaangażowanie koniecznych środków z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej dla jego realizacji.
www.krir.pl
Mięso - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 13.01.2010
Nadmiar śniegu, czy brak apetytu?
Rynek mięsa pogrążył się w głębokim marazmie. Ruch - jeśli w ogóle można o nim mówić - ustał prawie całkowicie. Nikt niczego nie potrzebuje, a w mroźniach wciąż piętrzą się zapasy.
A ceny lecą w dół. Krajowe półtusze wieprzowe staniały średnio do 5,5 złotego, ale można je kupić jeszcze taniej. Importowane przekraczają 6 złotych.
PÓŁTUSZE WIEPRZOWE
- Klasa E zł/kg
- kraj 5,00 - 5,50
- import 6,10 - 6,15
To za dużo, aby znaleźć potencjalnych nabywców. W związku z tym trudno mówić o jakimkolwiek sprowadzaniu mięsa z zagranicy.
Pod znakiem zapytania stoi też eksport. Umacniający się złoty nie sprzyja wysyłkom ćwierci wołowych na zachód Europy. I sprzedający, i kupujący czekają na propozycje cenowe.
A negocjacje dodatkowo utrudnia śnieg, który znacznie opóźnia transport.
www.agroabc.pl
Cukier - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 13.01.2010
Kampania cukrownicza powoli zbliża się do końca.
Plony są bardzo dobre, ale pojawił się inny problem. W rozmarzających i za chwilę ponownie zamarzających burakach gwałtownie zaczęła spadać polaryzacja cukru.
POLARYZACJA CUKRU W BURAKACH %
- teraz 15
- średnia sezonu 2009/2010 ok.16,7
źródło: KZPBC
Teraz polaryzacja cukru w burakach spadła do 15 %, a czasami nawet poniżej tej wartości. Jednak średnia z całego sezonu nie jest zła-uważają fachowcy, bo wynosi niewiele mniej niż 17 %.
Szacunki plonów znacznie się poprawiły z 53 ton, które i tak były zadawalające aż do 58 ton obecnie. To jeden z najlepszych wyników ostatnich lat, a może się okazać wręcz rekordowy.
Także produkcja cukru jest wysoka. Ocenia się, że będzie to ponad 1,5 miliona ton, czyli powyżej krajowego limitu.
PLONY BURAKÓW CUKROWYCH t/ha
- 2005 44
- 2006 47
- 2007 57
- 2008 48
- 2009 58 (prognozy)
źródło: KZPBC
Ale i tak do pokrycia naszego rocznego spożycia zabraknie ponad 100 tysięcy ton cukru. Nie można też bardzo narzekać na ceny. W tym sezonie średnio płacono 110 złotych za tonę buraków cukrowych, czyli o blisko 27 złotych więcej niż rok wcześniej.
ŚREDNIE CENY BURAKÓW CUKROWYCH zł/t
- 2009/2010 110
- 2008/2009 83
- przed wstąpieniem do UE 125
Niestety jest to nadal mniej, niż dostawali plantatorzy przed naszym wejściem do Unii Europejskiej-oceniają eksperci.
www.agroabc.pl
Jabłka - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 14.01.2010
To pierwszy taki rok, w którym ukraińscy importerzy jabłek zamiast świętować, pracują.
Skąd zmiana? Zdaniem specjalistów to bardzo pragmatyczne podejście - skoro są święta, świętują też celnicy, a jeśli świętują celnicy...kończyć chyba nie trzeba...
A ceny? Tu już znacznie gorzej. Najwyższej jakości goldeny rzadko udaje się sprzedać powyżej złotówki. Najpierw trzeba znaleźć chętnego, a potem ostro negocjować. Najczęściej jabłka są kupowane od 50 do 80 groszy.
JABŁKA DESEROWE zł/kg
- export 0,60 - 1,10
- spółdzielnie ogrodnicze 0,60 - 1,15
- rynku hurtowe 0,40 - 1,80
Początek nowego roku, już tradycyjnie przyniósł obniżkę rosyjskich ceł, ale to i tak nie zmieniło krajobrazu rynku. Z Polski, wysyłka jabłek do Rosji wciąż jest obarczona ogromnym ryzykiem, dlatego nasze owoce cały czas dostają się tam przez pośredników.
Ze względu na trudności z przechowywaniem, skończyły się już możliwości zakupów w Serbii i Mołdawii. Teraz my jesteśmy najpoważniejszym producentem.
Jeśli po prawosławnych świętach eksport jabłek kilkukrotnie wzrośnie - czego spodziewają się eksperci - całkiem prawdopodobne, że wzrosną również i ceny.
www.agroabc.pl
Zboże - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
Dzisiaj eksporterzy zaczynają skupować pszenicę konsumpcyjną.
Tona ziarna o zawartości białka 13,5 % kosztuje ponad 500 złotych. Nie wiadomo tylko, czy ta cena się utrzyma, bo w drugiej połowie grudnia pszenica w kontraktach terminowych prawie cały czas taniała. Dlatego eksporterzy przymierzają się do ewentualnej korekty cenników.
Nadal przyjmowane jest w portach żyto, owies i pszenżyto. To ostatnie jest skupowane w ramach realizacji wcześniej zawartych kontraktów.
ZBOŻA NA EKSPORT
ceny transakcyjne zł/t
pszenżyto 370 - 390
żyto konsumpcyjne 340 - 360
owies 260
Żyto w ciągu tygodnia nieznacznie zdrożało. Teraz za tonę trzeba zapłacić maksymalnie 360 złotych. Skup tego ziarna będzie prowadzony do 15 stycznia. Podobnie jak owsa.
Handel zbożami na krajowym rynku też się odbywa, bo rolnicy czekając na dopłaty są zmuszeni do sprzedaży zbóż - informują maklerzy.
ZBOŻA PASZOWE
ceny transakcyjne zł/t
pszenżyto 370 - 400
żyto 310 - 320
jęczmień 370 - 380
pszenica 450 - 480
Zdrożało, szczególnie w centralnej Polsce pszenżyto. Tylko najniższe stawki jęczmienia i żyta paszowego nieznacznie wzrosły. Pszenica paszowa bez zmian, ale cena zróżnicowana.
www.agroabc.pl
Jak za zboże?
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
Do końca sezonu nie będzie żadnych gwałtownych zmian na rynku zbóż. Ceny skupu będą rosły powoli, a rolnicy, którzy wciąż trzymają ziarno licząc na dodatkowy dochód mogą się przeliczyć.
Obecnie największy wpływ na rynek zbożowy ma pogoda. Opady śniegu wpłynęły na wzrost cen skupu.
Izabela Dąbrowska - Kasiewicz - BGŻ: ostatnie opady śniegu, które de facto wykluczyły część dostawców zbóż z uczestnictwa z rynku, co przełożyło się na wzrosty cen w pierwszych tygodniach nowego roku.
I tak w pierwszych dniach 2010 roku średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wyniosły 503 złote. Najtaniej było w centralno-wschodniej i południowej Polsce, gdzie tona kosztowała prawie 49o złotych, najdrożej na północy i zachodzie kraju - tu za tonę płacono 515 złotych.
Żyto konsumpcyjne kosztowało niewiele ponad 300 złotych za tonę(plansza). A jak zdaniem ekspertów będzie zachowywał się rynek do końca sezonu?
Adam Tański - Izba Zbożowo-Paszowa: wszystko wskazuje na to, że będzie łagodny wzrost cen zbóż, przy tych zbiorach, o których wiemy, że są wyższe niż w roku ubiegłym i wyższe niż w pięcioleciu 2001-2005 nic nie zapowiada jakiegoś gwałtownego wzrostu cen.
Analitycy z Banku Gospodarki Żywnościowej prognozują także, że pod koniec drugiego kwartału nastąpi znaczne umocnienie złotego. Euro może kosztować poniżej 4 złotych. Oznacza to, że na przednówku wzrośnie konkurencyjność importowanego zboża.
www.agroabc.pl
Pieniądze za siew
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
Pomoc niewielka, ale zawsze coś. Mowa o dopłatach do materiału siewnego. Wnioski o dotacje można składać już od jutra w regionalnych oddziałach Agencji Rynku Rolnego.
Rolnicy, którzy używają do siewu wysokiej jakości materiału tak zwanego elitarnego lub kwalifikowanego mogą ubiegać się o dotacje z programu "de minimis".
Bartłomiej Kulisz, ARR: jest to pewna forma pomocy państwa, która nie wymaga akceptacji komisji europejskiej i jest udzielana w wysokości od 7,5 tysiąca euro w okresie do 3 lat obrotowych. Tego roku i dwóch lat poprzednich.
100 złotych to wysokość dotacji przysługująca do zbóż, mieszanek zbożowych i pastewnych, 160 do roślin strączkowych a 500 do ziemniaków.
DOPŁATY DO MATERIAŁU SIEWNEGO zł/ha
- zboża, mieszanki zbożowe, pastewne - 100
- rośliny strączkowe - 160
- ziemniaki - 500
Bartłomiej Kulisz, ARR: warto pamiętać, że dopłaty te udzielane są do hektara powierzchni gruntów ornych, na których został zużyty kwalifikowany materiał siewny zakupiony w legalnym źródle.
Dlatego do wniosku należy dołączyć faktury potwierdzające kupno materiału siewnego. Na złożenie dokumentów jest czas do czerwca.
www.agroabc.pl
Biopaliwa w natarciu
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
To może być przełomowy rok dla europejskiej branży biopaliwowej. Produkcja estrów zwiększy się, choć raczej nieznacznie. Prawdziwy boom czeka za to sektor bioetanolu, który po latach zastoju ma w końcu szansę się rozwinąć. Wzrosty z Europy przeniosą się też i na polski rynek.
To co do tej pory hamowało produkcję bioetanolu w Europie to relatywnie wysokie ceny zbóż i silna konkurencja Brazylii, która alkohol na cele energetyczne sprzedawała bardzo tanio. To sprawiło, że dostawcy zza Oceanu niemal całkowicie opanowali europejski rynek.
Od kilku miesięcy sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Zła pogoda ograniczyła zbiory trzciny cukrowej, z której destylowano alkohol. Drożejący cukier sprawił, że surowiec zamiast do rafinerii zaczął trafiać do cukrowni.
To otworzyło drogę do zwiększenia rodzimej produkcji. Pierwsze efekty są już widoczne.
Blisko połowa unijnego biododatku zostanie wyprodukowana we Francji i w Niemczech. Obecne moce produkcyjne krajów Wspólnoty szacowane są na 7 miliardów 700 milionów litrów. Natomiast największy wzrost produkcji bioetanolu w Unii Europejskiej oczekiwany jest w Austrii i uwaga w Polsce.
Henryk Zamojski, Krajowa Izba Biopaliw: myśmy przeszli łagodnie w procesie tego kryzysu, poza tym mamy własne surowce, to jest bardzo ważna sprawa. Mamy taką ilość surowców, z których możemy produkować i to bez żadnego uszczerbku dla rolnictwa.
A jak będzie wyglądał rozwój rynku biodiesla? Także i tu oczekiwany jest dalszy wzrost. W ubiegłym roku światowa produkcja wyniosła 14,5 miliona ton. W tym przekroczyć ma 15 milionów. Głównie za sprawą popytu w Argentynie, Brazylii oraz USA. A ponieważ Unia Europejska jest największym producentem biodiesla, brak zbytu jej nie grozi.
Lech Kempczyński, Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju: ta normalizacja ona się zaczęła w ubiegłym roku i będzie postępować także i w tym. Na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje na to, że ten postęp miałby być zakłócony.
To co dodatkowo zapewni zbyt na biopaliwa to tak zwany Narodowy Cel Wskaźnikowy. Czyli przepisy określające minimalny udział biokomponentów w rynku paliw ciekłych, który w tym roku został wyznaczony na poziomie 5,75%.
www.agroabc.pl
Co z tym mlekiem?
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
Redakcja Rolna TVP podała raport holenderskiego "Rabobanku" na temat kondycji sektora mleczarskiego. Wnioski są optymistyczne. Przyszły rok powinien przynieść poprawę sytuacji dla przetwórców mleka. Niestety gorzej będzie z jego producentami.
Skąd ten optymizm? Zdaniem holenderskich analityków konsumpcja artykułów mleczarskich powinna zwiększyć się ze wzrostem ludności świata oraz jej dochodami.
Dobre są też perspektywy średnioterminowe rynku do 2013 r. O tempie powrotu koniunktury zadecyduje redukcja wciąż wysokich zapasów mleka w proszku i nieco mniejszych - masła, zarówno w Unii Europejskiej, jak i Stanach Zjednoczonych.
Nieco mniej optymistycznie wyglądają prognozy dla rolników. Niestety wszystko wskazuje na to, że wahania cen skupu będą się utrzymywać.
Ostatnie załamanie na światowych rynkach spowodowało, że produkcja mleka niemal na całym świecie stała się nieopłacalna.
www.agronews.com.pl
Ustawa o płatnościach bezpośrednich
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało, 6 stycznia tego roku, w Biuletynie Informacji Publicznej nową wersję projektu ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw. Krajowa Rada Izb Rolniczych, jako jedyna z 35 organizacji rolniczych, do których nowelizacja przesłana została przez resort w ramach prowadzonych konsultacji społecznych, przekazała swoją opinię i uwagi do niniejszego projektu. W związku z powyższym, MRiRW zdecydowało się na odniesienie się do sugestii samorządu rolniczego w uzasadnieniu do aktualnej wersji nowelizacji, które zamieszczamy poniżej.
Spośród organizacji społecznych (35 podmiotów - przyp.), uwagi do projektu ustawy zgłosiła jedynie Krajowa Rada Izb Rolniczych. Zastrzeżenia budziła forma, w jakiej projekt ustawy został poddany konsultacjom społecznym. W opinii tej organizacji zmieniana ustawa powinna zostać przesłana do oceny w formie tekstu ujednoliconego, co ułatwiłoby jej analizę. Należy jednak zaznaczyć, że projekt ustawy został opracowany zgodnie z zasadami techniki prawodawczej, a w dotychczasowej praktyce legislacyjnej forma ta nie budziła zastrzeżeń organizacji społecznych opiniujących projektowane akty prawne. Dodatkowo przygotowanie projektu w formie tekstu ujednoliconego wymagałoby dodatkowych nakładów, co wydłużyłoby prace nad przedmiotowym projektem.
Ponadto Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła uwagę na trudności, jakie niosło ze sobą przesłanie do konsultacji społecznych projektu ustawy, w którym niektóre odwołania do przepisów wspólnotowych były niepełne, co wynikało z rozpoczęcia prac nad przedmiotowym projektem ustawy, jeszcze przed opublikowaniem w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej rozporządzeń Komisji (WE) nr 1120/2009, nr 1121/2009 oraz nr 1122/2009. Przyjęte rozwiązanie było jednak podyktowane koniecznością pilnego podjęcia prac legislacyjnych, gdyż projektowana ustawa powinna wejść w życie przed dniem 15 marca 2010 r., tj. przed pierwszym dniem okresu składania wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich objętych tą regulacją. Oczekiwanie z rozpoczęciem prac nad przedmiotowym projektem do dnia publikacji rozporządzeń wspólnotowych, (która nastąpiła w dniu 2 grudnia 2009 r.) zagrażałoby wejściu w życie projektowanej ustawy w terminie niezbędnym dla rozpoczęcia procesu przyjmowania wniosków o przyznanie płatności.
Należy jednocześnie zaznaczyć, że prace w Komisji Europejskiej nad treścią wymienionych rozporządzeń, w dniu przesyłania projektu ustawy do konsultacji społecznych, zostały już zakończone, a rozporządzenia te jedynie nie zostały jeszcze opublikowane. Ponadto projektowane przepisy zostały szczegółowo omówione w uzasadnieniu do projektu ustawy przesłanego do konsultacji społecznych.Projekt ustawy uzupełniony o odwołania do rozporządzeń Komisji (WE) nr 1120/2009, nr 1121/2009 oraz nr 1122/2009 został umieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a informacja w tym zakresie została przekazana wyżej wymienionym organizacjom.
Kolejna uwaga Krajowej Rady Izb Rolniczych dotyczyła braku konieczności utrzymania w mocy przepisów, regulujących zatwierdzanie odbiorców i pierwszych przetwórców roślin przeznaczonych na cele energetyczne, w kontekście zniesienia płatności do upraw roślin przeznaczonych na cele energetyczne. Uwaga ta nie została jednak uwzględniona, gdyż przepisy te powinny mieć nadal zastosowanie w stosunku do tych odbiorców i przetwórców, którzy przetwarzają na cele energetyczne rośliny pochodzące ze zbiorów sprzed 2010 r.
Poza wyżej opisanymi uwagami, Krajowa Rada Izb Rolniczych zgłosiła swoje zastrzeżenia do przewidywanych skutków pełnego odłączenia od produkcji płatności w Sektorze I. W swojej opinii Rada krytycznie odniosła się do przewidywanego, pośredniego skutku tego rozwiązania, jakim może być wzrost cen zbóż. Należy jednak wyjaśnić, że ten potencjalny efekt nie był celem wprowadzenia projektowanego rozwiązania, lecz został wskazany w niniejszej ocenie skutków regulacji jako część informacji o wynikach analizy, która poprzedziła opracowanie projektu ustawy.
Jedynym celem pełnego odłączenia od produkcji płatności w Sektorze I jest bowiem zapewnienie zgodności tego wsparcia z zasadami obowiązującymi w całej Unii Europejskiej. Jednocześnie wskazano, że efekt ten może złagodzić skutki ewentualnego obniżenia stawki płatności w wyniku zwiększenia powierzchni uprawnionej do przyznania krajowych płatności uzupełniających w Sektorze I, i w tym kontekście powinien być odczytywany jako korzystny dla tych producentów, których to obniżenie może dotknąć, tj. w szczególności dla producentów zbóż.
www.agronews.com.pl
Uwaga rolnicy! Od 2010 roku obowiązują nowe normy i wymogi wzajemnej zgodności (Cross Compliance)
Wpisał: Aleksandra Fałat - 15.01.2010
ARiMR przypomina, że rolnicy, którzy ubiegają się o płatności bezpośrednie, o dopłaty wspierające gospodarowanie na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW), o pomoc w ramach programu rolnośrodowiskowego oraz pieniądze na zalesianie gruntów rolnych muszą przez cały rok kalendarzowy spełniać normy i wymogi wzajemnej zgodności. Od 2010 roku obowiązują dodatkowe nowe normy, które nakładają na rolników obowiązek posiadania w określonych sytuacjach pozwoleń wodnoprawnych, zachowania charakterystycznych elementów krajobrazu, zakaz niszczenia siedlisk roślin i zwierząt objętych ochroną oraz dopuszczają pod pewnymi warunkami, możliwość uprawy danego gatunku zbóż dłużej niż przez kolejne trzy lata na tej samej działce.
I tak od 2010 r. każdy rolnik, korzystający z deszczowni, czy pobierający wody powierzchniowe lub podziemne w ilości większej niż 5 m3 na dobę do nawadniania gruntów lub upraw, musi posiadać wymagane prawem pozwolenie wodnoprawne.
Na działce rolnej muszą zostać zachowane charakterystyczne elementy krajobrazu, takie jak drzewa, które są pomnikami przyrody czy rowy o szerokości do 2 metrów. Każdy rolnik w załączniku graficznym dołączonym do wniosku o przyznanie płatności zobowiązany jest zaznaczyć miejsce położenia tych elementów.
Każdy rolnik, musi przestrzegać zakazu niszczenia siedlisk roślin i zwierząt położonych na obszarach chronionych tzn. w parkach narodowych, rezerwatach przyrody, parkach krajobrazowych, obszarach chronionego krajobrazu, użytkach ekologicznych, zespołach przyrodniczo-krajobrazowych, stanowiskach dokumentacyjnych i pomnikach przyrody.
Zmienione zostały przepisy wprowadzone w 2007 roku, które stanowiły, że na danej działce ewidencyjnej będzie można uprawiać ten sam gatunek zboża, czyli pszenicę, żyto, jęczmień lub owies nie dłużej niż przez kolejne trzy lata. Natomiast zgodnie ze zmienionymi przepisami, rolnik może uprawiać ten sam gatunek zboża także w kolejnym roku. Musi jedynie wykonać jeden z wymienionych zabiegów: przyoranie słomy, nawożenie obornikiem lub przyoranie międzyplonu i poinformować o tym kierownika biura powiatowego ARiMR.
Szczegóły powyższych zmian zostaną określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie minimalnych norm.
Ponadto w 2009 roku została wprowadzona norma dotycząca minimalnej pokrywy glebowej, która określa, że co najmniej 40% powierzchni gruntów ornych, położonych na obszarach zagrożonych erozją wodną, wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, powinno pozostać pod okrywą roślinną, w okresie co najmniej od 1 grudnia do 15 lutego. Informacja dotycząca położenia działek ewidencyjnych na obszarach zagrożonych erozją wodną, zawarta jest w "Informacji dotyczącej działek deklarowanych do płatności".
W zakresie wymogów wzajemnej zgodności rolnik realizujący na obszarach Natura 2000 przedsięwzięcia podlegające ocenie oddziaływania na środowisko, między innymi wydobywanie żwiru, budowa ujęć wody, wycinka drzew, budowa wałów przeciwpowodziowych czy roboty melioracyjne (wynikające z art. 59 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko), zobowiązany jest do prowadzenia inwestycji zgodnie z obowiązującymi procedurami. Podczas kontroli sprawdzane będzie czy rolnik posiada odpowiednią decyzję administracyjną w tym zakresie.
Zmianie uległ również wymóg obowiązujący rolników, których gospodarstwa położone są na obszarach "Natura 2000". Dotychczasowy wymóg zobowiązywał rolnika do przestrzegania wymagań wynikających z planów zadań ochronnych w zakresie dotyczącym roślin, zmieniony przepis poszerza ten wymóg o siedliska zwierząt i siedliska przyrodnicze.
www.arimr.gov.pl
Korzystne dla "młodych rolników" zmiany w przepisach dotyczących przyznawania premii na rozpoczęcie samodzielnego gospodarowania
Wpisał: Aleksandra Fałat - 28.12.2009
Rolnik, któremu została przyznana pomoc na "Ułatwianie startu młodym rolnikom", lecz nie została wypłacona, może ponownie złożyć wniosek o jej przyznanie. Możliwość taką stworzyło obowiązujące od 10 grudnia 2009 r. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zmieniające dotychczasowe przepisy. Zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem wnioskodawca, który w ciągu 180 dni od otrzymania decyzji nie przejął gospodarstwa rolnego, będzie mógł ponownie złożyć wniosek o przyznanie pomocy jednakże pod warunkiem, że nie rozpoczął prowadzenia działalności rolniczej w rozumieniu obowiązujących przepisów. Warunkiem otrzymania wsparcia z ARiMR będzie również to, że w dalszym ciągu rolnik spełnia wszystkie warunki, które wypełniał składając wniosek o pomoc poprzednim razem.
Zmiana ta ma zastosowanie także do osób, które wystąpiły o przyznanie pomocy na "Ułatwienie startu młodym rolnikom" objętej PROW 2007-2013 przed dniem wejścia w życie nowelizacji rozporządzenia.
Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 26 listopada 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Ułatwianie startu młodym rolnikom" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 opublikowane w Dzienniku Ustaw Nr 209, poz. 1611.
www.arimr.gov.pl
ARiMR przyjmuje wnioski od grup producentów
Wpisał: Aleksandra Fałat - 31.12.2009
Grupy producentów rolnych zarejestrowane w Urzędach Marszałkowskich w okresie między 1 stycznia 2007 r., a 31 grudnia 2013 r. mogą uzyskać wsparcie z PROW (2007-2013). Na działanie "Grupy producentów rolnych" przewidziano w tym Programie 140 mln euro. Pomoc jest udzielana na pokrycie kosztów zakładania i funkcjonowania grup w ciągu pierwszych pięciu lat ich istnienia. Grupa składa najpierw wniosek o przyznanie pomocy i dopiero po otrzymaniu pozytywnej decyzji z ARiMR może złożyć wniosek o płatność. Pomoc finansowa na pokrycie kosztów administracyjnych funkcjonowania grupy przyznawana jest w formie rocznych płatności w okresie pierwszych pięciu lat od daty wpisania grupy do rejestru prowadzonego przez marszałka województwa.
Do 30 grudnia 2009 r. ARiMR wypłaciła z PROW 2007-2013 wsparcie finansowe dla 425 grup producentów na łączną kwotę przekraczającą 79 mln zł, z tego ponad 31 mln otrzymało 175 grup utworzonych w latach 2004-2006..
Przepisy dot. zasad tworzenia grup producentów rolnych w Polsce reguluje Ustawa z dnia 15 września 2000 r o grupach producentów rolnych i ich związkach umożliwiająca tworzenie się grup producentów rolnych. Członkami grupy mogą być osoby fizyczne i prawne, prowadzące gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym lub prowadzące działalność rolniczą w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej. Od 1 stycznia 2007 r. także istniejące spółdzielnie mogą również prowadzić działalność jako grupa producentów rolnych.
Pomoc wypłacana grupom producentów rolnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 jest kontynuacją działania zapoczątkowanego w Planie Rozwoju Obszarów Wiejskich z lat 2004 - 2006. Wsparcie to ma ułatwić tworzenie i funkcjonowanie grup producentów rolnych powstających w celu: dostosowania produkcji do wymogów rynkowych, wspólnego wprowadzania towarów do obrotu przez członków grupy, w tym przygotowanie dużych partii towaru do sprzedaży odbiorcom hurtowych, wdrożenie wspólnych zasad informowania o produkcji, ze szczególnym uwzględnieniem zbiorów i dostępności produktów.
Przewiduje się, że w latach 2007-2013 powstanie ok. 350 nowych grup.
Ustawa z 15 września 2000 r. o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw (Dz. U. Nr 88, poz. 983, z późn. zm.) określa, że członkami grupy mogą być osoby fizyczne, jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz osoby prawne prowadzące gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym lub prowadzące działalność rolniczą w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej.
Ponadto grupy producentów rolnych prowadzą działalność gospodarczą jako przedsiębiorcy posiadający osobowość prawną, pod warunkiem, że:
- zostały utworzone przez producentów jednego produktu rolnego lub grupy produktów;
- działają na podstawie statutu lub umowy (aktu założycielskiego);
- składają się z członków, udziałowców lub akcjonariuszy (żaden z nich nie może posiadać więcej niż 20% głosów na walnym zgromadzeniu lub zgromadzeniu wspólników);
- przychody ze sprzedaży produktów lub grup produktów wytworzonych w gospodarstwach członków grupy stanowią więcej niż połowę przychodów grupy ze sprzedaży produktów lub grup produktów, dla których grupa została utworzona;
określą obowiązujące członków grupy zasady, dotyczące jakości i ilości dostarczanych grupie produktów lub grup produktów oraz sposoby przygotowania produktów do sprzedaży ujęte w formie aktu założycielskiego.
O dofinansowanie mogą się ubiegać grupy producentów utworzone w następujących sektorach:
- konie żywe, mięso końskie;
- żywiec wołowy, mięso wołowe;
- świnie żywe, prosięta, warchlaki, mięso wieprzowe;
- owce i kozy żywe, mięso baranie i kozie;
- drób żywy, mięso i jadalne podroby drobiowe;
- króliki żywe, mięso i jadalne podroby królicze;
- nutrie żywe, mięso i jadalne i podroby nutriowe, skóry surowe;
- szynszyle żywe, skóry surowe;
- lisy pospolite i polarne, norki, tchórze, jenoty żywe, skóry surowe;
- jaja ptasie;
- mleko krowie, owcze lub kozie;
- miód naturalny i inne produkty pszczelarskie;
- kwiaty świeże - cięte i doniczkowe;
- ziemniaki;
- ziarno zbóż;
- nasiona roślin oleistych;
- ziarno zbóż i nasiona roślin oleistych;
- rośliny przeznaczone do produkcji zielarskiej i farmaceutycznej;
- ozdobne rośliny ogrodnicze, szkółkarstwo roślin - sadowniczych i ozdobnych;
- buraki cukrowe;
- len i konopie uprawiane na włókno;
- szyszki chmielowe;
- liście tytoniu suszone;
- materiał siewny i sadzeniaki;
- produkty roślinne do wykorzystania technicznego lub pozyskiwania energii;
- produkty rolnictwa ekologicznego;
- produkty regionalne,
- ślimaki,
- daniele, jelenie, i ich mięso.
Wysokość pomocy
Wsparcie w ramach działania "Grupy producentów rolnych" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (podobnie jak w ramach PROW 2004-2006) udziela się w postaci zryczałtowanej pomocy w formie rocznych rat przez okres pierwszych pięciu lat (kolejnych 12-miesięcznych okresów prowadzenia działalności przez grupę), liczonych od dnia dokonania wpisu grupy producentów rolnych do rejestru przez marszałka województwa właściwego dla miejsca siedziby grupy. Pomoc, naliczana jest na podstawie rocznej wartości netto przychodów ze sprzedaży produktów lub grup produktów wytworzonych w gospodarstwach członków grupy i wynosi:
- 5%, 5%, 4%, 3% i 2% wartości produkcji sprzedanej, stanowiącej równowartość w złotych do sumy 1.000.000 euro, odpowiednio w pierwszym, drugim, trzecim, czwartym i piątym roku, albo
- 2,5%, 2,5%, 2%, 1,5% i 1,5% wartości produkcji sprzedanej, stanowiącej równowartość w złotych powyżej sumy 1.000.000 euro, odpowiednio w pierwszym, drugim, trzecim, czwartym i piątym roku.
Wysokość wsparcia za dany rok działalności grupy nie może przekroczyć:
- w pierwszym i drugim roku - 100 000 EUR;
- w trzecim roku - 80 000 EUR;
- w czwartym roku - 60 000 EUR;
- w piątym roku - 50 000 EUR.
-
Przykład: wartość produktów sprzedanych stanowi 1.200.000 euro - należna pomoc wynosi 5% z 1.000.000 euro i 2,5% z 200.000 euro w 1 roku przyznania pomocy, co daje kwotę wsparcia 55.000 euro.
www.arimr.gov.pl
Uwaga posiadacze zwierząt gospodarskich
Wpisał: Aleksandra Fałat - 21.12.2009
ARiMR przypomina, że rolnicy powinni niezwłocznie informować o wszelkich zdarzeniach dotyczących posiadanych przez nich zwierząt gospodarskich. Każde urodzenie, przywóz, kupno, sprzedaż, wywóz, padnięcie, zabicie czy ubój zwierzęcia gospodarskiego musi zostać zgłoszone we właściwym biurze powiatowym Agencji.
Terminy dokonywania zgłoszeń przez posiadaczy zwierząt:
- z gatunku bydło- 7 dni: wszystkie ww. typy zdarzeń.
z gatunku owce i kozy:
-180 dni w przypadku urodzenia,
- 7 dni wszystkie pozostałe typy zdarzeń.
z gatunku świnie:
- w przypadku urodzenia bezzwłocznie jednak nie później niż przed dniem opuszczenia przez zwierzę siedziby stada;
- 30 dni wszystkie pozostałe typy zdarzeń.
W przypadku zwierząt sprowadzonych spoza UE ich nabywca musi niezwłocznie wystąpić do biura powiatowego ARiMR o nadanie puli numerów kolczyków, następnie zamówić kolczyki u dostawców, których lista znajduje się na stronie internetowej ARiMR. Oznakowanie zwierząt kolczykami, trzeba zgłosić do kierownika biura powiatowego Agencji. Istotne jest też to, że od 31 grudnia 2009 r. owce i kozy sprzedawane do krajów Wspólnoty Europejskiej, poza dotychczas wymaganymi dokumentami muszą być oznakowane zwykłym kolczykiem zakładanym na lewym uchu a ponadto kolczykiem z elektronicznym identyfikatorem zakładanym na prawym uchu zwierzęcia.
ARiMR zwraca uwagę, że posiadacze zwierząt gospodarskich zobowiązani są do prowadzenia "Księgi rejestracji stada". Dla każdego stada zwierząt gospodarskich danego gatunku musi być prowadzona osobna księga rejestracji.
www.arimr.gov.pl
Kredyty klęskowe
Wpisał: Aleksandra Fałat - 31.12.2009
Ponad 54 tys. rolników może skorzystać z kredytów klęskowych. Zgody wydane przez Ministra Rolnictwa pozwalają na udzielanie takich kredytów we wszystkich województwach
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki wydał w 2009 roku 52 zgody na uruchomienie przez ARiMR kredytów klęskowych. Na ich podstawie Agencja upoważnia banki, z którymi ma podpisane umowy, do rozpoczęcia procedur przyznawania preferencyjnie oprocentowanych kredytów rolnikom poszkodowanym przez przymrozki, powodzie, podtopienia gruntów, ulewy, gradobicia i huragany. Wszystkie te zgody pozwalają na uruchomienie kredytów klęskowych dla ponad 54 tys. rolników w gminach, w których komisje powołane przez wojewodów oszacowały już straty spowodowane przez tegoroczne klęski żywiołowe. Wnioski o uruchomienie kredytów klęskowych złożyli do ministra rolnictwa wojewodowie.
Zgody, które wydał minister rolnictwa, pozwalają na udzielanie kredytów klęskowych we wszystkich województwach. Rolnik do wniosku, składanego w banku w sprawie przyznania kredytu klęskowego, musi dołączyć opinię komisji, która oszacowała straty powstałe w jego gospodarstwie. Decyzję o udzieleniu kredytu podejmuje bank. Łączne straty u rolników, którzy mogą ubiegać się o takie kredyty, komisje powołane przez wojewodów oszacowały na ponad 633 mln zł, z tego przeszło 623 mln zł to szkody w uprawach, a blisko 10 mln zł w budynkach i innych środkach trwałych. Gradobicia, powodzie, podtopienia gruntów i przymrozki wyrządziły szkody na blisko 290 tys. ha.
Dostępne są dwie linie, w ramach których można uzyskać kredyt klęskowy z dopłatą ARiMR do jego oprocentowania. Z jednej udzielane są inwestycyjne kredyty klęskowe (linia nKL01), które można przeznaczyć m. in. na sfinansowanie odbudowy lub wykonanie remontów zniszczonych lub uszkodzonych budynków inwentarskich, magazynowo-składowych, szklarni, pomieszczeń socjalnych i innych budynków i budowli służących do produkcji, a także na remont lub zakup (w miejsce zniszczonych) ciągników, maszyn i urządzeń rolniczych, zakup kwalifikowanego materiału szkółkarskiego na odtworzenie sadu i zakup stada podstawowego inwentarza żywego.
Druga linia dotyczy obrotowego kredytu klęskowego (linia nKL02). Z takiego kredytu można sfinansować zakup rzeczowych środków obrotowych do produkcji rolnej np.: nawozów mineralnych, środków ochrony roślin, paliwa, inwentarza żywego, pasz i materiałów opałowych.
Rolnik ubiegający się o uzyskanie klęskowego kredytu inwestycyjnego powinien przygotować plan inwestycji i złożyć go w banku współpracującym z Agencją wraz z wnioskiem o kredyt oraz kompletem dokumentów wymaganych przez bank. Kwota kredytu nie może przekroczyć wartości odtworzeniowej środków trwałych (linia nKL01) lub kosztów niezbędnych na wznowienie produkcji po klęsce oraz wielkości szkód w uprawach rolnych lub w stadzie zwierząt gospodarskich, oszacowanych przez Komisję powołaną przez wojewodę, tj. nie może przekroczyć kwoty obniżenia dochodu, wynikającej z opinii wojewody (linia nKL02), i jednocześnie nie może wynieść więcej niż 4 mln zł na wznowienie produkcji w gospodarstwie rolnym lub 8 mln zł na wznowienie produkcji w dziale specjalnym produkcji rolnej.
Kredytu z linii nKL01 bank może udzielić na 8 lat (5 lat - w przypadku zakupu kwalifikowanego materiału szkółkarskiego na odtworzenie sadu), a kredytu z linii nKL02 na 4 lata. Istnieje możliwość zastosowania dwuletniej karencji w spłacie kredytu.
Oprocentowanie kredytów klęskowych płacone przez kredytobiorcę nie może być niższe niż 2% w skali roku. Wysokość pomocy Agencji w przypadku kredytu z linii nKL01 nie może przekraczać 80% wartości odtworzeniowej środków trwałych wskazanej w opinii Wojewody (90%, gdy gospodarstwo położone jest na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania - ONW, obszarach NATURA 2000 i związanych z wdrażaniem Ramowej Dyrektywy Wodnej), a w przypadku kredytu z linii nKL02 nie więcej niż 80% lub odpowiednio 90% kwoty obniżenia dochodu wynikającej z opinii wojewody.
Wspieranie przedsięwzięć związanych ze wznowieniem produkcji w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej, w których wystąpiły szkody spowodowane przez suszę, grad, deszcz nawalny, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, powódź, huragan, piorun, obsunięcie się ziemi lub lawinę, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, realizowane jest przez ARiMR za pośrednictwem banków na podstawie zawartych z nimi umów. Umowy o współpracy z ARiMR podpisało osiem banków.
Są to:
- Bank Polskiej Spółdzielczości S.A.,
-Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.,
-Mazowiecki Bank Regionalny S.A.,
-SGB Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.,
-Bank BPH Spółka Akcyjna,
-ING Bank Śląski S.A.,
-Bank Zachodni WBK S.A.
-Bank Polska Kasa Opieki S.A.
O kredyty preferencyjne można ubiegać się w placówkach tych banków, a także w bankach spółdzielczych zrzeszonych w BPS S.A., SGB GBW S.A., i MR Bank S.A. W ustawie budżetowej na 2009 rok zarezerwowane zostały środki na dopłaty do oprocentowania kredytów klęskowych. ARiMR przyznaje bankom pieniądze na dopłaty i limity kredytowe, realizując w pełni zapotrzebowanie zgłaszane przez te banki.
www.arimr.gov.pl
KRIR w sprawie kwalifikowalności gruntów pod zalesianie w kontekście pomocy krajowej na zakup ziemi
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.12.2009
Mając na uwadze dyskusję z posiedzenia Rady Rolnictwa i Rybołówstwa UE w dniu 20 listopada br. w kwestii pozwolenia przedłużenia w Polsce do końca 2013 roku pomocy krajowej dla rolników na zakup ziemi rolnej, w wyniku których Rada, przychylając się do wniosku Polski, zatwierdziła kontynuację wsparcia, na którego realizację w okresie 2010-2013 przeznaczonych zostało łącznie 400 mln złotych, 3 grudnia br. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z prośbą o rozpatrzenie kwestii kwalifikowania gruntów rolnych przez urzędy gmin do zalesiania.
Z informacji, jakie docierają do Biura Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych, wynika, że wiele gruntów o słabszej klasie bonitacyjnej podczas uchwalania przez radę gminy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest kwalifikowanych jako grunty z przeznaczeniem do zalesiania. W świetle podjętych decyzji przez Radę Rolnictwa i Rybołówstwa UE w dniu 20 listopada br., działania samorządu gminnego stawiają rolników w przegranej sytuacji, gdyż z racji podjętych przez samorządy decyzji odnośnie przeznaczenia gruntów rolnych w planach zagospodarowania przestrzennego do zalesiania, które przez wiele lat mogą być nierealizowane, a grunty będą nadal wykorzystywane rolniczo, nie będą się oni mogli ubiegać o pomoc krajową na zakup ziemi.
W związku z powyższym Zarząd KRIR zwrócił się do resortu rolnictwa z prośbą o rozeznanie sprawy oraz podjęcie stosownych działań.
www.krir.pl
Wypłaty na raty
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.12.2009
85 groszy za każdy litr, ale nie więcej niż 73 złote na hektar rocznie. To kwota, o którą warto zabiegać. Dlatego w tym roku po zwrot części akcyzy za kupiony olej napędowy zgłosiło się więcej rolników niż zwykle.
Ryszard Podlodowski, zastępca gminy Mełgiew: widać to po złożonych wnioskach co edycja to wzrasta ilość tych wniosków, bo to są jednak spore dotacje.
Problem w tym, że wójtowie nawet, gdyby chcieli, to nie mogą wypłacić wszystkich pieniędzy, bo dostali za mało środków.
Wojciech Tuczyn, wójt gminy Łabunie: nie wpłynęły jeszcze pieniądze na konto urzędu gminy. My jesteśmy gotowi, mamy przelewy gotowe do wysłania.
Małgorzata Sanaluta, Z-ca wójta gminy Grabów: 287 rolników czeka na wypłatę 100 tys. złotych. W tej chwili nie możemy tego wypłacić.
Ministerstwo Finansów nie przekazało całej kwoty do urzędów wojewódzkich, bo zabrakło środków w tegorocznym budżecie.
Magdalena Kobos, Rzecznik Prasowy Ministerstwa Finansów: w poprzednich latach nigdy ta dotacja nie była w pełni wykorzystywana. Teraz być może jest większe zainteresowanie no i też jest więcej pieniędzy zwracane rolnikom z tytułu tej zapłaconej akcyzy.
W tym roku na zwrot części akcyzy za kupno oleju napędowego dla rolników zaplanowano 500 milionów złotych. A do oddania jest ponad 600 milionów. Brakująca kwota powinna trafić do gmin pod koniec tego roku, albo na początku przyszłego.
Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa: wszyscy rolnicy, którzy złożyli wnioski otrzymają pieniądze. Jest faktycznie mały poślizg z wypłatą ale to wynika z takich wpływów do budżetu.
W przyszłym roku na dopłaty do paliwa rolniczego zaplanowano 600 milionów złotych. Stawka zwrotu ma zostać na takim samym poziomie jak obecnie.
www.agroabc.pl
Eksport rośnie
Wpisał: Aleksandra Fałat - 036.12.2009
Eksport polskiej wołowiny wciąż na bardzo wysokim poziomie. Ze wzrostu sprzedaży cieszą się hodowcy i przetwórcy mimo spadku cen tego mięsa u naszych głównych odbiorców.
Wprawdzie polska wołowina nie ma jeszcze takiej marki jak choćby argentyńska, ale na pewno po wejściu do Unii Europejskiej jej sprzedaż na unijne rynki znacznie wzrosła.
Tylko przez pierwszych 8 miesięcy tego roku z Polski wyeksportowano ponad 150 tysięcy ton wołowiny. To o 16% więcej niż rok temu. Ale wpływy ze sprzedaży wzrosły już tylko o 9% z powodu spadku cen skupu w Unii Europejskiej.
Jerzy Wierzbicki - Polski Zrzeszenie producentów Bydła Mięsnego: my eksportujemy głównie mięso z krów, wołowinę z krów, eksportujemy też wołowinę z młodego bydła. Ten eksport rośnie, ale on nie jest jeszcze na tyle satysfakcjonujący, żebyśmy mogli powiedzieć, że wykorzystujemy swój potencjał, że przerabiamy cielęta na dobrej jakości tusze.
Polscy eksporterzy konkurują na unijnych rynkach głównie atrakcyjną ceną. Nasi najwięksi odbiorcy to tradycyjnie Włosi, ale także Holendrzy, Niemcy i Hiszpanie.
Dariusz Zakrzewski - zakłady mięsne w Kosowie Lackim: jest dość dobra cena u nas. Bardzo dobra jakość wołowiny, no i troszkę tej wołowiny jest. Można ją pozyskać w tych rejonach.
Na zachód Europy wysyłamy nie tylko mięso. Od początku roku wpływy z eksportu bydła i cieląt wyniosły blisko 75 milionów euro.
www.agroabc.pl
Zmiany w PROW 2007 - 2013. Będą pieniądze na nowe "Renty strukturalne" oraz kontynuację wsparcia gospodarstw niskotowarowych
Wpisał: Aleksandra Fałat - 26.11.2009
Komitet Doradczy Komisji Europejskiej ds. Rozwoju Obszarów Wiejskich, który obradował w Brukseli 23 i 24 listopada br. pozytywnie zaopiniował wniosek Polski o zwiększenie puli środków na "Renty strukturalne" o 362 mln euro oraz "Wspieranie gospodarstw niskotowarowych" o 150 mln euro. Pieniądze na ten cel zostaną przesunięte z innych działań finansowanych w ramach PROW 2007 - 2013, tak więc łączny budżet Programu wynoszący 17,2 mld euro nie ulegnie zmianie.
Dzięki zwiększeniu puli środków na "Renty strukturalne" możliwe będzie sfinansowanie zobowiązań zaciągniętych na to działanie w latach 2004 - 2006, a także uruchomienie nowego naboru na wniosków.
Pozytywna opinia Komitetu Doradczego ds. Rozwoju Obszarów Wiejskich stwarza podstawy do zaakceptowania przez Komisję Europejską zmian w PROW na lata 2007 - 2013. Decyzja Komisji Europejskiej w tej sprawie może zapaść jeszcze do końca tego roku. To z kolei stworzy podstawy do zakończenia toczących się obecnie prac legislacyjnych nad nowelizacją rozporządzeń Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie "Rent strukturalnych" i "Wspierania gospodarstw niskotowarowych".
W ten sposób sukcesem zakończone zostaną starania Ministra Rolnictwa, Marka Sawickiego, który od dawna zabiegała o przesunięcie środków finansowych na te dwa działania.
Departament Komunikacji Społecznej
www.arimr.gov.pl
Słodkie perspektywy
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.12.2009
Inwestycje warte 800 milionów złotych zaplanowała na najbliższych kilka lat Krajowa Spółka Cukrowa. Znacznemu zwiększeniu ma ulec wielkość sprzedaży oraz wartość całej firmy. A co najważniejsze dla plantatorów i pracowników nie będą już zamykane kolejne fabryki cukru. Wczoraj w warszawskiej siedzibie Krajowej Spółki Cukrowej oficjalnie zaprezentowano strategie rozwoju do 2014 roku. Firma chce utrzymać swoja dominująca pozycje na rynku dzięki setkom milionów złotych wydanych na inwestycje. Dzięki temu możliwości sprzedaży cukru mają się zwiększyć o 200 tysięcy ton.
Marcin Kulicki - prezes KSC: to przede wszystkim przejęcia potencjalnych producentów mających limit, ale także możliwość pozyskania cukru z obszarów, gdzie występuje nadwyżka produkcyjna i limitowa.
Na kupowanie nowych cukrowni firma chce przeznaczyć 225 milionów złotych. Rozmowy już się toczą, z przedsiębiorstwami z terenu Unii Europejskiej. Bardzo ważnym zadaniem dla toruńskiego koncernu będzie utrzymanie konkurencyjnej pozycji na wciąż otwierającym się na zagraniczny import unijnym rynku.
Marcin Kulicki - prezes KSC: chcemy dostosować koszty produkcji do możliwości konkurowania z cukrem trzcinowym.
Aby móc konkurować z tańszym cukrem trzcinowym firma chce obniżyć koszty produkcji o 15%. Mają to zagwarantować nowe inwestycje, dzięki, którym spółka technologicznie znajdzie się w europejskiej czołówce.
www.agroabc.pl
Odchudzona szklanka mleka
Wpisał: Aleksandra Fałat - 01.12.2009
Jak zapowiedzieli tak zrobili. Program "Szklanka mleka" zostanie znacznie odchudzony. Ponieważ w państwowej kasie brakuje pieniędzy, rząd ograniczy dostawy bezpłatnego mleka do placówek szkolnych. Nowe zasady wejdą w życie już jutro.
Jedno nie ulega wątpliwości. To co do tej pory osiągnęliśmy było sukcesem. Nawet w skali Unii Europejskiej.
Tadeusz Nalewajk - wiceminister rolnictwa: jesteśmy krajem, który w największym stopniu wykorzystuje ten program w UE. Na dzień dzisiejszy jest objęte ponad 2,5 miliona dzieci.
Niestety to się zmieni. Na realizację programu potrzeba 200 milionów złotych. Tymczasem ministerstwo rolnictwa ma tylko 89 milionów. Dlatego zdecydowano się na oszczędności.
Do tej pory dzieci w szkołach otrzymywały bezpłatne kartoniki z mlekiem codziennie przez 10 miesięcy w roku. Teraz skrócono ten okres do 3 dni w tygodniu przez 8 miesięcy. Skutki tej decyzji mogą być bardzo poważne - przestrzegają mleczarze.
Agnieszka Maliszewska - Polska Izba Mleka: pomijając skutki społeczne i zdrowotne, o których my bardzo głośno mówimy, wywołać to może także skutki ekonomiczne - dlatego, że znaczna część obecnych producentów mleka na potrzeby mleka szkolnego dofinansowało się w dość mocnym stopniu, jeżeli chodzi o linie produkcyjne, o opakowania.
Program "Szklanka mleka" miał kształtować wśród dzieci i młodzieży prawidłowe nawyki żywieniowe i walczyć z otyłością. Od tego roku identyczne zadanie ma program "Owoce w szkole", który dotyczy dzieci z trzech pierwszych klas szkoły podstawowej.
www.agroportal.net.pl
Komunikat w sprawie naboru uzupełniającego kandydatów na członków komisji zarządzających funduszy promocji produktów rolno-spożywczych
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.12.2009
Na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 września 2009 r. w sprawie trybu zgłaszania kandydatów na członków komisji zarządzających funduszy promocji produktów rolno-spożywczych oraz sposobu ich wyboru (Dz.U. Nr 159 poz. 1259) ogłasza się nabór uzupełniający kandydatów na członków komisji zarządzających następujących funduszy promocji produktów rolno-spożywczych:
- Fundusz Promocji Mięsa Owczego - 3 członków komisji zarządzającej;
- Fundusz Promocji Ryb - 3 członków komisji zarządzającej.
Zgodnie z § 2. ust. 1 ww. rozporządzenia, ogólnokrajowe organizacje właściwe dla danego funduszu promocji, zgłaszają Ministrowi do 4 kandydatów na członków tej komisji, reprezentujących:
- ogólnokrajowe organizacje zrzeszające zakłady przetwórcze mięsa lub prowadzące działalność w zakresie uboju owiec
- w przypadku Funduszu Promocji Mięsa Owczego
- ogólnokrajowe organizacje zrzeszające zakłady przetwórcze lub podmioty skupujące ryby - w przypadku Funduszu Promocji Ryb.
Zgłoszenia kandydatów na członków komisji zarządzających ww. funduszy promocji należy dokonać na formularzu zgłoszeniowym, w terminie 15 dni od dnia ukazania się informacji na stronie internetowej MRiRW.
www.minrol.gov.pl
Regulowane mleko
Wpisał: Aleksandra Fałat - 03.12.2009
Przywódcy europejskich central związków rolniczych COPA - COGECA przedstawili swoją wizję przyszłości branży mleczarskiej po zniesieniu w 2015 roku sytemu kwot mlecznych. Zdaniem farmerów bez uregulowania rynku się nie obędzie.
Aby zapewnić sobie większą siłę przetargową w handlu mlekiem związkowcy proponują łączenie się farmerów w tzw. bloki negocjacyjne.
Dzięki temu możliwe byłoby stworzenie ogólnoeuropejskiej kontraktacji na dostawy tego surowca. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już między innymi w Wielkiej Brytanii, gdzie niemal wszystkie sieci supermarketów zawierają z rolnikami półroczne umowy na dostawy mleka.
W ten sposób zapewniają im bezpieczeństwo cenowe w zamian za gwarancje dotyczące przestrzegania w produkcji zasad ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt.
Komisja Europejska zastrzegła jednak, że przy podobnych próbach regulacji rynku nie może być mowy o ustalaniu minimalnych cen gwarantowanych.
www.agroabc.pl
Komisje zarządzające funduszami promocji już działają.
Wpisał: Aleksandra Fałat - 02.12.2009
Minister rolnictwa powołał członków komisji zarządzających funduszami promocji produktów rolno-spożywczych. Na kontach funduszy gromadzone są pieniądze, które mają służyć promocji produktów rolnych, a także częściowo finansować badania naukowe, szkolenia oraz udział ich producentów w wystawach - czytamy na portalu gazeta.pl
Środki pochodzą od dostawców produktów ze sprzedaży żywej trzody, bydła, koni, owiec, owoców i warzyw, drobiu czy ryb. Wysokość wpłat wynosi 0,001 zł od każdego skupionego kilograma mleka lub 0,1 proc. wartości innych skupowanych produktów. Kwoty te trafiają do Agencji Rynku Rolnego, która administruje kontami.
Utworzenie komisji zarządzającej funduszami przewiduje ustawa o funduszach promocji, która weszła w życie 1 lipca 2009 r. - przypomniało w poniedziałek biuro prasowe ministerstwa rolnictwa. Komisje te odbyły swoje pierwsze posiedzenia, na których ich członkowie przyjęli zasady gospodarowania oraz plany finansowe na 2010 rok.
Powstanie komisji pozwala na faktyczne rozpoczęcie działalności funduszy. Mają one m.in. decydować o wydawaniu pieniędzy gromadzonych na kontach tych funduszy. W skład komisji wchodzą przedstawiciele poszczególnych branż: po czterech przedstawicieli producentów i czterech przetwórców oraz po jednym przedstawicielu izb rolniczych.
Ustawa pozwoliła na utworzenie następujących funduszy promocji: mleka, mięsa wieprzowego, mięsa wołowego, mięsa końskiego, mięsa owczego, ziarna zbóż i przetworów zbożowych, owoców i warzyw, mięsa drobiowego oraz ryb.
Po trzech miesiącach funkcjonowania funduszy promocji, na kontach zgromadzono około 11,5 mln zł.
www.agronews.com.pl
Miliony do podziału
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.11.2009
Do rozdysponowania będzie około 90 milionów złotych. To pieniądze, która Komisja Europejska przyznała Polsce w związku z kryzysem na rynku mleka. Najprawdopodobniej zasilą one Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. W Polsce kryzys na rynku mleka mamy już najwyraźniej za sobą. We wrześniu i październiku ceny skupu nie tylko nie spadały, ale nawet zaczęły rosnąć. I tak ma być do końca roku. Leszek Hądzlik - Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka: ja mogę dać przykład na mleczarni, do której odstawiam, że ta cena od kwietnia wzrosła o 14 groszy i są symptomy dalej. Już uzyskuję ceny mleka na poziomie 1,10 zł. To już jest przyzwoita cena. Teraz hodowcy bydła mlecznego mogą jeszcze liczyć na dodatkowe fundusze. Jeszcze w zeszłym miesiącu Komisji Europejskiej pod naciskiem państw członkowskich przyznała 280 milionów euro dla przechodzącego kryzys sektora mleka. Część tej pomocy trafi do Polski. Rząd zastania się teraz jak wydać te fundusze. Propozycji jest wiele. Wiktor Szmulewicz - KRIR: powinny być wyższe stawki dla małych gospodarstwa, które rezygnują z produkcji mleka, żeby one mogły alternatywnie produkować to bydło mięsne albo jakieś inne rzeczy. Ale najprawdopodobniej dodatkowe 90 milionów złotych zasili Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Artur Ławniczak - wiceminister rolnictwa: chcemy, aby ta kwota była przeznaczona wprost dla rolników. Do końca listopada zapadną decyzję, w którym działaniu będzie to przeznaczone. Najprawdopodobniej pójdzie to na wsparcie, modernizację gospodarstw, które produkują mleko. Pieniądze będą dostępne dla rolników w przyszłym roku.zachwianie. Chwilowa tendencja, czy tendencja trwała. Z kolei sami dzierżawcy nie mają wątpliwości skąd to nagłe zainteresowanie prawem pierwokupu. Maciej Majchrowski - Janów: nie ma klimatu w ogóle do dzierżaw, ministerstwo rolnictwa dąży do tego, żeby wysprzedać jak najwięcej ziemi. Agencja Nieruchomości Rolnych planuje w tym roku osiągnąć dochody na poziomie 2 miliardów złotych. Z tego tylko 380 milionów będzie pochodzić z odpłatnego udostępniania gruntów.
www.agroabc.pl
Prawo pierwokupu
Wpisał: Aleksandra Fałat - 23.11.2009
Od początku roku liczba umów dzierżawnych spadała o 7%. Coraz więcej dzierżawców państwowych gruntów rolnych decyduje się skorzystać z prawa pierwokupu. Skąd to nagłe zainteresowanie? Dzierżawy państwowych gruntów rolnych od zawsze cieszyły się popularnością. W ten sposób bez angażowania dużego kapitału można było gospodarować na znacznych powierzchniach. Zdaniem Agencji Nieruchomości Rolnych teraz to się zmienia. Tomasz Nawrocki - prezes ANR: spada jakby znaczenie dzierżaw jeśli chodzi o politykę agencji. Z roku na rok, coraz mniej zawieramy umów dzierżawy. Aktualnie w tym roku w trzech pierwszych kwartałach liczba umów zmalała o 7,5 tysiąca sztuk. Agencja proponuje dzierżawcom korzystanie z prawa pierwokupu zwłaszcza, że możliwość preferencyjnego skredytowania takiej inwestycji kończy się w tym roku. Ale ekonomiści w ocenie tej sytuacji nie są już tacy pewni. prof. Andrzej Kowalski Instytut Ekonomiki Rolnictwa: należy poczekać jeszcze parę miesięcy, zobaczyć czy jest to chwilowe zachwianie. Chwilowa tendencja, czy tendencja trwała. Z kolei sami dzierżawcy nie mają wątpliwości skąd to nagłe zainteresowanie prawem pierwokupu. Maciej Majchrowski - Janów: nie ma klimatu w ogóle do dzierżaw, ministerstwo rolnictwa dąży do tego, żeby wysprzedać jak najwięcej ziemi. Agencja Nieruchomości Rolnych planuje w tym roku osiągnąć dochody na poziomie 2 miliardów złotych. Z tego tylko 380 milionów będzie pochodzić z odpłatnego udostępniania gruntów.
www.agroabc.pl
Resort rolnictwa w sprawie certyfikacji ziarna zbóż w wytwarzaniu energii odnawialnej
Wpisał: Aleksandra Fałat - 17.11.2009
W związku z przekazanym przez Śląską Izbę Rolniczą wnioskiem dotyczącym podjęcia natychmiastowych działań w celu rozwiązania bieżących problemów producentów zbóż, oraz w odniesieniu do decyzji, jakie zapadły 3 września br. w Warszawie podczas obrad Krajowego Forum Zbóż. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych 29 września br., zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego z prośbą o przedstawienie podjętych przez resort rolnictwa działań w zakresie włączenia zbóż, w kontekście ich certyfikacji, jako biomasy podlegającej dopłatom z tytułu zużycia w sektorze energii odnawialnej. Poniżej przedstawiamy stanowisko resortu rolnictwa w tej sprawie. W dniu 4 września 2009 r., Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zwrócił się do Ministra Gospodarki oraz do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z prośbą o wyjaśnienie, czy obowiązujące przepisy prawa dają możliwość wydania świadectwa pochodzenia energii odnawialnej dla energii wytwarzanej w wyniku procesu spalania ziarna zbóż. Jednocześnie, Minister Gospodarki został poproszony o przekazanie stosownej interpretacji przepisów prawa Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki oraz sektorowi elektro-energetycznemu. W przypadku braku przepisów przewidujących możliwości uzyskania ww. świadectw, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócił się z prośbą o podjęcie prac legislacyjnych możliwie szybko zmieniających obecny stan prawny. W szczególności, Minister podkreślił potrzebę racjonalnego zagospodarowania ziarna zbóż niskiej jakości, które nie może być wykorzystane na cele żywnościowe lub paszowe. W opinii Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi możliwość wykorzystania na cele energetyczne ww. ziarna zbóż jest działaniem korzystnym zarówno dla sektora energetycznego jak też rolnego. Rolnictwo, z racji swej specyfiki, napotyka na problemy z zagospodarowaniem nadwyżek produktów rolnych wytworzonych ponad potrzeby rynku żywności, jak też uzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia, wykorzystanie produktów nieprzydatnych na cele konsumpc. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podziela pogląd, iż energetyczne wykorzystanie ziarna zbóż niskiej jakości, które nie może być wykorzystane na cele żywnościowe, przyczyni się do efektywnego wykorzystania tego ziarna, a w konsekwencji stabilizacji przychodów producentów rolnych oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju. W dniu 12 października br., Minister Gospodarki skierował do konsultacji i uzgodnień międzyresortowy projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu obowiązków uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw pochodzenia, uiszczenia opłaty zastępczej, zakupu energii elektrycznej i ciepła wytworzonych w odnawialnych źródłach energii oraz obowiązku potwierdzania danych dotyczących ilości energii elektrycznej wytworzonej w odnawialnym źródle energii, dostępny również na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki. Nowe rozporządzenie ma na celu doprecyzowanie definicji biomasy oraz usunięcie wątpliwości interpretacyjnych związanych z zaliczeniem energii wytworzonej w wyniku spalania ziarna zbóż do energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Należy podkreślić, że Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 14 sierpnia 2008 r., zobowiązuje jednostki wytwórcze do corocznego zwiększania wykorzystania biomasy pochodzenia rolniczego w procesie spalania. W zależności od typu instalacji oraz wielkości jednostki wytwórczej udział wagowy biomasy pochodzenia rolniczego ma wynosić nie mniej niż 20-25% w roku 2010, natomiast do 2017 r., 60-100% w ogólnej ilości biomasy dostarczonej do procesu spalania. Doprecyzowanie definicji biomasy umożliwi rolnikom sprzedaż zbóż nieprzydatnych na cele żywnościowe do przedsiębiorstw energetycznych, które poprzez uzyskanie świadectw pochodzenia będą mogły zwiększyć możliwości realizacji nałożonych zobowiązań. Zgodnie z ustawą z dnia 10 lipca 1997 r., Prawo energetyczne, świadectwa pochodzenia dla energii wytwórczej w odnawialnych źródłach energii wydawane są przedsiębiorstwom, jako dowód wypełnienia obowiązków w zakresie wytworzenia określonej ilości energii ze źródeł odnawialnych. Świadectwa te mogą być towarem zbywalnym na Towarowej Giełdzie Energii lub w umowach jednostronnych, pod warunkiem, że podmiot je oferujący ma ich wystarczająco dużą ilość.
Korzyści dla producentów zbóż, po wejściu w życie ww. projektu rozporządzenia, będą wynikały z uruchomienia nowego kierunku zbytu ziarna zbóż. Należy jednocześnie mieć na uwadze fakt, iż podstawowym miernikiem oceny ziarna oraz ustalania ceny będzie jego wartość energetyczna porównywana z wartością energetyczną i ceną podstawowego surowca w energetyce, którym jest węgiel energetyczny.
www.krir.pl
Ryby - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.11.2009
Rybakom powoli kończą się limity połowowe, dlatego kutrów w morze wychodzi coraz mniej. A ceny dorszy rosną. Te jednostki, którym pozostał najwyżej jeden połów wstrzymują się do ostatniego tygodnia przed Świętami, kiedy ryby są najdroższe i można zarobić najwięcej. Tym bardziej, że nasze wybrzeże często w tym czasie nawiedzają sztormy, na jutro zapowiadane są kolejne i to bardzo silne.
Dorszy jest mniej na rynku nie tylko u nas, ale także w Europie Zachodniej. A przecież tam wysyłamy najwięcej towaru. Dlatego można się liczyć już tylko z podwyżkami tych ryb. Tym bardziej, że o przedświątecznych zapasach myśli teraz coraz więcej przetwórni.
DORSZE
ceny transakcyjne zł/kg
miesiąc temu 5,00 - 6,00
tydzień temu 5,60 - 6,00
dzisiaj 5,60 - 6,50
Za kilogram tych ryb trzeba zapłacić w hurcie od 5,60 do 6,5 złotego, czyli górne stawki wzrosły w ciągu tygodnia o 50 groszy. Śledzi też jest niewiele, ale tu powodem jest głównie ich brak na łowiskach.
Najtrudniej o duże sztuki. Niektórzy uważają, że to przez nadal utrzymującą się zbyt wysoką temperaturę w wodach wschodniego Bałtyku. Ceny wzrosły w ciągu tygodnia o 20 groszy za kilogram.
RYBY
ceny transakcyjne zł/kg
śledzie "S" 1,30 - 1,50
flądry małe 1,00 - 1,40
flądry duże 1,70 - 2,00
szproty konsumpcyjne 0,65 - 0,80
szproty paszowe 0,40
W miarę stabilne stawki utrzymują się na szproty i flądry, chociaż małe sztuki tanieją, bo ich rozmiary są znacznie poniżej dotychczas łowionych standardów. Ceny zaczynają się już od złotówki.
www.agroabc.pl
Warzywa - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.11.2009
Korzenie ciągną w dół. Tanieje pietruszka, marchewka, selery. W ciągu tygodnia ceny tych warzyw w spółdzielniach ogrodniczych spadły o 10 groszy za kilogram. To wynik rosnącej podaży. Kończą się za to krajowe dostawy warzyw ciepłolubnych, co oczywiście powoduje podwyżki. Spółdzielnie ogrodnicze największy wzrost notują w przypadku ogórków. W ciągu tygodnia ceny średnie wzrosły blisko o 30 groszy za kilogram. Drugie miejsce zajmują pomidory.
CENY SKUPU WARZYW
spółdzielnie ogrodnicze zł/kg
ogórki spod osłon 4,57
pomidory spod osłon 3,18
papryka czerwona 4,00 wg IERiGŻ
Drożeje także cebula. To wynik zawirowań na rynku. W niektórych rejonach pojawiły się bowiem problemy ze skupem. A powód? Większe zainteresowanie ze strony wschodnich kontrahentów. Ceny oferowane przez zakłady przetwórcze zaczynają się od 70 groszy za kilogram. Kończą na 95. Tak jest na zachodzie kraju, gdzie kłopoty z dostawami są największe .
CENY SKUPU CEBULI
zakłady przetwórcze zł/kg
woj.pomorskie 0,70
woj.kujawsko-pomorskie 0,70 - 0,72
woj.zachodnio-pomorskie 0,73 - 0,75
woj.podkarpackie 0,78
woj.lubuskie 0,95 wg IERiGŻ
Z problemami borykają się także producenci brukselki. W związku z tym wiele firm ma problemy z zakupem warzyw dobrej jakości. Ceny mozolnie pną się w górę. W zakładach przetwórczych stawki są wyższe o 10 groszy w porównaniu z ubiegłym sezonem.
www.agroabc.pl
Cukier - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 20.11.2009
Minął półmetek kampanii cukrowniczej. Mokra aura spowodowała problemy ze zbiorami buraków. W ziemi zostaje nawet do 25 % surowca, to znacznie więcej niż w normalnym sezonie. W niektórych regionach Polski ciężko wejść ze sprzętem na pola. Dlatego cześć plantatorów wstrzymuje się ze zbiorami. Przetwórcy z kolei mają problem z wydobyciem cukru z buraków. Zwykle straty w przetwórstwie wynosiły niecałe 2 %, teraz nawet 3.
ŚREDNIE PLONY BURAKÓW CUKROWYCH
t/ha
2005 44
2006 47
2007 57
2008 48
2009 53
Ale ogólnie sezon ocenia się jako bardzo dobry. Pogoda w czasie wzrostu roślin sprzyjała. Wstępne szacunki mówią o wysokich plonach, wynoszących nawet 53 tony z hektara. To jeden z najlepszych wyników w ostatnich latach. Wysoka jest też polaryzacja, średnio przekracza 17 %.Wszystko wskazuje na to, że pracujących w tym roku 18 cukrowni wyprodukuje około 1,5 miliona ton cukru, czyli powyżej krajowego limitu produkcji cukru. Ale i tak do pokrycia naszego rocznego spożycia zabraknie około 150 tysięcy ton cukru.
PRODUKCJA CUKRU
mln ton
krajowy limit 1,405
prognozy 2009 1,450 - 1,550
Wciąż ubywa plantatorów, w tym roku z produkcji zrezygnowało blisko 1000 osób. Pocieszający jest tylko fakt, że powierzchnia upraw nie maleje.
www.agroabc.pl
Stop GMO
Wpisał: Aleksandra Fałat - 23.11.2009
Grupa kilkudziesięciu ekologów protestuje przed Sejmem. Domagają się wprowadzenia zakazu genetycznie zmodyfikowanych upraw. W ostatnich tygodniach środowiska przeciwników biotechnologii są bardzo aktywne. To efekt zbliżających się parlamentarnych prac nad ustawą o GMO. Edyta Jaroszewska: chcemy przekazać naszym posłom i senatorom, że sytuacja jeśli chodzi o uprawy GMO w Polsce wymknęła się spod kontroli. Przygotowana przez ministerstwo środowiska ustawa uzależnia zgodę na uprawy genetycznie zmienionych roślin od spełnienia szeregu rygorystycznych wymagań. Rząd z jednej strony jest bowiem przeciwny GMO, ale z drugiej nie może łamać unijnych przepisów, które dopuszczają taką produkcję. A takie podejście krytykują zarówno ekolodzy jak i koncerny biotechnologiczne.
www.agroabc.pl
Zboże - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 23.11.2009
Blisko 950 tysięcy ton, z czego zdecydowaną większość stanowi jęczmień wyniósł w pierwszym tygodniu listopada skup interwencyjny w całej Unii Europejskiej. Na pierwszym miejscu znaleźli się Niemcy, na drugim Francuzi a dalej Słowacy, Węgrzy i Finowie. Sprzedaż ziarna przez polskich producentów zajęła w tym czasie około 7% skupu. I to ona właściwie ma wpływ na to, co dzieje się teraz na krajowym rynku. A tu, ceny rosną. Mimo, że złoty wciąż jest dość mocny. Zwykle było inaczej. Teraz nawet gdyby nasza waluta osłabła, wzrost cen mamy i tak raczej zagwarantowany- uważają maklerzy, bo w takim wypadku bardzo uaktywniłby się eksport. Ale nawet przy obecnych kursach walut i tak jest wyjątkowo duży. Jedno pociąga więc za sobą drugie, tak jak to jest w przypadku cen. A tu najważniejsze zmiany to nieuchronne zrównywanie się cen pszenicy paszowej i konsumpcyjnej. Niektórzy rolnicy już sprzedają ziarno konsumpcyjne na cele paszowe.
PSZENICA zł/t
konsumpcyjna paszowa
południe 470 460
centrum 490 480
północ 500 490
Dużym popytem cieszy się żyto. Jeszcze nie tak dawno cena tego ziarna nie przekraczała 300 złotych za tonę. Teraz w centrum kraju w magazynie sprzedającego trzeba zapłacić około 320 złotych. Na północy, gdzie trwa ożywiony ruch w portach żyto jest skupowane po 350 złotych.
www.agroabc.pl
Mięso - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 24.11.2009
Czyżby zbiorowy odwrót od mięsa. Klienci mniej kupują, zakłady ograniczają uboje i tną ceny. Tydzień temu jeszcze niepewni, teraz już zgodnie wszystkie zakłady przystąpiły do obniżek cen tuczników. Niby niewiele bo zaledwie 10 groszy za kilogram skorygowały cenniki firmy z Wielkopolski, centrum i wschodu kraju, ale marsz cen w dół trwa od 5-ciu miesięcy. Od rekordowych poziomów z połowy roku stawki spadły już o 1/4. Przecen prawdopodobnie nie uda się szybko zahamować - mówią przetwórcy. Bo nawet niższe ceny nie zniechęcają rolników do sprzedaży. Są firmy w których zapisy przyjmowane są już na koniec grudnia.
TUCZNIKI wg wbc zł/kg
S 4,95 - 5,20
E 4,90 - 5,10
U 4,70 - 5,00
R 4,50 - 4,80
O 4,00 - 4,30
P 3,50 - 4,10
źródło ZM
Dziś najczęstsza stawka to 5 złotych za klasę E, tylko w nielicznych zakładach o 10 groszy więcej można dostać za klasę S. Mało kto przyznaje się to dodatków i premii.
Rolnicy już nie tak chętnie jak kilka miesięcy temu myślą o dalszej hodowli. Ceny prosiąt na targowiskach w ślad za cenami żywca spadają.
PROSIĘTA zł/parę
targowiska
woj. podlaskie 180 - 420
woj. lubelskie 220 - 360
woj. pomorskie 240 - 270
woj. mazowieckie 250 - 400
woj. świętokrzyskie 260 - 380
woj. łódzkie 260 - 360
woj. kujawsko-pomorskie 310
woj. małopolskie 320 - 450
W województwie podlaskim parę można już kupić za mniej niż 200 złotych. Najwyższe stawki w Małopolsce.
www.agroabc.pl
Mleko - ceny
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Miało być lepiej i jest.
Średnia cena mleka odstawianego w październiku wzrosła w porównaniu z wrześniem o 5 %. I po raz pierwszy od wielu miesięcy przekroczyła 90 groszy za litr. A to oznacza, że jest nie tylko lepiej niż przed miesiącem, ale i lepiej niż przed rokiem. Ale lepiej, nie oznacza dobrze. Tylko na Podlasiu rolnicy dostają ponad złotówkę za litr. Na drugim biegunie, że średnią zaledwie 80 groszy znalazło się Podkarpacie.
mleko zł/l
ceny skupu
woj. podlaskie 1,01
woj. lubuskie 0,95
woj. warmińsko-mazurskie 0,94
woj. kujawsko-pomorskie 0,91
woj. mazowieckie 0,88
woj. łódzkie 0,85
woj. podkarpackie 0,80
źródło GUS
Rolnicy nie kryją nadziei, że dobre wyniki mleczarni zaowocują dalszymi podwyżkami cen skupu. Bo koniunktura na wyroby mleczarskie rośnie.
Masło w blokach kosztuje już średnio 14 złotych za kilogram, przez ostanie dwa miesiące to wzrost o ponad 1/3. W przypadku odtłuszczonego mleka w proszku podwyżki są symboliczne, ale już ceny podstawowych serów dojrzewające ostro idą w górę.
artykuły mleczarskie zł/kg
ceny zbytu netto
masło w blokach 13,10 - 15,20
mleko w proszku 7,80 - 8,10
sery dojrzewające 11,10 - 12,70
Teraz kilogram sera Podlaskiego, Zamojskiego czy Morskiego kosztuje w hurcie około 12 złotych.
zede wszystkim sprzedawać owoce. Od 2004 roku grupom producentów owoców i warzyw wypłacono łącznie około 310 milionów złotych wsparcia.
www.agroabc.pl
Grupowa niechęć
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Ministerstwo Gospodarki jeszcze w tym roku zamierza wydać rozporządzenie zaliczające zboża do biomasy, którą można wykorzystywać w energetyce. Dokument ten jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i po konsultacjach społecznych - poinformowało biuro prasowe resortu gospodarki. Magdalena Gawlas z biura prasowego resortu gospodarki wyjaśniła, że "trwa jeszcze wyjaśnianie niektórych rozbieżności" między ministerstwami.
Banki blokują rozwój grup producenckich. Mimo ogromnego dofinansowania gwarantowanego przez państwo nie chcą udzielać kredytów, a bez tego o unijnych dotacjach można zapomnieć. Koło się więc zamyka. Co dalej z konsolidacją produkcji rolniczej.
W sektorze owoców i warzyw funkcjonuje około 140 grup producenckich. Mogłoby być więcej, gdyby nie powszechny problem z kapitałem. Jarosław Skarżyński - grupa producentów "Profisad": w tej chwili są niesamowite problemy z uzyskaniem kredytów bankowych, które pozwolą na inwestowanie na rozwój tychże grup. Sadownicy nie rozumieją ostrożności z jakimi banki podchodzą do kredytowania inwestycji planowanych przez tworzące się grupy producenckie. Tym bardziej, że po ich zakończeniu mogą one liczyć na zwrot nawet 75% kosztów. Mimo to banki nie widzą sadowników jako wiarygodnych kredytobiorców. Ale wszystkiego na banki zrzucać oczywiście nie można. Zdaniem uczestników wczorajszego spotkania wciąż sporym problemem jest mentalność rolników, którzy muszą przestać myśleć "ja" i zacząć "my" .Sławomir Kędzierski - grupa producentów "SunSad": trzeba się dogadać. Ustawa na dzień dzisiejszy mówi, że minimum 5 członków może być takiej grupy. Stworzyć bazę logistyczną, sortowniczą i zacząć wspólnie przede wszystkim sprzedawać owoce. Od 2004 roku grupom producentów owoców i warzyw wypłacono łącznie około 310 milionów złotych wsparcia.
www.agroabc.pl
Tej zimy napalimy zbożem w piecu
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Ministerstwo Gospodarki jeszcze w tym roku zamierza wydać rozporządzenie zaliczające zboża do biomasy, którą można wykorzystywać w energetyce. Dokument ten jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i po konsultacjach społecznych - poinformowało biuro prasowe resortu gospodarki. Magdalena Gawlas z biura prasowego resortu gospodarki wyjaśniła, że "trwa jeszcze wyjaśnianie niektórych rozbieżności" między ministerstwami.
Według propozycji ministerstwa, do kotłów energetycznych ma trafiać zboże nienadające się do konsumpcji, którego nie obejmuje skup interwencyjny. Taki skup obejmuje pszenicę i jęczmień o wysokich parametrach jakościowych. W ocenie resortu, takie rozwiązanie pozwoli zagospodarować gorszej jakości zboże i poprawić opłacalność produkcji rolnej, a jednocześnie obniżyć koszty uzyskania biomasy przez wytwórców energii. W ocenie ministerstwa, ok. 10 proc. produkcji roślinnej w Polsce nie nadaje się do wykorzystania na cele konsumpcyjne. Ponadto przeznaczanie ziarna na cele energetyczne pozwoli na lepsze wykorzystanie słabych gleb, które często są wyłączane z produkcji rolnej (ugorowane). Resort zauważa także, że zboża na ten cel przeznaczane są w wielu krajach np. w Szwecji, Finlandii czy USA.
Resort przypomina, że w 2010 r. Polska powinna uzyskać 7,5-proc. udział energii elektrycznej z odnawialnych źródeł w całym zużyciu energii w kraju. W 2020 r. ten udział ma dojść do 15 proc. Postulaty zaliczenia zbóż do surowców energetycznych pojawiły się przed kilkoma miesiącami. Jak argumentowano, powinno to spowodować podwyżki rynkowych cen zbóż i w efekcie dochodów rolników. Przeciwnicy tego rozwiązania podnoszą zaś argument, że w czasach gdy na Ziemi głoduje ponad miliard ludzi palenie zbożem w piecu jest nieetyczne.
www.agroabc.pl
Przedstawiciele Izb Rolniczych w Zespole konsultacyjnym MRiRW ds. mleka
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
W związku z powołaną w październiku br. przez Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Panią Mariann Fischer Boel Grupą Wysokiego Szczebla, której głównym celem jest zbadanie średnio- i długookresowej przyszłości rynku mleczarskiego, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki zaproponował powołanie zespołu konsultacyjnego służącego wypracowaniu wspólnego stanowiska polskiej branży, które byłoby prezentowane podczas prac Grupy, do prac którego zaprosił członków Izb Rolniczych. W ramach prac Gupa będzie w szczególności zajmowała się m.in. analizą możliwości wypracowani nowych regulacji rynku mleka w UE, kontraktacją dostaw mleka, regulacjami handlowymi dotyczącymi eksportu przetworów mlecznych poza UE, polityką jakości i znakowania przetworów mlecznych.
www.krir.pl
Rentowna sprawa
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Długo trzeba było czekać ale w końcu jest. Ministerstwo Rolnictwa otrzymało zgodę komisji Europejskiej na przesunięcie środków w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich. A to oznacza, że są już pieniądze na renty strukturalne. Przypomnijmy o renty strukturalne mogą ubiegać się rolnicy, którzy mają ukończone 55 lat. Przez 10 lat prowadzili własne gospodarstwo, a przez co najmniej pięć opłacali składki w KRUS - ie. Zmienione zostały wymagania dotyczące wielkości gospodarstwa. Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa: będziemy premiowali tych, którzy przekazują gospodarstwa na rzecz młodego rolnika z minimum średnią 10 hektarów, aby postępował proces zmian strukturalnych na wsi. Dokładnie rolnicy z województw małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego muszą przekazać co najmniej 3 hektary ziemi pozostali 6. Nowo powstałe gospodarstwo musi mieć już jednak co najmniej średnią wojewódzką czyli ponad 10 hektarów.
www.agroabc.pl
Otwarta kasa
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Wydano już ponad 10 miliardów złotych, ale nie oznacza to że limit został wyczerpany. Rolnicy wciąż mogą ubiegać się o dotacje z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
W całym kraju są jeszcze środki na ułatwienie startu dla młodych rolników na usługi doradcze uczestnictwo w systemach jakości żywności a także na działania informacyjne i promocyjne. Grupy producenckie mogą starać się o środki z dwóch działań. Czyli o wsparcie na pokrycie kosztów administracyjnych oraz na inwestycje w przetwórstwo. Grażyna Wereszczyńska, ARiMR: od 15 grudnia uprawnieni również pozostali wnioskodawcy, czyli przedsiębiorcy zajmujący się przetwórstwem rolno-spożywczym. Tylko w 10 województwach są jeszcze pieniądze na pozarolniczą działalność gospodarczą. Edyta Wieczorkiewicz-Dudek, ARiMR: w zależności od tego jakie jest tempo naboru wniosków, jakie były limity przyznane na poszczególne województwa, tak jeszcze agencja będzie mogła przyjmować projekty z zakresu tego działania. Wnioski o dotacje mogą tez składać rybacy. A pieniądze przeznaczyć na inwestycje związane z rozwojem wykonywanej pracy lub na odejście od zawodu. Są też specjalne fundusze dla lokalnych grup. Janusz Wrona, MRiRW: w odróżnieniu od pozostałych osi w osi IV można realizować dosłownie wszystko. Z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich jest do wydania do końca 2013 roku ponad 17 miliardów euro. Miliard euro powinien trafić do rybaków.
www.agroabc.pl
ARiMR przyjmuje wnioski na sześć działań z PROW 2007-2013 i na czternaście z nowego programu rybackiego
Wpisał: Aleksandra Fałat - 19.11.2009
Beneficjenci z obszarów wiejskich mogą się nadal ubiegać o wsparcie z sześciu działań finansowanych z PROW 2007-2013, wdrażanych przez ARiMR. W całym kraju przyjmowane są wnioski o przyznanie pomocy na "Ułatwianie startu młodym rolnikom", "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i właścicieli lasów" "Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności" oraz na pokrycie kosztów administracyjnych funkcjonowania "Grup producentów rolnych". Od 17 listopada uruchomiony został uzupełniający nabór wniosków na "Zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej". W pierwszej kolejności wnioski są przyjmowane od grup producentów rolnych, wstępnie uznanych grupy, uznanych organizacji producentów owoców i warzyw oraz podmiotów utworzonych przez powyższe grupy. Ponadto w ramach działania "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej" w 10 województwach rolnicy i ich domownicy mogą ubiegać się o pomoc na rozwój działalności innej niż rolnicza. Natomiast rybacy i armatorzy statków rybackich mogą składać wnioski o przyznanie pomocy z czternastu działań nowego Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013.Wnioski o przyznanie premii ułatwiającej start zawodowy złożyło w tegorocznym naborze 960 młodych rolników, najwięcej w woj. mazowieckim - 179. Ponad 580 młodych rolników z tego naboru otrzymało już decyzje ARiMR o przyznaniu jednorazowej premii w wysokości 50 tys. zł. Agencja może przeznaczyć na to działanie w 2009 r. ponad 291 mln zł. Każdy Oddział Regionalny ARiMR będzie przyjmował wnioski przez następny dzień roboczy po dniu, w którym złożone wnioski wyczerpią w co najmniej 120% limit środków przewidziany dla tego województwa, lecz nie później niż do 31 grudnia. W 10 województwach Oddziały Regionalne ARiMR przyjmują nadal wnioski na "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej". O pomoc na rozwój działalności innej niż rolnicza mogą się ubiegać rolnicy i ich domownicy ubezpieczeni w KRUS. Dofinansowanie wypłacane po zrealizowaniu przedsięwzięcia może wynieść do 100 tys. zł. W skali kraju ARiMR może przeznaczyć w tym roku na pomoc rolnikom inwestującym w działalność pozarolniczą ponad 370,8 mln zł. Kwota ta została podzielona na koperty wojewódzkie. Każdy Oddział Regionalny ARiMR przyjmuje wnioski przez następny dzień roboczy po dniu, w którym złożone wnioski wyczerpią w co najmniej 120% limit środków przewidziany dla tego województwa. Sześć Oddziałów Regionalnych zakończyło już przyjmowanie wniosków o pomoc na "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej", najwcześniej, 19 maja zrobił to Wielkopolski OR, 22 maja - Pomorski OR, 28 maja - Zachodniopomorski OR, 12 czerwca - Warmińsko-mazurski OR, 16 czerwca - Lubuski OR, a 31 sierpnia Kujawsko-pomorski OR ARiMR. Z regionów, w których nadal można składać wnioski, wojewódzkie limity środków przewidzianych na 2009 rok zostały wykorzystane do 17 listopada w największym stopniu w woj. podlaskim - w ponad 115% oraz w woj. opolskim - w przeszło 107%.Od 15 kwietnia br. ARiMR przyjmuje wnioski o przyznanie pomocy na "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i właścicieli lasów", finansowane z PROW 2007-2013. Dotychczas rolnicy i właściciele lasów złożyli w skali kraju 4806 wniosków o wsparcie finansowe z tego działania, najwięcej w woj. zachodniopomorskim - 1275 W złożonych wnioskach rolnicy ubiegają się łącznie o dofinansowanie w wysokości ponad 18 mln zł, które ma im ułatwić dostęp do płatnych usług doradczych. Agencja może przyznać rolnikowi i właścicielowi lasu pomoc do 80% kosztu kwalifikowanego przypadającego na usługę doradczą. Udzielone wsparcie nie może być jednak wyższe niż równowartość 1500 euro na gospodarstwo w całym okresie realizacji PROW 2007-2013. W tegorocznym naborze wniosków przewidziano do wykorzystania około 767 mln zł.Na działanie "Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności", rolnicy i producenci rolni złożyli do 6 listopada br. w skali kraju 8213 wniosków, w których ubiegają się o przyznanie pomocy finansowej w wysokości ponad 43 mln zł. W całym okresie wdrażania PROW 2007 - 2013 na dofinansowanie udziału rolników w systemach jakości żywności wynosi 100 mln euro. Termin składania wniosków w ramach tego działania upłynie z końcem dnia roboczego następującego po dniu podania do publicznej wiadomości informacji, że zapotrzebowanie na środki finansowe wynikające ze złożonych wniosków osiągnęło co najmniej 110% dostępnych środków finansowych. Wysokość pomocy przyznawanych przez ARiMR z tego działania rolnikowi lub producentowi rolnemu uzależniona jest od tego, w jakim systemie jakości uczestniczy. Maksymalna kwota rocznej pomocy, jaką można uzyskać wynosi:
3200 zł - w systemach Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności oraz Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych.
996 zł - w systemie Rolnictwa ekologicznego
2750 zł - w systemie Integrowanej Produkcji (w tym do 750 zł koszty składki na rzecz grupy producentów oraz zakup publikacji na temat IP i zakup pułapek feromonowych i lepowych).
Części działań należących do PROW 2007 - 2013, tzw. działania delegowane, są realizowane przez podmioty zewnętrzne - Samorządy województw, Agencję Rynku Rolnego oraz Fundację Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA). Samorządy województw wdrażają, w ramach zadań delegowanych, 6 działań finansowanych z PROW 2007-2013. Jeszcze do 17 grudnia przyjmuje wnioski na "Odnowę i rozwój wsi" samorząd woj. łódzkiego. Natomiast do 30 listopada samorząd woj. lubuskiego będzie przyjmował wnioski na inwestycje poprawiające gospodarowanie rolniczymi zasobami wodnymi, które finansowane są z działania "Poprawianie i rozwijanie infrastruktury związanej z rozwojem i dostosowaniem rolnictwa i leśnictwa". Od 28 września 2009 r. można w centrali Agencji Rynku Rolnego składać wnioski o przyznanie pomocy na "Działania promocyjne i informacyjne". Limit środków przeznaczony na ten cel w PROW 2007-2013 wynosi 30 mln euro. Termin składania wniosków o przyznanie pomocy upływa z końcem dnia roboczego następującego po dniu podania do publicznej wiadomości, na stronie internetowej ARR, informacji, ze kwota na realizację operacji w ramach działania osiągnęła 110 % dostępnych środków finansowych. Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA) jest odpowiedzialna za przyjmowanie wniosków na działanie "Szkolenia zawodowe dla osób zatrudnionych w rolnictwie i leśnictwie". Wszyscy zainteresowani takim wsparciem proszeni są o śledzenie strony internetowej Fundacji - www.fapa.com.pl/, gdyż tam ogłaszane będą terminy składania wniosków na konkursy w ramach tego działania. Pula pieniędzy do wykorzystania w całym okresie programowani na "Szkolenia zawodowe dla osób zatrudnionych w rolnictwie i leśnictwie" wynosi 40 mln euro.
Realizacja PO RYBY 2007 - 2013
Do 13 listopada oddziały regionalne ARiMR przyjęły 4276 wniosków o przyznanie pomocy z pierwszej osi priorytetowej - "Środki na rzecz dostosowania floty rybackiej", finansowanej z nowego Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013". Opiewają one na łączną kwotę ponad 441 mln zł. Wnioski są przyjmowane na cztery działania nazywane w tym programie środkami:
- Pomoc publiczna z tytułu trwałego zaprzestania działalności połowowej;
- Pomoc publiczna z tytułu tymczasowego zaprzestania działalności połowowej;
- Inwestycje na statkach rybackich i selektywność;
- Rekompensaty społeczno-gospodarcze w celu zarządzania krajową flotą rybacką.
Dotychczas ARiMR wypłaciła armatorom statków rybackich ponad 140 mln zł, a na wsparcie w ramach działań 1 osi przewidziano łącznie 225,12 mln euro.
Od 11 września 2009 r. w 16 oddziałach regionalnych ARiMR można także składać wnioski o dofinansowanie w ramach 2 Osi Priorytetowej "Akwakultura, rybołówstwo śródlądowe, przetwórstwo i obrót produktami rybołówstwa i akwakultury" w ramach następujących działań - środków:
- Inwestycje w chów i hodowle ryb
- Działania wodno-środowiskowe
- Rybołówstwo śródlądowe
- Inwestycje w zakresie przetwórstwa i obrotu
Do 13 listopada br. oddziały regionalne ARiMR przyjęły 173 wnioski opiewające na łączną kwotę 245 mln zł. Na wsparcie w ramach tej osi przewidziano łącznie 195 mln euro.
Od połowy października w 16 oddziałach regionalnych ARiMR można także składać wnioski o dofinansowanie w ramach 3 Osi Priorytetowej "Środki służące wspólnemu interesowi" z następujących działań:
- Działania wspólne
- Ochrona i rozwój fauny i flory wodnej
- Inwestycje w portach rybackich, miejscach wyładunku i przystaniach;
- Rozwój nowych rynków i kampanie promocyjne;
- Projekty pilotażowe;
- Modyfikacja w celu zmiany przeznaczenia statków rybackich.
Dotychczas oddziały regionalne ARiMR przyjęły 19 wniosków opiewających na łączną kwotę ponad 64,7 mln zł. Na wsparcie w ramach tej osi przewidziano łącznie 195,75 mln euro.
www.arimr.gov.pl
ARiMR w bardzo szybkim tempie realizuje dopłaty ONW
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Zgodnie z zapowiedziami Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marka Sawickiego, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła 16 października wypłacanie pieniędzy rolnikom prowadzącym działalność na terenach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, czyli tzw. dopłat ONW. ARiMR nigdy dotąd nie rozpoczęła tak wcześnie realizacji tych dopłat. Cała akcja przebiega bardzo sprawnie. Do 23 listopada dopłaty ONW otrzymało ponad 530 tys. rolników, czyli około 70% spośród około 750 tys. uprawnionych. Na ich konta bankowe wpłynęło łącznie ponad 846 mln zł. Agencja wyda na realizację dopłat ONW za 2009 r. w sumie około 1,3 miliarda zł. ARiMR dołoży wszelkich starań, aby jak najsprawniej i jak najszybciej wypłacić pieniądze z tytułu ONW wszystkim uprawnionym rolnikom. Szczególny priorytet będą mieli ci gospodarze, którzy ucierpieli w trakcie tegorocznych klęsk żywiołowych. Agencja planuje, że do końca 2009 roku, pieniądze z tytułu ONW otrzyma około 580 tys. beneficjentów, a na ich konta bankowe zostanie przekazane około 1 miliard zł.
Tereny, na których panują niekorzystne warunki gospodarowania lub obszary górskie określane jako ONW, zajmują 56% powierzchni Polski. Gospodarowanie na tego typu gruntach wymaga dodatkowych nakładów finansowych związanych z niekorzystnym ukształtowaniem terenu oraz nienajlepszą jakością gleb, a także warunkami klimatycznymi. W zależności od wymienionych czynników wyróżniane są cztery rodzaje obszarów ONW, a do każdego z nich przysługuje inna wysokość dopłaty. Najniższa z nich wynosi 179 zł na 1 ha gruntu i obowiązuje na obszarach nizinnych należących do strefy I gdzie występują ograniczenia w produkcji rolniczej wynikające z niskiej jakości gleb, niekorzystnych warunków klimatycznych lub wodnych, a także spowodowane niesprzyjającym ukształtowaniem terenu oraz niskim wskaźnikiem demograficznym i znacznym udziałem w całej populacji ludności związanej z rolnictwem. Dopłatę w wysokości 264 zł na 1 ha otrzymają rolnicy prowadzący działalność na obszarach należących do II strefy nizinnej oraz obszary ze specyficznymi naturalnymi utrudnieniami. Tereny II strefy nizinnej w odróżnieniu od terenów należących do I strefy nizinnej charakteryzują się gorszymi warunkami prowadzenia działalności rolniczej wyrażonymi poprzez "wskaźnik waloryzacji rolniczej przestrzennej produkcji". Dla terenów należących do II strefy nizinnej wskaźnik ten nie przekracza wartości 52, natomiast dla obszarów położonych w I strefie nizinnej wskaźnik ten należy do przedziału powyżej 52 do 56. Tereny ze specyficznymi naturalnymi utrudnieniami obejmują gminy i obręby ewidencyjne rejonów podgórskich, które zostały wyznaczone na potrzeby ustawy z dnia 15 listopada 1984 roku o podatku rolnym (Dz.U. z 1984 r. Nr 52, poz. 268, z późn. zm.), a także takie, gdzie co najmniej połowa powierzchni użytków rolnych położonych jest na wysokości powyżej 350 m. n.p.m. Najwyższa stawka płatności ONW wynosząca 320 zł na 1 ha przysługuje rolnikom prowadzącym swoją działalność na obszarach górskich, gdzie produkcja rolna jest utrudniona ze względu na niekorzystne warunki klimatyczne i ukształtowanie terenu. Do obszarów takich zaliczają się gminy i obręby ewidencyjne, w których ponad połowa użytków rolnych znajduje się na wysokości powyżej 500 m n.p.m. Pełna lista obszarów ONW jest opublikowana w załączniku do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2009 w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Wspieranie gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW)". Płatności ONW otrzymuje rolnik, który m.in. posiada przynajmniej 1 ha użytków rolnych, położonych na obszarach ONW, złoży w danym roku wniosek o przyznanie tych płatności - terminy są takie same jak dla płatności bezpośrednich, a także zobowiąże się do przestrzegania wymogów i norm wynikających z zasad wzajemnej zgodności (cross compliance). Wysokość przyznanych rolnikowi takich płatności zależy od wielkości powierzchni gruntów leżących na obszarach ONW. I tak, jeżeli rolnik użytkuje od 1 do 50 ha gruntów rolnych leżących na obszarze ONW otrzyma takie płatności w pełnej wysokości. Natomiast gdy powierzchnia gruntów leżących na obszarach ONW wynosi od 50 do 100 ha wtedy taki rolnik otrzyma połowę podstawowej stawki tych płatności. Jeszcze mniej, bo 25% podstawowej stawki dopłat ONW otrzymają rolnicy, którzy prowadzą swoją działalność na obszarach o trudnych warunkach gospodarowania lub terenach górskich o wielkości od 100 do 300 ha. Płatność ONW nie przysługuje do gruntów powyżej 300 ha.
www.agroabc.pl
Top-skup
Wpisał: Aleksandra Fałat - 25.11.2009
Już teraz wiadomo, że tegoroczny skup interwencyjny zbóż w Unii Europejskiej będzie bardzo wysoki. Po niecałym miesiącu oferty sprzedaży przekroczyły 1,5 miliona ton ziarna - głównie jęczmienia. A to więcej niż w całym zeszłym sezonie. A to oto pozostałe informacje z zagranicy. Stopniowo, ale nieubłaganie spada zainteresowanie unijną pszenicą na międzynarodowych rynkach. Dotychczas jej eksport przekroczył 6 milionów ton, to
o 2 miliony ton mniej niż przed rokiem. Pomimo niskiego poziomu cen jęczmienia paszowego, zboże to nie jest konkurencyjne. Odbiorcy wolą tańszy towar z Ukrainy, Rosji, Kanady czy Australii.
www.agroabc.pl
Tuczniki - ceny
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Ceny jak na huśtawce. Podczas gdy w jednych firmach stawki spadają w innych niespodziewanie idą w górę.
A wszystko w tym samym rejonie czyli Wielkopolsce. Reszta kraju zachowuje stoicki spokój, od kilku tygodni starając się jak najmniej ingerować w cenniki.
Fakt, że dziś potrzeby są małe, bo spora części zakładów ma jeszcze wolne. Ci co pracują grafiki dostaw mają już pełne. Dlatego jak mówią, trudno im zrozumieć skąd u konkurencji pomysł podwyżek.
Zdaniem hodowców to tylko powrót do tego co było wcześniej.
Skrajne opinie dotyczą też importu. Dla jednych to wyjątków opłacalny interes, bo średnio za 5 złotych 70 groszy otrzymują towar praktycznie najwyższej jakości. Innych zniechęca wysoki kurs euro i dlatego wybierają krajowe dostawy.
Dziś za klasę E rolnicy otrzymują najczęściej 5 złotych 20 groszy, za klasę U 5 złotych, czyli bardzo podobnie jak przed rokiem.
TUCZNIKI wg wbc zł/kg
S 5,20 - 5,40
E 5,10 - 5,30
U 4,90 - 5,10
R 4,60 - 4,90
O 4,20 - 4,44
P 3,80 - 4,24
źródło ZM
Wyraźne przeceny dotarły już na targowiska. Coraz częściej parę prosiąt można kupić poniżej 300 złotych. Powyżej 400 tylko w Małopolsce.
PROSIĘTA zł/parę
targowiska
woj. pomorskie 220 - 300
woj. łódzkie 220 - 400
woj. lubelskie 220 - 400
woj. kujawsko-pomorskie 240 - 300
woj. mazowieckie 260 - 400
woj. świętokrzyskie 280 - 340
woj. opolskie 280 - 340
woj. małopolskie 380 - 420
www.agroabc.pl
Grunt to kredyt
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Ceny ziemi rolniczej niezmiennie pną się w górę. Ich poziom w Polsce zbliża się do tych w Niemczech czy we Francji. Końca podwyżek nie widać. Widać za to problemy. W tym miesiącu powinno się rozstrzygnąć czy w przyszłym roku rolnicy przy zakupie gruntów będą mogli korzystać z preferencyjnych kredytów.
Polska od kilku miesięcy zabiega o zgodę partnerów z Unii Europejskiej na przedłużenie dopłat do kredytów na zakup ziemi przez rolników. Bez tego koniec roku będzie oznaczał koniec takich możliwości.
Marek Sawicki, minister rolnictwa: z sygnałów które mam, mogę powiedzieć, ze jest pół na pół z lekką przewagą na "tak". Natomiast jeszcze z pewnością niektórym państwom będziemy musieli dać dodatkowe wyjaśnienia.
Komisja Europejska już dwukrotnie udzielała nam zgody na przedłużenie tego mechanizmu wsparcia. Aby otrzymać taką możliwość na kolejne trzy lata trzeba uzyskać zgodę wszystkich państw członkowskich. Jeżeli żadne z nich nie wypowie się przeciwko to nawet przy sprzeciwie Komisji Europejskiej Polska będzie mogła utrzymać takie dopłaty.
Dla rolników to bardzo ważne, bo ceny ziemi rolniczej z roku na rok są coraz wyższe. Z ostatnich danych Agencji Nieruchomości Rolnych wynika, że hektar kosztuje średnio 16 tysięcy 300 złotych. To o 5% więcej niż w drugim kwartale, ale już 30% więcej niż rok temu.
Tomasz Nawrocki, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych: spodziewaliśmy się , że będzie wzrost, ponieważ miały miejsce spektakularne przetargi choćby na Kujawach, gdzie średnia cena wyniosła prawie 32 tysiące za hektar.
Najtańsze grunty są tradycyjnie w województwie lubelskim, podkarpackim i lubuskim. Na drugim krańcu jest kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i śląskie.
www.agroabc.pl
(Nie)pospolite ruszenie
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Ruszył interwencyjny skup zbóż. Szacuje się, że z rynku zostanie zdjętych nawet kilka milionów ton ziarna- głównie jęczmienia. To ostatni sezon kiedy Unia Europejska będzie skupować ten gatunek zboża. Również w Polska skorzysta z tej formy sprzedaży.
Zgodnie z unijnymi przepisami interwencyjny skup zbóż trwa od pierwszego listopada do końca maja przyszłego roku. Odstawienie do elewatorów dobrej jakościowo pszenicy, jęczmienia i kukurydzy będzie się opłacało jeżeli ich ceny rynkowe spadną poniżej 101 euro za tonę.
W tym sezonie dotyczy to tylko jęczmienia. Obfitość zbóż oraz silne euro, utrudniające sprzedaż za granicę wpływają na niskie ceny tego ziarna.
Władysław Łukasik, prezes Agencji Rynku Rolnego: w tym roku szacujemy, że interwencja może objąć 300 tysięcy ton zbóż, głównie jęczmienia.
Kilkaset tysięcy ton jęczmienia oddadzą do unijnych elewatorów także niemieccy farmerzy. Podobnie wysoki skup spodziewany jest we Francji. Tamtejsi rolnicy rzadko oferują ziarno zbóż w skupie interwencyjnym, ale w tym sezonie oferty mogą sięgnąć nawet 1 miliona ton.
Unijny skup jęczmienia spodziewany jest także w Wielkiej Brytanii. Zgodnie z postanowieniami tzw. Przeglądu Zdrowotnego Wspólnej Polityki Rolnej od sezonu 2010/11 jęczmień "wypada" ze skupu interwencyjnego.
www.agroabc.pl
Czechy też spłynęły mlekiem
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
JEST ZA TANIE, WIĘC WYLEWAJĄ
Płynęło już ulicami Francji, Luksemburga i Belgii. Teraz rzeka mleka rozlała się w Czechach.
Tamtejsi rolnicy, podobnie jak ich koledzy w innych krajach Unii Europejskiej, protestowali w ten sposób protestowali przeciwko niskim cenom swoich produktów.W czeską ziemię wsiąkło 500 tys. litrów mleka, czyli około 7 procent dziennej produkcji. Rolnicy próbują w ten sposób wymóc pomoc na rządzie. Zdaniem rolników cena za litr mleka jest tak niska, że produkcja jest nieopłacalna. Jeśli się to nie zmieni, to w ciągu dwóch lat pracę może stracić 40 tysięcy osób.
Obecnie za litr mleka otrzymują sześć koron (0,97 PLN), podczas gdy za sprawiedliwą i uzasadnioną cenę uważają co najmniej 10 koron (1,61 PLN). W ciągu ostatniego miesiąca podobne protesty miały miejsce w BELGII, LUKSEMBURGU i FRANCJI.
www.agroabc.pl
Słodka pomoc
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Będzie pomoc dla poszkodowanych przez reformę unijnego rynku cukru. Agencja Rynku Rolnego rozpocznie przyjmowanie wniosków już niebawem. Do dyspozycji jest 34 miliony euro. Szacuje się, że uchwalono w 2005 roku reforma unijnego rynku cukru dotknęła około 25 tysięcy rolników. Część z nich całkowicie utraciła prawo do produkcji buraków reszcie zostało ono ograniczone. Teraz otrzymają za to rekompensaty, które pomogą im w zmianie kierunku produkcji. Ich maksymalna wysokość to 50 tysięcy złotych. Agencja zwróci byłym plantatorom buraków 40% kosztów zakupu.
Waldemar Sochaczewski - wiceprezes ARR: nowych maszyn, urządzeń, które pozwolą im zmienić profil produkcji gospodarstwa. Oczywiści na inny niż uprawa buraka cukrowego.
Lwia część unijnej pomocy, będzie jednak przeznaczona dla przedsiębiorców, którzy zainwestują w gminach wiejskich. Maksymalna wartość dofinansowania dla takich projektów wyniesie 7,5 miliona złotych.
Waldemar Sochaczewski - wiceprezes ARR: projektów polegających na budowie czy inwestycjach, które będą służyły wytwarzaniu energii ze źródeł odnawialnych, z surowców pochodzenia rolniczego.
O terminie składania wniosków Agencja Rynku Rolnego poinformuje w połowie przyszłego tygodnia.
www.agroabc.pl
Blisko 38,5 tys. rolników może skorzystać z kredytów klęskowych
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki wydał od lipca do końca października br. 37 zgód na uruchomienie przez ARiMR kredytów klęskowych. Na ich podstawie Agencja upoważnia banki, z którymi ma podpisane umowy, do rozpoczęcia procedur przyznawania preferencyjnie oprocentowanych kredytów rolnikom poszkodowanym przez tegoroczne przymrozki, powodzie, podtopienia gruntów, ulewy, gradobicia i huragany. Wszystkie te zgody pozwalają na uruchomienie kredytów klęskowych dla blisko 38,5 tys. rolników w gminach, w których komisje powołane przez wojewodów oszacowały już straty spowodowane przez tegoroczne klęski żywiołowe. Wnioski o uruchomienie kredytów klęskowych złożyli do ministra rolnictwa wojewodowie.
Zgody, które wydał minister rolnictwa pozwalają na udzielenie kredytów klęskowych w trzynastu województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, łódzkim, mazowieckim, podlaskim, podkarpackim, pomorskim, śląskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim. Łączne straty zostały tam oszacowane na kwotę 512,3 mln zł.
Dostępne są dwie linie, w ramach których można uzyskać kredyt klęskowy z dopłatą ARiMR do jego oprocentowania. Jedna z nich to inwestycyjny kredyt klęskowy (linia nKL01), który może zostać przeznaczony m. in. na sfinansowanie odbudowy lub wykonanie remontów zniszczonych lub uszkodzonych budynków inwentarskich, magazynowo-składowych, szklarni, pomieszczeń socjalnych i innych budynków i budowli służących do produkcji, a także na remont lub zakup (w miejsce zniszczonych) ciągników, maszyn i urządzeń rolniczych, zakup kwalifikowanego materiału szkółkarskiego na odtworzenie sadu i zakup stada podstawowego inwentarza żywego.
Druga linia dotyczy obrotowego kredytu klęskowego (linia nKL02). Z takiego kredytu można sfinansować zakup rzeczowych środków obrotowych do produkcji rolnej np.: nawozów mineralnych, środków ochrony roślin, paliwa, inwentarza żywego, pasz i materiałów opałowych.
Rolnik do wniosku, składanego w banku w sprawie przyznania kredytu klęskowego, musi dołączyć opinię komisji, która oszacowała straty powstałe w jego gospodarstwie. W przypadku, gdy rolnik stara się o uzyskanie kredytu inwestycyjnego z dopłatą ARiMR powinien przygotować plan inwestycji i złożyć go w banku współpracującym z Agencją wraz z wnioskiem o kredyt oraz kompletem dokumentów wymaganych przez bank. Decyzję o udzieleniu kredytu podejmuje bank.
Kwota kredytu nie może przekroczyć wartości odtworzeniowej środków trwałych (linia nKL01) lub kosztów niezbędnych na wznowienie produkcji po klęsce oraz wielkości szkód w uprawach rolnych lub w stadzie zwierząt gospodarskich, oszacowanych przez Komisję powołaną przez wojewodę, tj. nie może przekroczyć kwoty obniżenia dochodu, wynikającej z opinii wojewody (linia nKL02), i jednocześnie nie może wynieść więcej niż 4 mln zł na wznowienie produkcji w gospodarstwie rolnym lub 8 mln zł na wznowienie produkcji w dziale specjalnym produkcji rolnej.
Kredyt z linii nKL01 może zostać udzielony na 8 lat (5 lat - w przypadku zakupu kwalifikowanego materiału szkółkarskiego na odtworzenie sadu), a kredyt z linii nKL02 na 4 lata. Istnieje możliwość zastosowania dwuletniej karencji w spłacie kredytu.
Oprocentowanie kredytów klęskowych płacone przez kredytobiorcę nie może być niższe niż 2% w skali roku. Wysokość pomocy Agencji w przypadku kredytu z linii nKL01 nie może przekraczać 80% wartości odtworzeniowej środków trwałych wskazanej w opinii Wojewody (90%, gdy gospodarstwo położone jest na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania - ONW, obszarach NATURA 2000 i związanych z wdrażaniem Ramowej Dyrektywy Wodnej), a w przypadku kredytu z linii nKL02 nie więcej niż 80% lub odpowiednio 90% kwoty obniżenia dochodu wynikającej z opinii wojewody.
Wspieranie przedsięwzięć związanych ze wznowieniem produkcji w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej, w których wystąpiły szkody spowodowane przez suszę, grad, deszcz nawalny, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, powódź, huragan, piorun, obsunięcie się ziemi lub lawinę, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, realizowane jest przez ARiMR za pośrednictwem banków na podstawie zawartych z nimi umów. Umowy o współpracy z ARiMR podpisało osiem banków.
Są to:
- Bank Polskiej Spółdzielczości S.A.,
- Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.,
- Mazowiecki Bank Regionalny S.A.,
- SGB Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.,
- Bank BPH Spółka Akcyjna,
- ING Bank Śląski S.A.,
- Bank Zachodni WBK S.A.
- Bank Polska Kasa Opieki S.A.
O kredyty preferencyjne można ubiegać się w placówkach tych banków, a także w bankach spółdzielczych zrzeszonych w BPS S.A., SGB GBW S.A., i MR Bank S.A. W ustawie budżetowej na 2009 rok zarezerwowane zostały środki na dopłaty do oprocentowania kredytów klęskowych. Warunkiem udzielenia kredytów jest posiadanie przez banki limitów środków. Agencja przyznaje bankom limity na ich pisemne wnioski.
www.agroabc.pl
17 listopada ARiMR rozpocznie przyjmowanie wniosków o wsparcie przedsiębiorców i przetwórców z sektora rolno-spożywczego. Do rozdysponowania w 2009 r. jest jeszcze ponad 300 mln zł.
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 03.11.2009
Wnioski o przyznanie pomocy z działania 123 "Zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej" finansowane z PROW 2007-2013 składa się osobiście albo przez upoważnioną osobę, bezpośrednio w oddziałach regionalnych ARiMR, właściwych ze względu na miejsce realizacji operacji, a w przypadku Lubuskiego oraz Podlaskiego OR, wnioski przyjmowane będą w siedzibach "Biur wsparcia inwestycyjnego" tj. odpowiednio w Gorzowie Wielkopolskim i w Białymstoku. Termin 17 listopada, kiedy rozpocznie się przyjmowanie takich wniosków, został określony w ogłoszeniu Prezesa ARiMR, Tomasza Kołodzieja, które opublikowane zostało 2 listopada na stronie internetowej ARiMR oraz w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim ("Rzeczpospolita"). Pierwszeństwo przy składaniu wniosków przysługuje grupom producentów rolnych, wstępnie uznanym grupom, uznanym organizacjom producentów owoców i warzyw oraz podmiotom utworzonym przez powyższe grupy. Natomiast pozostałe podmioty mogą składać wnioski o przyznanie pomocy na "Zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej" po upływie 42 dni od ukazania się tego ogłoszenia, czyli od 15 grudnia 2009 r. Należy podkreślić, że złożenie wniosku o przyznanie pomocy przed terminem wskazanym w ogłoszeniu Prezesa ARiMR, spowoduje nieprzyznanie pomocy. Dotyczy to także sytuacji, w której podmiot uprawniony do składania wniosku po upływie 42 dni od ukazania się ww. ogłoszenia, złoży wniosek przed tym terminem. Do wykorzystania w 2009 roku pozostała jeszcze kwota ponad 300 mln zł.
Kwota ta wynika z tego, że do wykorzystania w 2009 roku na "Zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej" przewidziano łącznie około 1,315 mld zł, a podczas tegorocznego kwietniowego naboru wniosków przetwórcy i producenci złożyli wnioski o pomoc na łączną kwotę ponad 1 mld zł, co stanowiło około 76% dostępnych środków finansowych w ramach tegorocznego limitu.
Wnioski na to działanie będą przyjmowane do końca dnia roboczego następującego po dniu podania do publicznej wiadomości na stronie internetowej www.arimr.gov.pl informacji określającej, że zapotrzebowanie na środki finansowe wynikające ze złożonych w 2009 r. wniosków osiągnęło co najmniej 120% dostępnych środków określonych w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 marca 2009 r. w sprawie podziału środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. 2009, Nr 48, poz. 388, z późn. zm.), lecz nie później niż do 31 grudnia 2009 r.
O pomoc mogą ubiegać się podmioty prowadzące działalność związaną m.in. z przetwórstwem mleka, mięsa, owoców i warzyw, sprzedażą hurtową produktów rolnych, a także ich usługowym zamrażaniem wraz z przechowywaniem. Wniosek o przyznanie pomocy można złożyć raz w roku na każde przedsiębiorstwo lub na jego wyodrębnioną organizacyjnie część. Zakres inwestycji objętych pomocą finansową obejmuje m.in. koszty budowy budynków i budowli, zakupu maszyn i urządzeń oraz środków transportu wykorzystywanych na potrzeby prowadzenia działalności objętej wsparciem, a także kosztów przygotowania dokumentacji na potrzeby realizacji operacji. ARiMR zrefunduje od 25% do 50% poniesionych przez przedsiębiorcę tego typu kosztów kwalifikowalnych. Na najwyższe dofinansowanie mogą liczyć podmioty prowadzące działalność jako mikro, małe lub średnie przedsiębiorstwa, które są grupą producentów rolnych, wstępnie uznawaną grupą producentów rolnych lub uznaną organizacją producentów owoców i warzyw, a także w przypadku, gdy podmioty takie zajmują się przetwarzaniem produktów rolnych na cele energetyczne. Wymienione podmioty, które co najmniej 25% ogólnej ilości produktów rolnych kupią na podstawie umów podpisanych z grupą producentów rolnych, wstępnie uznaną grupą lub organizacją producentów owoców i warzyw, mogą również liczyć na dofinansowanie w wysokości 50% poniesionych kosztów kwalifikowanych. Maksymalna kwota pomocy nie może przekroczyć 20 mln zł dla jednego beneficjenta w okresie realizacji Programu, a minimalne wsparcie na inwestycję udzielane przez Agencję wynosi 100 tys. zł.
Szczegółowe zasady przyznawania pomocy określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 października 2007r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Zwiększanie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej" objętego PPROW na lata 2007-2013 (Dz.U. Nr 200, poz. 1444, z późn. zm.), dostępne na stronach internetowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (www.arimr.gov.pl) oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (www.minrol.gov.pl).
Pozostałe informacje na temat działania "Zwiększanie wartości dodanej
" udzielane są w OR ARiMR oraz pod numerem bezpłatnej infolinii 0 800 38 00 84.
www.arimr.gov.pl
Kryzys mleczny: Parlament Europejski przyspiesza pomoc dla rolników
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 23.10.2009
Konieczna jest natychmiastowa pomoc dla unijnego mleczarstwa pogrążonego w poważnym kryzysie. Dlatego na nadzwyczajnym posiedzeniu posłowie z komisji rolnictwa spotkali się z Komisarz Mariann Fischer Boel, która przedstawiła konkretne działania podjęte przez Komisję Europejską. Kryzys finansowy przyniósł spadek popytu, a ceny spadły o połowę od 2007 roku. 22 października br. Parlament Europejski wydał opinię w sprawie pomocy dla rolników.
W połowie września Parlament przyjął rezolucję popierającą wykorzystanie środków finansowych Wspólnej Polityki Rolnej na walkę z kryzysem mlecznym. Posłowie zażądali również trzystu milionów euro na bezpośrednią pomoc dla najbardziej poszkodowanych rolników. W poniedziałek, komisarz Boel poinformowała, iż Komisja Europejska może przeznaczyć na ten cel 280 milionów euro. Większość posłów zaakceptowała propozycję komisarz Boel. Komisja Europejska chce, by kraje UE-27 wykorzystały na restrukturyzację swoich sektorów produkcji mleczarskiej pieniądze przeznaczone na opłaty za przekroczenie dopuszczalnych limitów produkcji mleka. Suma ta w normalnych warunkach trafia do budżetu Unii Europejskiej. W wypadku poważnych zakłóceń na rynku mleka, Komisja mogłaby szybko i bez zgody Parlamentu przyjmować rozwiązania stabilizujące. Taka zasada obowiązuje już w innych sektorach gospodarki UE. Pomysł nie podoba się dużej części posłów, gdyż osłabia mechanizm demokratycznej kontroli instytucji UE.
informacja opracowana na podstawie komunikatów prasowych Komisji Europejskiej
www.krir.pl
Zarząd KRIR w sprawie zmiany przepisów o opłacie targowej
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 23.10.2009
23 października br. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego z prośbą o wystąpienie do Ministerstwa Finansów z wnioskiem Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego dotyczącym podjęcia inicjatywy zmierzającej do wprowadzenia zmian w ustawie z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych w zakresie opłaty targowej. Przedmiotem modyfikacji wprowadzonych do ustawy miałoby być interpretacja pojęcia "targowiska" oraz dokonanie wyłączeń z obciążania opłatą targową sprzedaży prowadzonej poza targowiskiem. Wprowadzenie zaproponowanych zmian wpłynie na rozwój ekonomiczny pierwotnych producentów żywności - rolników, jak również przyczyni się w kontekście społecznym do stworzenia bardziej przyjaznych i konkurencyjnych warunków handlowych w obrocie produktami rolnymi.
W swoim postulacie IRWŁ przedstawia uzasadnienie dla zmian wprowadzonych w 2002 roku. Spowodowane one były anachronizmem pojęcia "targowiska", którego definicja legalna nie przystawała do realiów działalności gospodarczej i rozwoju stosunków handlowych, jaki miał miejsce od czasu wejścia w życie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Należy stwierdzić, że również obecnie obowiązujące brzmienie ustępów 2 i 2a artykułu 15 ww. ustawy, na skutek dużej dynamiki i postępującej transformacji prowadzonej przez podmioty krajowe i zagraniczne działalności gospodarczej, przestało korelować z istniejącymi w stosunkach handlowych stanami faktycznymi i wymaga dokonania istotnej korekty. Rozwój form działalności handlowej w naszym kraju doprowadził do powstania istotnego rozdziału pomiędzy sposobem prowadzenia sprzedaży jakim jest tradycyjne targowisko, a nowymi jej formami, do których należą m.in. giełdy, centra handlowe, a wreszcie zorganizowane rynki hurtowe. Nie ma żadnych wątpliwości, że prowadzenie sprzedaży w centrum handlowym, na giełdzie czy rynku hurtowym nie mieści się w tradycyjnym pojęciu targowiska.
Istotą opłaty targowej jest pobór daniny publicznej od czynności sprzedaży, ale dokonywanej w formie określonej jako targi, bazary uliczne, itp. Dynamiczny rozwój cywilizacyjny powoduje, iż dawne targi czy bazary zyskują obecnie całkiem nowy wygląd. Jednakże istota ich funkcjonowania i czynności pozostała niezmieniona. Zasadnym jest dotknięcie daniną publiczną sprzedaży dokonywanej incydentalnie, ad hoc, z wykorzystaniem publicznej przestrzeni w ramach miast czy osiedli. Nie ma wątpliwości, że nie należy pobierać opłaty targowej np. w centrach handlowych, bowiem jest to zupełnie inny rodzaj sprzedaży, aniżeli ten, o którym mówi ustawodawca w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Świadomość zmian struktury i charakteru sprzedaży w tym zakresie znalazła już częściowe odzwierciedlenie w zmienionej w 2002 roku treści ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Wprowadzoną w 2002 roku korektę regulacji należy uznać za zbyt wąsko zakrojoną. Obecne brzmienie artykułu 15 ustawy w ustępach 2 i 2a powoduje bowiem, że sprzedaż prowadzona w ramach zorganizowanych rolno-spożywczych rynków hurtowych jest wciąż obciążona opłatą targową. Dzieje się tak pomimo faktu, iż organizacja takiego rynku i charakter dokonywanych w jego ramach czynności handlowych nie mają nic wspólnego z handlem na targowisku. Rynek hurtowy to miejsce prowadzenia dystrybucji na dużą skalę żywności kierowanej do aglomeracji miejskich. Zapewnia on rolnikom możliwość sprzedaży produktów rolnych oraz specjalizację w zakresie produkcji rolnej. Producent rolny często dostarcza jedynie swój produkt na teren rynku hurtowego, którego operatorzy zajmują się jego lokowaniem u klienta bądź wcześniejszą realizacją czynności takich jak składowanie czy konfekcjonowanie. Sposób funkcjonowania rynku hurtowego znacząco odbiega zatem od modelu funkcjonowania targowiska. Konieczne jest zatem dokonanie zmian ustawodawczych, odzwierciedlających te różnice. Obłożenie tego typu sprzedaży opłatą targową wywiera niewątpliwie negatywne skutki i stanowi przeszkodę dla nieskrępowanego rozwoju stosunków handlowych i konkurencji. Podmiot prowadzący sprzedaż na terenie rynku hurtowego zmuszony jest do uwzględnienia w cenie oferowanego produktu wysokość nakładanej na niego opłaty targowej, co sprawia, że produkt de facto podlega podwójnemu opodatkowaniu. Opłata targowa staje się więc elementem składowym ceny, który nie znajduje swojego ekwiwalentu ekonomicznego w oferowanym towarze. Prowadzi to do sytuacji, w której ceny produktów spoza rynku są bardziej konkurencyjne, co godzi w samą ideę rozwoju rolno - spożywczych rynków hurtowych. Dążenie do konkurencyjności w związku z koniecznością uwzględniania przez przedsiębiorców opłaty targowej w cenie sprzedawanych artykułów przy jednoczesnym utrzymaniu opłacalności sprzedaży powoduje wymuszanie przez nich obniżenia cen zakupu przez nich płodów i produktów rolnych. Wywołuje do niepożądany efekt w postaci spadku dochodów rolników. Efektem końcowym tego procesu jest znaczne utrudnienie prowadzenia sprzedaży artykułów rolnych w modelu rynku hurtowego. Jest to szczególnie niekorzystne zjawisko ze względu na fakt, że model ten zapewnia rozdzielenie detalicznej produkcji produktów i płodów rolnych od ich sprzedaży, a przez to większą specjalizację, wzrost jakości i zwiększenie efektywności produkcji rolnej. Ponadto wprowadzone zmiany w zasadach ponoszenia opłat targowych pozwolą na podjęcie przez wielu producentów rolnych i przedsiębiorców współpracy z rynkami handlowymi. Będzie to niewątpliwie stymulowało aktywizację gospodarczą sektora rolniczego i zapobiegnie jego marginalizacji Zmiana ustawodawcza pozytywnie wpłynie na funkcjonowanie rynku rolnego, rolnictwa oraz rozwoju wsi.
W dobie kryzysu gospodarczego obowiązująca obecnie regulacja stanowi czynnik pogłębiający panującą recesję. Zwolnienie wszystkich przedsiębiorców prowadzących działalność na terenie rynków hurtowych z obowiązku ponoszenia opłaty targowej będzie niewątpliwie stanowić impuls do rozwoju i działalności gospodarczej, co pozwoli na zapobieganie i minimalizowanie skutków postępującego kryzysu. Zlikwidowanie obowiązku ponoszenia opłaty targowej poszerzy grono rolników uczestniczących w obrocie produktami rolnymi realizowanym w ramach targowisk. W kontekście społecznym wszystkie konsekwencje wnioskowanej zmiany przyniosą stymulujące efekty dla całego obrotu gospodarczego.
www.krir.pl
Zarząd KRIR w sprawie nowego systemu krajowych płatności uzupełniających dla upraw podstawowych
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 26.10.2009
Nawiązując do spotkania w dniu 16 października br. w siedzibie resortu rolnictwa w Warszawie, w trakcie którego przedstawione zostały koncepcje nowego sposobu przyznawania krajowych płatności uzupełniających w Sektorze I (grupa upraw podstawowych), 26 października br. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, mając na uwadze postulaty wojewódzkich izb rolniczych w tej sprawie, wyraził w ramach konsultacji społecznych swoje poparcie dla wariantu I projektowanych zmian, zgodnie z którym płatności uzupełniające w Sektorze I, poza dotychczasowymi uprawami, przysługiwałyby również do gruntów, na których nie jest prowadzona żadna uprawa.
Zgodnie z wyjaśnieniami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zastosowanie wariantu I mogłoby spowodować wzrost powierzchni gruntów kwalifikujących się do przyznania płatności w Sektorze I w wyniku objęcia wsparciem gruntów dotychczas nieuprawianych, a w konsekwencji możliwość zastosowania redukcji stawki płatności. Należy jednak podkreślić, że powierzchnia gruntów nieuprawianych w Polsce od kilku lat systematycznie spada. Przyjmując, że w wyniku opisywanej zmiany powierzchnia gruntów objętych płatnością w Sektorze I wzrosłaby o ok. 500 tys. ha ponad poziom referencyjny ustanowiony dla tego wsparcia (9 513 tys. ha), to efektywna stawka tej płatności w 2010 r. mogłaby zostać zredukowana o ok. 4,36 euro/ha w stosunku do maksymalnej stawki, którą rolnicy mogliby uzyskać w przypadku niedokonywania zmian w systemie płatności. Brak powiązania wsparcia z koniecznością prowadzenia wybranych upraw mógłby poprawić warunki zarówno producentów w sektorach objętych dotychczas wsparciem w ramach Sektora I (zwiększony udział w przychodach składnika niezależnego od produkcji).
W opinii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wariant ten stanowiłby niewielką modyfikację dotychczasowego systemu wsparcia i pozwoliłby na dokonanie niezbędnych zmian w sposób najmniej uciążliwy dla rolników. Należy jednocześnie podkreślić, że dokonana przez Ministerstwo analiza proponowanego rozwiązania wykazała, że przewidywane nieznaczne obniżenie stawki płatności uzupełniającej nie przełożyłoby się bezpośrednio na wysokość wsparcia uzyskiwanego przez poszczególne gospodarstwa. W szczególności należy zaznaczyć, że wariant ten nie miałby wpływu na całkowitą maksymalną wysokość środków finansowych, jakie mogłyby zostać przeznaczone na to wsparcie. W przypadku zdecydowanej większości gospodarstw (w szczególności gospodarstwa o mieszanym typie produkcji rolniczej stanowiące ponad połowę krajowych gospodarstw) całkowite możliwe do uzyskania wsparcie (wraz z Jednolitą Płatnością Obszarową) pozostałoby na poziomie zbliżonym do poziomu, jaki miałby zastosowanie przy niedokonywaniu zmian, i wzrósłby w stosunku do roku 2009 zgodnie z zasadą stopniowego dochodzenia do pełnego poziomu dopłat stosowanych w Unii Europejskiej (tzw. zasada "phasing-in").
W opinii samorządu rolniczego zmiana wysokości niniejszego wsparcia w wariancie II o 47 euro, zgodnie z przedstawionymi przez resort rolnictwa wyliczeniami, jest zmianą zbyt drastyczną dla dotychczas otrzymujących pomoc tego rodzaju. Wariant I spowoduje jedynie nieznaczną redukcję stawki UPO w Sektorze I, co w przypadku nawet dużych gospodarstw o dominującym areale upraw podstawowych nie będzie miało aż tak istotnego wpływu na ich dochodowość. Ponadto, zgodnie z uwagami zgłoszonymi przez wojewódzkie izby rolnicze, zastosowanie wariantu I daje możliwości uproszczenie samego wzoru wniosku o płatność, co wpisuje się w postulowaną od wielu lat przez samorząd rolniczy konieczność stworzenia bardziej przyjaznych rolnikom ram proceduralnych Wspólnej Polityki Rolnej.
www.krir.pl
ARiMR przyjmuje wnioski o dofinansowanie z czterech działań PROW 2007-2013 i z czternastu działań wchodzących w skład nowego programu operacyjnego dla rybactwa
Wpisał: Małgorzata Jarosik - 29.10.2009
ARiMR przyjmuje w całym kraju wnioski na trzy działania finansowane z PROW 2007-2013: "Ułatwianie startu młodym rolnikom", "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i właścicieli lasów" oraz na "Uczestnictwo rolników w systemach jakości żywności". Ponadto w ramach czwartego działania "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej" w 10 województwach rolnicy i ich domownicy mogą ubiegać się o pomoc na rozwój działalności innej niż rolnicza. Natomiast rybacy i armatorzy statków rybackich mogą składać wnioski o przyznanie pomocy z czternastu działań nowego Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013.
Wnioski o przyznanie premii ułatwiającej start zawodowy złożyło w tegorocznym naborze 917 młodych rolników, najwięcej w woj. mazowieckim - 172. Ponad 530 młodych rolników z tego naboru otrzymało już decyzje ARiMR o przyznaniu jednorazowej premii w wysokości 50 tys. zł. Agencja może przeznaczyć na to działanie w 2009 r. ponad 291 mln zł. Każdy Oddział Regionalny ARiMR będzie przyjmował wnioski przez następny dzień roboczy po dniu, w którym złożone wnioski wyczerpią w co najmniej 120% limit środków przewidziany dla tego województwa, lecz nie później niż do 31 grudnia.
W 10 województwach Oddziały Regionalne ARiMR przyjmują nadal wnioski na "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej". O pomoc na rozwój działalności innej niż rolnicza mogą się ubiegać rolnicy i ich domownicy ubezpieczeni w KRUS. Dofinansowanie wypłacane po zrealizowaniu przedsięwzięcia może wynieść do 100 tys. zł. W skali kraju ARiMR może przeznaczyć w tym roku na pomoc rolnikom inwestującym w działalność pozarolniczą ponad 370,8 mln zł. Kwota ta została podzielona na koperty wojewódzkie. Każdy Oddział Regionalny ARiMR przyjmuje wnioski przez następny dzień roboczy po dniu, w którym złożone wnioski wyczerpią w co najmniej 120% limit środków przewidziany dla tego województwa. Sześć Oddziałów Regionalnych zakończyło już przyjmowanie wniosków o pomoc na "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej", najwcześniej, 19 maja zrobił to Wielkopolski OR, 22 maja - Pomorski OR, 28 maja - Zachodniopomorski OR, 12 czerwca - Warmińsko-mazurski OR, 16 czerwca - Lubuski OR, a 31 sierpnia Kujawsko-pomorski OR ARiMR. Z regionów, w których nadal można składać wnioski, wojewódzkie limity środków przewidzianych na 2009 rok zostały wykorzystane do 20 października w największym stopniu w woj. podlaskim - w ponad 108% oraz w woj. opolskim - w przeszło 98%.
Od 15 kwietnia br. ARiMR przyjmuje wnioski o przyznanie pomocy na "Korzystanie z usług doradczych przez rolników i właścicieli lasów", finansowane z PROW 2007-2013. Dotychczas rolnicy i właściciele lasów złożyli w skali kraju 4605 wniosków o wsparcie finansowe z tego działania, najwięcej w woj. zachodniopomorskim - 1273. W złożonych wnioskach rolnicy ubiegają się łącznie o dofinansowanie w wysokości blisko 18 mln zł, które ma im ułatwić dostęp do płatnych usług doradczych. Agencja może przyznać rolnikowi i właścicielowi lasu pomoc do 80% kosztu kwalifikowanego przypadającego na usługę doradczą. Udzielone wsparcie nie może być jednak wyższe niż równowartość 1500 euro na gospodarstwo w całym okresie realizacji PROW 2007-2013. W tegorocznym naborze wniosków przewidziano do wykorzystania około 767 mln zł.
Na działanie "Uczestnictwo ro lników w systemach jakości żywności", rolnicy i producenci rolni złożyli do 23 października br. w skali kraju 7708 wniosków, w których ubiegają się o przyznanie pomocy finansowej w wysokości ponad 40 mln zł. W całym okresie wdrażania PROW 2007 - 2013 na dofinansowanie udziału rolników w systemach jakości żywności wynosi 100 mln euro. Termin składania wniosków w ramach tego działania upłynie z końcem dnia roboczego następującego po dniu podania do publicznej wiadomości informacji, że zapotrzebowanie na środki finansowe wynikające ze złożonych wniosków osiągnęło co najmniej 110% dostępnych środków finansowych. Wysokość pomocy przyznawanych przez ARiMR z tego działania rolnikowi lub producentowi rolnemu uzależniona jest od tego, w jakim systemie jakości uczestniczy. Maksymalna kwota rocznej pomocy, jaką można uzyskać wynosi:
3200 zł - w systemach Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności oraz Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych.
996 zł - w systemie Rolnictwa ekologicznego
2750 zł - w systemie Integrowanej Produkcji (w tym do 750 zł koszty składki na rzecz grupy producentów oraz zakup publikacji na temat IP i zakup pułapek feromonowych i lepowych).
Trzy Oddziały Regionalne ARiMR: Zachodniopomorski, Pomorski i Warmińsko-Mazurski przyjęły do 23 października 3959 tys. wniosków o przyznanie pomocy z pierwszej osi priorytetowej - "Środki na rzecz dostosowania floty rybackiej", finansowanej z nowego Programu Operacyjnego "Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013". Opiewają one na łączną kwotę ponad 422 mln zł. Wnioski są przyjmowane na cztery działania nazywane w tym programie środkami:
1. Pomoc publiczna z tytułu trwałego zaprzestania działalności połowowej;
2. Pomoc publiczna z tytułu tymczasowego zaprzestania działalności połowowej;
3. Inwestycje na statkach rybackich i selektywność;
4. Rekompensaty społeczno-gospodarcze w celu zarządzania krajową flotą rybacką.
Wnioski o przyznanie pomocy finansowej przyjmują:
- Zachodniopomorski Oddział Regionalny w Szczecinie, ul. Szafera 10
- Pomorski Oddział Regionalny w Gdyni, ul. Kołatają 1
- Warmińsko - Mazurski Oddział Regionalny w Olsztynie, ul. Świętego Wojciecha 2.
Dotychczas ARiMR wypłaciła armatorom statków rybackich ponad 127 mln zł, a na wsparcie w ramach działań 1 osi przewidziano łącznie 225,12 mln euro.
Od 11 września 2009 r. w 16 Oddziałach Regionalnych ARiMR można także składać wnioski o dofinansowanie w ramach 2 Osi Priorytetowej "Akwakultura, rybołówstwo śródlądowe, przetwórstwo i obrót produktami rybołówstwa i akwakultury" w ramach następujących działań - środków:
- Inwestycje w chów i hodowle ryb
- Działania wodno-środowiskowe
- Rybołówstwo śródlądowe
- Inwestycje w zakresie przetwórstwa i obrotu
Do 23 października br. Oddziały Regionalne ARiMR przyjęły 64 wnioski opiewające na łączną kwotę 172 mln zł. Na wsparcie w ramach tej osi przewidziano łącznie 195,75 mln euro.
Od połowy października w 16 Oddziałach Regionalnych ARiMR można także składać wnioski o dofinansowanie w ramach 3 Osi Priorytetowej "Środki służące wspólnemu interesowi" z następujących działań:
- Działania wspólne
- Ochrona i rozwój fauny i flory wodnej
- Inwestycje w portach rybackich, miejscach wyładunku i przystaniach;
- Rozwój nowych rynków i kampanie promocyjne;
- Projekty pilotażowe;
- Modyfikacja w celu zmiany przeznaczenia statków rybackich.
Dotychczas Oddziały Regionalne ARiMR przyjęły 7 wniosków opiewających na łączną kwotę ponad 38,5 mln zł. Na wsparcie w ramach tej osi przewidziano łącznie 195,75 mln euro.
www.arimr.gov.pl
Oprac. Zespół DIR




